Notowania

afera madrycka
07.12.2014 08:33

Afera madrycka. Adam Hofman przerywa milczenie

- Nigdy nie brałem żadnej kilometrówki - zapewnia były rzecznik PiS. Przyjmą go z powrotem?

Podziel się
Dodaj komentarz
(Adam Guz/REPORTER)

Wykluczony z PiS parlamentarzysta mówi, że on oraz posłowie Rogacki i Kamiński zostali wrobieni. Cała trójka wystąpiła do Kancelarii Sejmu o podstawy prawne rozliczania pracy i wyjazdów parlamentarzystów, przepisy ogólne i wewnętrzne regulacje sejmowe.

[Aktualizacja 14:14]

_ - Jesteśmy po konsultacjach prawnych i mamy solidne ekspertyzy, słowem - rozłożyliśmy całą sprawę na czynniki pierwsze. Z tej perspektywy ohydę całej akcji przeciw nam widać bardzo wyraźnie _ - mówi Hofman w wywiadzie dla tygodnika _ W Sieci _.

Polityk dodaje, że on i pozostali posłowie działali zgodnie z prawem, obyczajem parlamentarnym i powszechnie przyjętymi zasadami. Jak tłumaczy, przed wyjazdem do Hiszpanii wypełnił kartę podróży prywatnym samochodem, bo w Kancelarii Sejmu nie ma innego formularza określającego miejsce i czas podróż .

_ - Można albo wziąć bilet od Kancelarii Sejmu, i wtedy niczego takiego się nie wypełnia, albo samemu organizować wyjazd. I wtedy, niezależnie, czy jedziemy pociągiem, rowerem, czy samochodem, wypełnia się właśnie "kartę podróży samochodem prywatnym _" - tłumaczy.

_ - Nigdy nie brałem żadnej kilometrówki, zresztą nikt jej w Sejmie nie bierze, nie wypłaca i nie rozlicza. To fakt medialny, czysty wymysł, bez związku z rzeczywistością _ - mówi były rzecznik PiS.

Adam Hofman dodaje, że jego wcześniejsze milczenie w tej sprawie było spowodowane kampanią wyborczą. W listopadzie Hofman, a także Mariusz Antoni Kamiński i Adam Rogacki zostali wykluczeni z Prawa i Sprawiedliwości za pobieranie z sejmowej kasy pieniędzy na podróż samochodami, ale do stolicy Hiszpanii ostatecznie udali się tanimi liniami lotniczymi.

Drzwi do PiS zamknięte raz na zawsze?

Decyzja o wyrzuceniu Hofmana z Prawa i Sprawiedliwości jest nieodwołalna i nieodwracalna, niezależnie od tego, jak dziś będzie się bronił - mówi poseł Jacek Sasin.

- _ Ma prawo, żeby jak każdy człowiek przedstawić swoją wersję. Natomiast nas w PiS ta wersja nie przekonała. Nie jest zresztą nowa, Adam Hofman prezentował ją wewnątrz partii w czasie, kiedy była procedura jego usunięcia z PiS. Nas ta wersja nie przekonał i tyle, pozostajemy przy sowim zdaniu _- mówi Sasin.

Iwona Śledzińska-Katarasińska z PO zastanawia się, czy Adam Hofman nie szykuje się do powrotu do PiS-u. Na to mi wygląda ten wywiad - wyjaśnia.

- Nie wiem, czy Adam Hofman jest tak samodzielny, żeby udzielił sobie wywiadu tak sam z siebie? Chyba naraziłby się wtedy na absolutną infamię. Myślę, że nie chciał robić zadymy przed wyborami, ale teraz to on powie, że jest niewinny. Musieli go wyrzucić, a może się teraz okazać, że za dwa miesiące będą musieli go przyjąć - zastanawia się Śledzińska-Katarasińska.

Podobnego zdania jest też Tomasz Nałęcz. Doradca prezydenta zwrócił uwagę, że wywiad z Hofmanem ukazuje się w tygodniku, który trudno jest posądzić o atakowanie Prawa i Sprawiedliwości. Jak przypomniał, od początku mówił, że wyrzucenie Hofmana z partii miało związek z kampanią samorządową. Czekam na następny ruch - mówi Nałęcz.

- _ Już dzisiaj słyszałem, jak jeden prominentny działacz PiS-u i związany z PiS-em Jarosław Gowin mówili, że racje są podzielone i ta kampania zmasowanego ataku na pana Hofmana okazuje się w świetle nowych informacji zdecydowanie przesadzona. Moim zdaniem Hofman dostrzegł w tunelu światełko, a jest to światło latarki prezesa Kaczyńskiego. Myślę, że będzie szedł w tym kierunku _- mówi Nałęcz.

Dla sekretarza generalnego SLD Krzysztof Gawkowskiego, tłumaczenia Hofmana nie mają już większego znaczenia.

- _ Adam Hofman wychodzi z ukrytej dziupli krzycząc: Polacy, to wszystko spisek i zamach na moją świadomość obywatelską. Ale tak naprawdę to krzyk przez łzy, bo okazuje się, że pieniądze wyciągnięte z publicznej kasy zostały w kieszeniach posłów. I to jest prawdziwa twarz Adama Hofmana i jego kolegów - _ uważa Gawkowski.

Dobrze leczony kac może potrwać dwa tygodnie - żartobliwie komentuje wywiad Hofmana Stanisław Żelichowski z PSL-u. Poważniej już dodaje, że sprawa jest nie do obrony.

- _ Przy tanich liniach lotniczych zyskuje się, gdy się kupi bilet z dużym wyprzedzeniem. Jeśli mając bilet w kieszeni idzie się do kasy sejmowej i pisze się, że jedzie się innym pojazdem, to nie jest to do końca mądre _- mówi Żelichowski.

Czytaj więcej w Money.pl
Hofman pośmiewiskiem internetu [MEMY] "Życzliwi" prognozują mu przyszłość taksówkarza, czy strażnika miejskiego. Zobacz porcję nowych memów.
Rekordziści w delegacjach. TOP10 bez Hofmana Wyjeżdżają do Meksyku, Lusaki, Kampali. Delegacje niektórych z nich kosztowały nawet 400 tysięcy złotych.
Kłopoty byłych posłów PiS. Wszczęto postępowanie Śledztwo zostało rozpoczęte przez zawiadomienie klubu SLD. Za oszustwa karą może być pozbawienie wolności do 8 lat.
Tagi: afera madrycka, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, najważniejsze, wiadmości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz