Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Afera taśmowa: ABW zatrzymuje kolejne osoby, w tym króla węgla. A premier sobie ironizuje

0
Podziel się:

Donald Tusk był dziś w Budapeszcie, gdzie nie powstrzymał się od żartów z obecnej afery.

Afera taśmowa: ABW zatrzymuje kolejne osoby, w tym króla węgla. A premier sobie ironizuje
(PAP/EPA)

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała kolejne osoby związane z aferą podsłuchową. Wśród zatrzymanych jest - jak podaje TVN 24 - Marek F. - biznesmen, udziałowiec firmy Składy Węgla oraz giełdowej HAWE. Do jego domu weszli funkcjonariusze, by przeprowadzić przesłuchanie. Zdecydują, czy i jakie ewentualnie zarzuty będzie miał przedstawione jeden z najbogatszych Polaków. Akcje powiązanych z nim spółek tracą na GPW. Tymczasem premier Donald Tusk, który przebywał dziś w Budapeszcie na spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej, żartował, że standardy dostępu do informacji w naszym kraju osiągają trudne do wytrzymania granice.

Aktualizacja: 20:49

_ - W ostatnich dniach mój rząd pokazał, że standardy dostępu do informacji osiągają granice najwyższe na świecie. Granice trudne do wytrzymania _ - powiedział Tusk, nawiązując do nagrań rozmów polityków ujawnionych przez _ Wprost _.

_ - Mam nadzieję, że doceniliście państwo element autoironii w moim wystąpieniu _ - dodał.

Wcześniej rzecznik praskiej prokuratury Renata Mazur przekazała, że dwie kolejne osoby zostały zatrzymane w sprawie afery podsłuchowej. Poza Łukaszem N., zarzuty usłyszała kolejna osoba - Konrad L., pracownik restauracji Amber Room. _ Czynności z jego udziałem wciąż trwają _ - przekazała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Dodała, że czynności z osobami zatrzymanymi jeszcze się nie rozpoczęły. _ Wszelkie informacje na temat danych mogących wskazać na ich tożsamość, będą podawane po zakończeniu czynności, a te odbędą się jutro _ - powiedziała. Zatrzymani będą przesłuchiwani w charakterze podejrzanych.

Renata Mazur poinformowała również, że dzisiaj śledczy przeszukiwali _ szereg miejsc _. Nie ujawniła jednak o jakie miejsca konkretnie chodzi. Przekazała tylko, że zabezpieczono _ szereg nośników _ i prawdopodobnie jutro zostaną one przekazane przez prokuratora do badań.

Według nieoficjalnych doniesień, wśród zatrzymanych w związku z aferą taśmową jest Marek F. - biznesmen, udziałowiec firmy Składy Węgla. Według _ Wyborczej _ trwa przeszukanie w domu przedsiębiorcy w Konstancinie. Jak czytamy, mężczyzna _ mógł czuć się pokrzywdzony przez rząd, bo kilka tygodni temu działania prokuratury doprowadziły do zatrzymań w Składach Węgla i całkowicie sparaliżowały ich działalność. _

Speckomisja chce rozmawiać z prokuratorem generalnym

Sejmowa komisja ds. służb specjalnych za dwa tygodnie - w środę 9 lipca - chce spotkać się z prokuratorem generalnym oraz z prokuratorami prowadzącymi śledztwo ws. podsłuchów polityków - poinformował przewodniczący komisji Zbigniew Sosnowski (PSL).

O zaproszeniu na posiedzenie 9 lipca prokuratora generalnego oraz śledczych prowadzących sprawę podsłuchów, których treść ujawnił tygodnik _ Wprost _, zdecydowało prezydium komisji ds. służb specjalnych po jej wtorkowym posiedzeniu. Wnieśli o to posłowie PiS i Twojego Ruchu.

Prokuratura Generalna odniesie się do tego zaproszenia po otrzymaniu oficjalnej korespondencji - powiedział PAP rzecznik prokuratora generalnego Mateusz Martyniuk.

Podczas posiedzenia komisja zapoznała się z informacją szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza i wiceszefów Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ani minister Sienkiewicz, ani wiceszefowie ABW, ani zaproszony na posiedzenie szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej nie chcieli informować dziennikarzy o przebiegu posiedzenia.

W ocenie posłów informacje przekazane podczas posiedzenia były ogólne i powierzchowne - nie zawierały szczegółów objętych tajemnicą śledztwa.

_ Nic więcej nie wiemy, niż można przeczytać w gazetach _ - powiedział Marek Opioła (PiS). Nawet nie wiemy, jakie osoby zostały zatrzymane - to państwo mnie o tym informujecie. To pokazuje, jak traktowana jest speckomisja" - ocenił. _ Minister Sienkiewicz zasłaniał się tajemnicą śledztwa, ABW też nie chciała nam udzielić żadnych informacji _ - powiedział Opioła.

_ Nie były przedstawiane żadne hipotezy dotyczące wyjaśnienia sprawy podsłuchów, nie dostaliśmy nawet informacji o tym, ile osób zostało zatrzymanych i kiedy _ - dodał. _ Mieliśmy nawet problem z uzyskaniem informacji o podstawie prawnej dla działań własnych ABW w tej sprawie _ - podkreślił.

Opioła powiedział, że zapytał Sienkiewicza o to, czy poda się do dymisji. _ Minister odpowiedział, że się nie poda. Uważa, że tę sprawę powinien wyjaśnić do końca i nie uważa, że powinien się podać do dymisji _ - relacjonował. PiS domaga się odwołania Sienkiewicza. Według Opioły ustąpić powinien też szef ABW.

W ocenie posła zaproszenie szefa BBN było nieporozumieniem i naruszeniem dotychczasowych zasad. _ To nieporozumienie i pomieszanie władz. Protestowałem przeciw temu _ - powiedział.

Artur Dębski (TR) powiedział, że przedstawiona informacja miała charakter bardzo ogólny. _ Wiedziałem od początku, że tak będzie. Bez wiedzy ze śledztwa, wiedzy operacyjnej, nie da się poznać szczegółów tej sprawy _ - podkreślił. _ Nie jesteśmy bliżej żadnej teorii. Wszelkie informacje będą jedynie hipotezami, a nie wiedzą _ - dodał.

_ Służby pracują, z dość dużym rozmachem, ale w informacji zasłaniają się tajemnicą prowadzonego śledztwa - zarówno przez prokuraturę, jak i specjalny zespół CBŚ i ABW _ - mówił dziennikarzom Dębski.

Według Elżbiety Radziszewskiej (PO) ponieważ podczas posiedzenia nie było żadnych osób prowadzących postępowanie, nie było pełnej informacji. Według niej, gdy będą na posiedzeniu za dwa tygodnie, _ być może to, co jest objęte tajemnicą postępowania prokuratorskiego, przestanie być tajemnicą również dla nas _. _ Usłyszeliśmy wszystkie te informacje, które nas interesowały, a nie są objęte tajemnicą śledztwa _ - podkreśliła. _ To, co jest tajemnicą, nie mogło paść głośno _ - dodała.

Paweł Olszewski (PO) ocenił, że udzielone komisji informacje były rzeczowe i pełne na tyle, na ile pozwala na to dobro śledztwa. Minister i szef ABW nie informowali o bieżących zatrzymaniach - zaznaczył.

"Marek F. dobrze znał kelnera"

Wiadomo, że Marek F. i Łukasz N. się znają. Przyznał to sam F. w rozmowie z _ Newsweekiem _. Gdy F. przychodził do Sowy, Łukasz zwracał się do niego per _ szefie _ - twierdzą informatorzy Newsweeka. Zatrzymany biznesmen Marek F. dobrze znał Łukasza N., menadżera w restauracji Sowa i przyjaciele podejrzewanego o nagrywanie rozmów polityków - ustalili dziennikarze tygodnika.

F., poznał N. w restauracji Lemongrass. F. zapamiętał N. jako chłopaka,który nie do końca wie, czego chce: _ - Zatrudniliśmy go w Electusie [firma zajmująca się finansowaniem publicznych szpitali przyp. red.], zajmował się sprzedażą. Po kilku miesiącach zrezygnował, stwierdził, że woli pracę w restauracji _ - wspominał F.

Lemongrass był jednym z ulubionych miejsc spotkań polityków PO. Jednak w 2011 r. lokal padał. Łukasz N. rok później znajduje pracę w lokalu Sowa i Przyjaciele. To właśnie on przyciąga polityków PO do restauracji. Rozsyłał esemesy, zapraszał do wypróbowania nowej kuchni. Rezerwował VIP roomy dla polityków.

_ - Po latach spotkałem Łukasza właśnie u Sowy. Jako menedżer sprawdzał się naprawdę dobrze. Znał się na robocie, zapewniał szybką i przyjemną obsługę. Był otwarty i towarzyski - _mówił F. w rozmowie z _ Newsweekiem _. Dodawał, że ma nadzieje, że sprawa się szybko wyjaśni.

_ Służby idą po bandzie _

Dziennikarz śledczy Piotr Nisztor krytykuje działania ABW i prokuratury w sprawie afery podsłuchowej. Współautor tekstu we _ Wprost _, ujawniającego rozmowy polityków PO, przestrzegał w radiowej Jedynce przed ferowaniem wyroków w sprawie odpowiedzialnych za nagrania.

Nisztor przyznał, że rozmawiał ostatnio z zatrzymanym biznesmenem Markiem F. _ To nie jest żadna tajemnica, przygotowywałem materiał na temat Składów Węgla i zatrzymań w tej firmie przez Centralne Biuro Śledcze _ - zaznaczył dziennikarz. W ocenie Nisztora, niecodzienną sytuacją będzie zatrzymywanie wszystkich jego niedawnych rozmówców.

Twierdzi, że w badaniu sprawy nielegalnych podsłuchów śledczych i służby _ idą mocno po bandzie _. Dodał, że nie rozumie tak wzmożonych działań aparatu państwowego. _ Śledztwo jest wszczęte w sprawie nielegalnych podsłuchów zagrożonym 2 latami więzienia. Jeśli dziś do tej sprawy jest dołączona cała grupa śledczych, którzy opiekują się mną 24 godziny na dobę to ja czegoś nie rozumiem, myślałem, że żyjemy w państwie prawa, pozwalającym dziennikarzom na normalne funkcjonowanie _ - mówił.

Dziennikarz jednoznacznie odciął się od domysłów polityków, jakoby był on współpracownikiem służb. Tak sugerował między innymi minister rolnictwa Marek Sawicki. _ - Ma on własny interes w tym, by mnie atakować - _mówił Nisztor: Przypomniał, że to on jest autorem tekstu ujawniającego tzw. _ taśmy prawdy PSL _, mówiącego o nieprawidłowościach w państwowych spółkach. Efektem tej publikacji była dymisja ministra rolnictwa Marka Sawickiego. Nisztor powiedział również, że _ Wprost _ nie ma już żadnych nowych nagrań polityków.

Zarzuty dla jednego z najbogatszych Polaków

Marek F. Pochodzi z Lubina. W ubiegłorocznym rankingu najbogatszych Polaków tygodnika Wprost znalazł się na 67 miejscu. Jego majątek oszacowano na 440 mln zł.

Karierę zawodową rozpoczął w 1997 r. w spółkach KGHM. W 2000 r. utworzył spółkę Electus, zajmującą się finansowaniem samorządów oraz publicznych szpitali, którą w 2006 r. sprzedał za 450 mln zł. W 2010 r. założył fundusz inwestycyjny. Ma większościowe udziały w spółce telekomunikacyjnej HAWE, która realizuje projekt budowy ogólnopolskiej sieci światłowodowej, i spółce ZWG, zajmującej się projektami z branży nowych technologii dla przemysłu oraz usługami dla największych ośrodków przemysłowych. Spółka Hawe straciła podczas dzisiejszej sesji na GPW 6,47 procent.

Notowania spółki HAWE podczas dzisiejszej sesji Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Jest właścicielem ok. 100 ha nieruchomości położonych w centrach największych miast Polski. W 2011 r. zainwestował w firmę Lead-Bullet, która realizuje nowatorski projekt w branży internetowej - Krajową Bazę Medyczną.

W 2012 r. założył wraz z polskimi naukowcami firmę Umbrella Institute pozyskującą i wdrażającą nowe technologie dla przemysłu. Jest jednym z głównych udziałowców spółki Składy Węgla.

Ujawnienie podsłuchów to zemsta?

Na początku czerwca CBŚ zatrzymało 10 osób zajmujących kierownicze stanowiska w jednej z największych w kraju spółek węglowych. Podejrzanych m. in. o oszustwa, wyłudzanie podatku VAT i pranie brudnych pieniędzy na kwotę 85 mln zł. Pięć osób trafiło do aresztu, pięć objęto dozorem policyjnym.

Chodzi o spółkę skladywęgla.pl. Zatrzymani to osoby z kierownictwa firmy składywęgla.pl w Białych Błotach k. Bydgoszczy, zaangażowane również w powiązaną z nią kapitałowo spółkę MM Group, mieszczącą się pod tym samym adresem.

Jak poinformował rzecznik KGP, analiza zgromadzonych materiałów oraz przesłuchań świadków jednoznacznie wskazywały na znaczne nieprawidłowości w działaniu firmy. Wynikało z nich m.in., że węgiel sprowadzany z Rosji i Kazachstanu oferowany był jako polski, nieprawidłowości dotyczyły także jego jakości i ilości. Tworzono przy tym _ fikcyjną dokumentację związaną z dystrybucją węgla, części transakcji w ogóle nie ewidencjonowano _. Wszystko wskazywało także na zorganizowany charakter prowadzonej działalności przestępczej, wymierzonej głównie w Skarb Państwa - zaznacza KGP.

W czasie przeszukań pomieszczeń i terenów spółki zabezpieczone zostały także gotówka i ruchomości - samochody, sprzęt i urządzenia służące do dystrybucji węgla o łącznej wartości ok. 3,5 mln. zł oraz 50 tys. ton węgla o wartości rynkowej ok. 17 mln. zł. Policjanci podkreślają, że zajęcie mienia jest niezwykle istotne z uwagi na fakt, że nielegalny majątek pozostawiony w rękach podejrzanych mógłby zostać wykorzystany do odbudowania przestępczej działalności.

Śledczy szacowali, że podejrzani mogli wyłudzili zwrot nienależnego podatku VAT na kwotę co najmniej 35 mln zł., dopuścili się oszustw na kwotę ok. 30 mln. zł i _ wyprali _ ponad 22 mln. zł pochodzących z przestępstw. Spółka składywęgla.pl, istniejąca od 2002 r., zajmuje się sprzedażą detaliczną węgla kamiennego. Firma rozpoczynała działalność od kilku składów w województwie kujawsko-pomorskim, a obecnie ma 350 oddziałów w całej Polsce.

Latkowski w prokuraturze

Redaktor naczelny Wprost przekazał wszystkie pliki z podsłuchanych rozmów jakimi dysponuje tygodnik prokuraturze. Sylwester Latkowski został dziś przesłuchany w Prokuraturze Okręgowej Warszawa - Praga w charakterze świadka.

Zaznaczył, że dziś ze strony prokuratury wszystko odbyło się w sposób cywilizowany. Nie odpowiedział jednak na pytanie czy redakcja złoży zażalenie na wejście do siedziby w ubiegłą sobotę funkcjonariuszy ABW i prokuratorów.

O aferze podsłuchowej w Sejmie. Rząd przetrwa?

Informacja na temat tak zwanej afery taśmowej będzie głównym punktem tego posiedzenia Sejmu. Obrady Izby rozpoczęły się dziś, a jutro Donald Tusk zamierza wystąpić w sprawie nagrań w Sejmie.

Marszałek Sejmu Ewa Kopacz poinformowała, że decyzją Konwentu Seniorów będą dopuszczone również pytania z sali i punkt będzie trwał dopóki nie wyczerpią się pytania. Zdaniem Ewy Kopacz jutro Sejm skończy procedowanie około drugiej w nocy.

Czytaj więcej w Money.pl
Latkowski chciał się spotkać z Sienkiewiczem Na upublicznionym przez Wprost 14 czerwca nagraniu słychać, jak szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz rozmawia z prezesem Narodowego Banku Polskiego.
PSL naciska na Tuska. Będzie głęboka korekta rządu? Dziś spotkanie premiera z szefem ludowców w sprawie ujawnionych przez _ Wprost _ nagrań rozmów polityków. Jutro głosowanie nad przyszłością rządu PO-PSL w Sejmie?
Schetyna zabrał głos w sprawie podsłuchów Polityk Platformy Obywatelskiej obawia się kolejnych, kompromitujących nagrań.
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)