Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Dymisja szefa MSW? Premier nie widzi powodów

0
Podziel się

To PiS odpowiada za to, że ze środowisk chuligańskich zrobiło się w Polsce patriotów - uważa rzecznik rządu Paweł Graś.

Na zdj. Paweł Graś
Na zdj. Paweł Graś (Andrzej Iwańczuk/Reporter)
bErHnwKt

Donald Tusk nie zamierza zdymisjonować Bartłomieja Sienkiewicza po zajściach w trakcie marszu niepodległości - powiedział wczoraj rzecznik rządu Paweł Graś. Dodał, że to PiS odpowiada za to, że ze środowisk chuligańskich zrobiło się w Polsce patriotów.

Szef rządu i minister spraw wewnętrznych rozmawiali we wtorek wieczorem w związku z burdami, do których doszło w stolicy 11 listopada. _ Po wczorajszym spotkaniu, analizując działania policji i podległych formacji ministrowi Sienkiewiczowi, premier nie widzi powodów do tego, żeby dymisjonować ministra Sienkiewicza _ - powiedział w środę rano Graś w RMF FM.

Jak podkreślił, szef MSW czuje się odpowiedzialny za to, co się stało, dlatego będzie analizował wnioski z działań policji, po to, by w przyszłości podobne sytuacje nie miały już miejsca.

bErHnwKv

Rzecznik rządu zapewnił też, że premier _ zdecydowanie stoi po stronie policji _, ale jeśli po analizach okaże się, że zostały popełnione błędy, to zostaną wyciągnięte wnioski. Zastrzegł jednak, że nie będzie zgody na to, by winą za poniedziałkowe zajścia obciążać policję.

Graś uważa, że to PiS jest odpowiedzialne za klimat, atmosferę i przyzwolenie na takie incydenty, jakie mogliśmy obserwować podczas Święta Niepodległości w Warszawie. _ To PiS jest odpowiedzialne za tworzenie w Polsce m.in. antyrosyjskiej histerii i antyrosyjskiej atmosfery. To PiS jest odpowiedzialne, że ze środowisk chuligańskich i kibolskich robi się patriotów i obrońców ojczyzny _ - przekonywał.

Podczas zorganizowanego w poniedziałek w Warszawie przez środowiska narodowe _ marszu niepodległości _ doszło do burd m.in. w pobliżu budynku ambasady rosyjskiej; spłonęła budka wykorzystywana przez policjantów ochraniających placówkę. Na teren ambasady rzucono petardy i race. Do zamieszek doszło przed squatami przy ul. ks. Skorupki i ul. Wilczej. Na pl. Zbawiciela podpalono instalację artystyczną _ Tęcza _. Zniszczono kilka samochodów, powybijano szyby, wyrwano znaki drogowe.

Czytaj więcej w Money.pl
Policja nie przestraszy się narodowców -_ To, gdzie 11 listopada będzie policja, nie zależy od manifestantów. Nikt nie będzie w tej sprawie narzucał policji jakichkolwiek reguł _ - powiedział szef MSW.
Premier o zajściach: "Kompromitacja opozycji" Premier jednocześnie bronił działań policji, chociaż - według niego - trzeba popracować nad udoskonaleniem jej sposobów interweniowania.
Dwóch skazanych za burdy 11 listopada - _ Do sądu wpłynęły już wnioski dotyczące trzech kolejnych osób, będą one rozpoznawane w środę _ - powiedziała rzeczniczka prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Agnieszka Domańska.
bErHnwKW
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)