Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
sankcje dla rosji
23.02.2015 10:01

Bronisław Komorowski: Kolejne sankcje dla Rosji są realne

Bronisław Komorowski przyznaje, że trzeba się szykować również na to, że porozumienia z Mińska nie będą realizowane.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

_ Polska będzie starała się pomóc w realizacji umowy zawartej w Mińsku, która jest gwarantowana przez podpisy przywódców tak ważnych krajów jak Francja i Niemcy a także Rosji _- mówił prezydent Bronisław Komorowski w Kijowie. Dodał jednak, że trzeba się szykować również na to, że porozumienia nie będą realizowane.

Komorowski wraz z kilkoma tysiącami osób przeszedł w niedzielę ulicami Kijowa w pierwszą rocznicę zwycięstwa rewolucji na Majdanie Niepodległości, w wyniku której odsunięto od władzy ówczesnego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. Marsz prowadził prezydent Petro Poroszenko. Szli w nim też przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk i prezydenci Litwy, Niemiec, Mołdawii, Słowacji i Gruzji.

_ - Cały czas wiążemy nadzieje na wykonanie umowy z Mińska, ale dostrzegamy i zagrożenia dla zrealizowania tego zamysłu, czym dla nas jest to, co wydarzyło się w Debalcewe _ - powiedział prezydent. Dodał, że zasadne jest przygotowanie się całego świata zachodniego do solidarności z Ukrainą i do _ mocnej reakcji _ na wypadek, gdyby porozumienie z Mińska nie zostało wdrożone.

_ - Polska aktywnie uczestniczy i będzie uczestniczyła w wypracowaniu wspólnego stanowiska świata zachodniego w kwestii ewentualnych, następnych sankcji, które powinny nastąpić, gdyby nie zostało wykonane porozumienie z Mińska. Polska jest absolutnie zdeterminowana w zakresie wykorzystania ogromnej przewagi świata zachodniego w zakresie siły gospodarki, w zakresie nowych technologii _ - powiedział.

Prezydent zapewniał, że solidarność Polski z Ukrainą to nie tylko wsparcie polityczne i gospodarcze ale też we wprowadzaniu głębokich reform systemowych i gospodarczych.

Jak mówił Komorowski, nie mogło go zabraknąć, bo _ Polska konsekwentnie wspierała, wspiera i będzie wspierała aspiracje Ukrainy do życia w świecie bezpiecznym, w świecie wartości świata zachodniego, do funkcjonowania jako kraj niepodległy _. Dodał, że jest to wyraz uznania nie tylko dla ukraińskiej odwagi, ale i jej determinacji w znalezieniu dla siebie godnego miejsca w świecie zachodnim.

_ - Dla nas wspomnienie Majdanu to wspomnienie także i polskiej obecności, które dzisiaj przypomniały flagi polskie, wędrujące przez tłum, który wspominał razem wydarzenia sprzed roku _ - powiedział.

Według polskiego prezydenta pierwsza rocznica wydarzeń na Majdanie odbywa się _ w sytuacji bardzo poważnego zagrożenia, a także rozbudzonych nadziei na Ukrainie i w całej Europie na zakończenie konfliktu rosyjsko-ukraińskiego _.

Podczas konferencji Komorowski był pytany, jakie jest stanowisko Polski w kwestii dozbrajania Ukrainy. Jak powiedział, jest to kwestia, która dzieli Europę i cały Zachód. _ - Polska zajmuje w tej kwestii jednoznaczne stanowisko: nie zamierzamy i nie złożymy deklaracji o tym, że Ukrainie nie można sprzedawać broni. Ale chcę przypomnieć, że niektóre kraje Zachodu taką deklarację niestety już złożyły _ - mówił. Podkreślił jednak, że nie da się tego konfliktu rozwiązać tylko na drodze konfliktu zbrojnego.

Komorowski powiedział, że Polska będzie wspierała postulat Ukrainy, by w strefie buforowej służącej rozdzieleniu sił - w ramach mińskiego porozumienia - były rozjemcze siły ONZ. Przyznał jednocześnie, że do podjęcia decyzji potrzebna byłaby zgoda Rosji, która dysponuje prawem weta w Radzie Bezpieczeństwa.

W wieczornym wywiadzie dla TVP Info, przeprowadzonym w Kijowie, prezydent przekonywał, że od powodzenia Ukrainy w dążeniu do zachodnich standardów zależy przyszłość Rosji.

_ - Klucz do przyszłości Rosji paradoksalnie jest tu, na Ukrainie. Jeśli Ukrainie uda się modernizacja, reformy trudne, ale niezbędne, jeśli uda się ochronić własną niepodległość i demokrację; jeśli uda się zbudować kraj, który będzie dawał własnym obywatelom satysfakcję i dobrobyt, to i Rosja przemyśli to, czy nie warto zmienić fundamentów własnego społeczeństwa, własnego kraju, i jednak iść drogą uznania, że lepsze są fundamenty, wartości świata zachodniego niż wschodniego _ - powiedział. Z kolei po stronie Rosji - podkreślił Komorowski - jest odpowiedzialność za pokój na Ukrainie.

_ - Trzeba powiedzieć w sposób jednoznaczny o odpowiedzialności Rosji za tę wojnę i o tym, że klucz do rozwiązań pokojowych - także do wykonania umowy z Mińska - leży w Moskwie _ - wskazał. A nawiązując do prezentowanego w niedzielę w Kijowie rosyjskiego sprzętu przejętego przez ukraińskie wojsko na wschodzie kraju, powiedział, że _ bez udziału Rosji by tej wojny już dawno nie było _.

W piątek na Ukrainie po raz pierwszy obchodzono Święto Bohaterów Niebiańskiej Sotni. Poroszenko ustanowił je specjalnym dekretem w pierwszą rocznicę najtragiczniejszego etapu zamieszek między demonstrantami a milicją w ubiegłym roku w Kijowie.

20 lutego 2014 roku zginęło w stolicy Ukrainy ok. 80 osób, a 22 lutego, gdy Janukowycz zbiegł z Kijowa, doszło do zmiany władzy. Niebiańska sotnia to określenie ponad stu ofiar śmiertelnych demonstracji proeuropejskich na Ukrainie, które z czasem przerodziły się w akcje wymierzone w ekipę Janukowycza i trwały od listopada 2013 do lutego 2014 roku.

| Zobacz więcej w Money.pl |
| --- |

Tagi: sankcje dla rosji, bronisław komorowski, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości, najważniejsze
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz