Notowania

polska służba zdrowia
20.05.2013 15:13

2,5-letnia Dominika zmarła z winy lekarzy?

Dziewczynka trafiła w stanie krytycznym do szpitala im. Konopnickiej w Łodzi. Karetka przyjechała dopiero za drugim razem.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Cezary Okupski/CC/Flickr)

Skierniewicka prokuratura, prowadząca śledztwo ws. nieumyślnego spowodowania śmierci 2,5-letniej Dominiki, przesłuchała wszystkich świadków w tej sprawie i zebrała dokumentację medyczną. Obecnie śledczy szukają biegłych, którzy wydadzą opinię w tej sprawie.

W lutym 2,5-letnia dziewczynka trafiła w stanie krytycznym do szpitala im. Konopnickiej w Łodzi; karetka pogotowia do dziecka przyjechała dopiero za drugim razem. Wcześniej przyjazdu odmówił lekarz nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej ze Skierniewic. Dziecko trafiło do szpitala dopiero po ponad 7 godzinach od pierwszego zgłoszenia na pogotowie, lekarzom nie udało się uratować dziewczynki.

Prokuratura Rejonowa w Skierniewicach, która prowadzi śledztwo ws. nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka, przesłuchała już wszystkich świadków w tej sprawie. _ Zakończyły się przesłuchania wszystkich osób, które mają istotną wiedzę, która może być przydatna do wyjaśnienia sprawy _ - powiedział w poniedziałek PAP rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania.

W sumie śledczy przesłuchali kilkadziesiąt osób, w tym m.in. ratowników, dyspozytorów i kierownictwo Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi, lekarzy i personel szpitala im. Konopnickiej, do którego trafiła dziewczynka i gdzie zmarła, a także lekarzy i pielęgniarki oraz właścicieli spółki, która w Skierniewicach świadczyła wówczas nocną i świąteczną opiekę zdrowotną.

Przesłuchani zostali także rodzice dziecka, przedstawiciele NFZ oraz personel i kierownictwo szpitala w Skierniewicach, gdzie dziewczynka była wcześniej leczona.

Prokuratura zabezpieczyła całą dokumentację medyczną dotyczącą leczenia dziewczynki, nie tylko krytycznej nocy, ale również wcześniej stwierdzonych dolegliwości i pobytów w szpitalu. Materiały te mają posłużyć biegłym do wydania opinii. _ Dla wyciągnięcia ostatecznych wniosków, co do działalności służb medycznych, konieczne jest zasięgnięcie opinii biegłych _ - zaznaczył Kopania.

Skierniewicka prokuratura poszukuje obecnie Zakładu Medycyny Sądowej, który wyda taką opinię. Śledczy czekają jeszcze na wyniki badań toksykologicznych i opinię co do wyjściowej przyczyny zgonu, którą opracowuje ZMS w Warszawie. Wśród zabezpieczonych dowodów są m.in. nagrania rozmów prowadzonych przez matkę dziecka z WSRM w Łodzi.

Na razie prokuratura nie wypowiada się, czy ktoś w tej sprawie usłyszy zarzuty. Za nieumyślne spowodowanie śmierci dziecka grozi kara do pięciu lat więzienia.

Wcześniej prokuratura informowała, że z zeznań lekarzy ze szpitala w Łodzi wynika, że gdyby dziecko trafiło do placówki kilka godzin wcześniej, prawdopodobnie udałoby się je uratować.

Łódzki NFZ rozwiązał umowę z placówką świadczącą nocną i świąteczną opiekę zdrowotną w Skierniewicach. Według NFZ kontrola placówki wykazała _ rażące nieprawidłowości _, stanowiące zagrożenie dla życia i zdrowia pacjentów. Ustalono m.in., że krytycznego dnia był w niej jeden, zamiast trzech lekarzy.

Tymczasem Prokuratura Rejonowa Łódź-Widzew prowadzi śledztwo ws. poświadczenia nieprawdy w postępowaniu konkursowym dotyczącym wyboru innej placówki, która świadczy nocną i świąteczną opiekę zdrowotną w Łodzi. Jak zaznaczył Kopania, policja zebrała materiały, które wskazują, że mogło dojść do poświadczenia nieprawdy na etapie konkursu.

_ Polegać to mogło na przedłożeniu w dokumentacji, która była podstawą wyboru tego podmiotu w konkursie, danych niezgodnych z prawdą. Przede wszystkim podania pewnych możliwości, czy też wyposażenia, którymi faktycznie ubiegający się podmiot nie dysponował _ - wyjaśnił Kopania.

Obecne umowy na realizację świadczeń w zakresie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej w całym regionie łódzkim obowiązują do końca czerwca. Łódzki oddział NFZ ogłosił w maju konkurs na te świadczenia, a nowe umowy mają obowiązywać od 1 lipca do 30 czerwca 2016 r.

Zgodnie z wydanym w kwietniu zarządzeniem prezes NFZ dokonano zmian w zasadach kontraktowania świadczeń nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Dodatkowo punktowane będą zespoły z lekarzami pediatrami, jak również lekarzami specjalistami posiadającymi specjalizację lub będącymi w trakcie specjalizacji w dziedzinach medycyna rodzinna lub choroby wewnętrzne.

W zarządzeniu m.in. doprecyzowano oceniane preferencyjnie dotychczasowe wymagania dotyczące transportu sanitarnego oraz diagnostyki RTG i laboratoryjnej. Na dodatkowe punkty mogą liczyć również świadczeniodawcy posiadający sprzęt lub systemy umożliwiające rejestrację i archiwizowanie zgłoszeń pacjentów.

Czytaj więcej w Money.pl
Karetki ratujące życie kontra fotoradary Jak podaje Gazeta Wrocławska mandaty za przekroczenie prędkości są prawdziwą plagą i niesamowitym...
Minister pyta, dlaczego pogotowie nie przewiozło rannego dziecka - _ Dwukrotnie prosiłem lotnicze pogotowie o jak najszybsze przetransportowanie rannego chłopca do Poznania i dwukrotnie odmówiono mi _ - mówi lekarz dyżurny.
"Łowcy skór" się wywiną? Brak dowodów... W przypadku 37 osób brak było podstaw, by stwierdzić że doszło do przestępstwa.
Tagi: polska służba zdrowia, karetka, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz