Notowania

cbś
13.03.2014 11:29

Akcja CBŚ. Zatrzymali porywaczy i złodziei?

10 mężczyzn jest podejrzanych o m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej, napady na hurtownie, placówkę bankową i prywatny dom, a także uprowadzenie i kradzieże samochodów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Lucian Coman/Dreamstime.com)

Policjanci z CBŚ zatrzymali 10 mężczyzn podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która ma na swoim koncie m.in. uprowadzenie, napady na hurtownie, placówkę bankową i prywatny dom a także kradzieże samochodów.

Podejrzanych, w wieku od 29 do 43 lat, zatrzymano w Łodzi i Konstantynowie Łódzkim. Wśród nich są pseudokibice jednej z łódzkich drużyn piłkarskich - poinformowała rzeczniczka łódzkiej policji podinsp. Joanna Kącka.

Według śledczych gangsterzy działali w latach 2002-2010. Prokuratura zarzuca im m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej, napady na hurtownie, placówkę bankową i prywatny dom, a także uprowadzenie, kradzieże samochodów oraz żądanie okupu za ich zwrot. Przestępstwa były popełniane w różnych składach osobowych. Niektórym podejrzanym grożą kary do 15 lat więzienia - poinformował rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania.

Dwaj z zatrzymanych usłyszeli zarzuty związane z napadem w styczniu 2010 r. na hurtownię papierosów przy ul. Kasprzaka w Łodzi. Wówczas do pomieszczeń biurowych hurtowni wdarli się zamaskowani napastnicy, którzy grożąc użyciem broni, zażądali wydania pieniędzy. W pościg za nimi ruszyło kilku pracowników hurtowni. Dwóch sprawców zostało ujętych dzięki pomocy przypadkowego kierowcy, który włączył się do pościgu. Udało się też odzyskać skradzione pieniądze. Zabezpieczono broń, którą posługiwali się sprawcy - pistolet gazowy i replikę pistoletu Walther.

Kolejne zarzuty stawiane gangsterom dotyczą usiłowania rozboju w agencji bankowej na łódzkim osiedlu Radogoszcz na przełomie stycznia i lutego 2010 roku. Wówczas trzej sprawcy spłoszeni przez przypadkowe osoby uciekli bez łupu.

Także w styczniu tego samego roku bandyci napadli na prywatny dom w Łodzi, skąd chcieli ukraść pół miliona złotych. _ - Skrępowali wtedy domowników, ale spłoszył ich inkasent z gazowni, który pojawił się, by spisać stan licznika _ - dodał Kopania.

Niektórym z podejrzanych zarzuca się także uprowadzenia mężczyzny współdziałającego z nimi przy innych przestępstwach. Chcieli w ten sposób zmusić dziewczynę uprowadzonego do wydania pieniędzy w ramach wzajemnych rozliczeń. Gangsterzy kradli też samochody, a za ich zwrot często żądali okupu w wysokości od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.

W jednym z mieszkań znaleziono ponad 33 tys. sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy. Na poczet grożących kar policjanci zabezpieczyli samochód oraz 30 tys. zł w gotówce.

Zatrzymani w większości byli już wcześniej notowani. W przypadku czterech mężczyzn prokuratura skierowała do sądu wnioski o tymczasowe aresztowanie. Wobec pozostałych zastosowano dozory policyjne, zakazy opuszczania kraju lub poręczenia majątkowe.

To kolejne zatrzymania w śledztwie prowadzonym przez CBŚ i Prokuraturę Okręgową w Łodzi. Dotąd zarzuty - przede wszystkim rozbojów i kradzieży - usłyszało ponad 30 podejrzanych. Według śledczych sprawa jest rozwojowa i możliwe są kolejne zatrzymania.

Czytaj więcej w Money.pl
Zatrzymania dilerów w środowisku pseudokibiców Na poczet ewentualnych kar funkcjonariusze zabezpieczyli majątek należący do podejrzanych o wartości około 74 tys. zł.
Oskarżeni o 44 napady na placówki finansowe Za 44 napady na placówki bankowe, kolektury Lotto i punkty bukmacherskie odpowie działająca na Śląsku szajka.
Złodzieje wysadzili bankomat w powietrze Złodzieje doprowadzili do wybuchu w jednym z bankomatów w podłódzkim Andrespolu i ukradli z niego gotówkę.
Tagi: cbś, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz