Notowania

okrągły stół
15.09.2013 06:34

25. rocznica rozmów w Magdalence

16 września 1988 r. w ośrodku MSW w podwarszawskiej Magdalence doszło do spotkania przedstawicieli władz komunistycznych, opozycji i Episkopatu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Wojtek Laski/East News)

Uczestniczyli w nim m.in. gen. Czesław Kiszczak i Lech Wałęsa. Negocjacje rozpoczęte wówczas doprowadziły w konsekwencji do obrad okrągłego stołu.

W połowie sierpnia 1988 r. w Polsce wybuchła nowa fala strajków, zapoczątkowana w kopalni _ Manifest Lipcowy _ w Jastrzębiu, gdzie górnicy obok postulatów ekonomicznych zażądali legalizacji NSZZ _ Solidarność _ i utworzyli Międzyzakładowy Komitet Strajkowy. Sierpniowe protesty społeczne objęły przede wszystkim Śląsk i Wybrzeże.

20 sierpnia, w trakcie narastającej fali strajków, doszło do spotkania pomiędzy sekretarzem KC PZPR Józefem Czyrkiem a przewodniczącym warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej Andrzejem Stelmachowskim, występującym z upoważnienia Episkopatu i Lecha Wałęsy. Rozmowy ze strony władz miały charakter sondażowy i dotyczyły _ nawiązania dialogu _ z tzw. umiarkowaną opozycją.

Następnego dnia gen. Wojciech Jaruzelski na posiedzeniu zwołanego w nadzwyczajnym trybie Biura Politycznego przedstawił propozycję rozpoczęcia rozmów z Lechem Wałęsą. Uzasadniając swoje stanowisko i odnosząc się do głosów nawołujących do siłowego opanowania zaistniałej w kraju sytuacji, m.in. I sekretarza KW PZPR w Warszawie Janusza Kubasiewicza, gen. Jaruzelski stwierdził: _ Tow. Kubasiewicz mówił, że konieczne są działania, [dowodzące] że jesteśmy silni i zdecydowani. Jestem za tym, ale jak to zrobić, jak możemy tę siłę uruchomić i wyegzekwować. Pytanie kluczowe, ale w obciążenie należy wkalkulować ofiary, nawet przez kogoś +zmajsterkowane+. Musimy podjąć decyzję przy stosunku 51 do 49 _.

Inicjatywę gen. Jaruzelskiego poparł Władysław Baka, który tak oceniał ówczesne położenie: _ (...) prognozy [są] niedobre, ryzyko rozlania się fali strajkowej duże. Rozwiązania siłowe mogą odwlec falę strajkową na kilka miesięcy. [...] Społeczeństwo nie zrozumiałoby władzy, która odrzuciła inicjatywę rozmów _.

Z kolei gen. Kiszczak nawiązując do perspektywy rozmów z Wałęsą uprzedzał: _ Partię do tego spotkania należy przygotować, administrację też, gdyż będzie to dla niej szokiem _. Po wspomnianym posiedzeniu BP kontynuowano poufne rozmowy z przedstawicielami opozycji. 25 sierpnia Lech Wałęsa skierował do władz komunistycznych oświadczenie zawierające propozycje zagadnień, które miałyby być omawiane w trakcie rozmów. Wśród nich znalazła się sprawa legalizacji Solidarności.

W odpowiedzi gen. Kiszczak przedstawił propozycję _ odbycia w możliwie najszybszym czasie spotkania z przedstawicielami różnorodnych środowisk społecznych i pracowniczych _, które mogłoby _ przybrać formę okrągłego stołu _. Jednocześnie jednak zastrzegał, że wyklucza możliwość uczestnictwa w obradach _ osób odrzucających porządek prawny i konstytucyjny PRL _.

28 sierpnia BP KC PZPR podjęło decyzję, że oświadczenie Lecha Wałęsy może być uznane jako wstęp do podjęcia rozmów. Do pierwszego, od wprowadzenia stanu wojennego, spotkania pomiędzy gen. Kiszczakiem a Wałęsą doszło 31 sierpnia 1988 r. w willi MSW na ul. Zawrat w Warszawie. Uczestniczyli w nim również bp Jerzy Dąbrowski i sekretarz KC Stanisław Ciosek. Warunkiem rozpoczęcia rozmów na temat _ okrągłego stołu _, postawionym przez stronę rządową, było zakończenie fali strajków.

W książce _ Droga do wolności _ Lech Wałęsa tak opisywał to historyczne spotkanie z gen. Kiszczakiem: _ Oczywiście, nie byłem zadowolony, ale też nie mogłem zbytnio podskakiwać. Kilkanaście strajkujących zakładów to nie kilkaset, jak w sierpniu 1980, a generał powiedział bez ogródek, że i tak +beton+ partyjny próbuje torpedować każdą ofertę ugody z opozycją. Czułem, że mówi szczerze, lecz zastanawiałem się, jak spojrzę w oczy zarośniętym, czekającym z nadzieją stoczniowcom czy górnikom. Cóż z tego - myślałem - że racja moralna jest po ich stronie? _. Działania Lecha Wałęsy doprowadziły do tego, iż w ciągu kilku dni strajki przerwano.

Prof. Antoni Dudek w _ Historii Politycznej Polski 1989-2005 _ tak oceniał ówczesne działania władz: _ Rozpoczęcie rozmów z Wałęsą stanowiło dla ekipy Jaruzelskiego przełom psychologiczny, a zarazem wstęp do rezygnacji z forsowania rozwiązań siłowych, jakie selektywnie zastosowano podczas wiosennych strajków. Wprawdzie od kwietnia 1988 r. prowadzono w MSW i MON, ściśle tajne przygotowania do wprowadzenia stanu wyjątkowego, jednak z każdym miesiącem alternatywa siłowa stawała się coraz mniej prawdopodobna. Działo się tak nie tyle z powodu obaw przed reakcją opozycji, która wciąż była bardzo słaba, ile z racji postępującego rozkładu wewnętrznego samego aparatu władzy komunistycznej, który wydaje się jednym z najważniejszych, a równocześnie niedocenianych przyczyn upadku systemu _.

Podjęcie rozmów z Wałęsą wywołało zaniepokojenie aparatu partyjnego. Na posiedzeniu Sekretariatu KC PZPR gen. Jaruzelski uspokajał: _ Rozmowa z Wałęsą, to nie nasza Canossa. To Wałęsa razem z biskupem pojechał do szefa policji, a nie odwrotnie _. W podobnym tonie wypowiadał się gen. Kiszczak. Do drugiego spotkania Wałęsy i gen. Kiszczaka doszło 15 września 1988 r., ponownie w willi na ul. Zawrat. Obecni na nim byli także Stanisław Ciosek, ks. Alojzy Orszulik i Andrzej Stelmachowski. Następnego dnia rozpoczęły się rozmowy przedstawicieli władz komunistycznych, opozycji i Episkopatu, które ze względu na liczbę uczestników przeniesiono do ośrodka MSW w podwarszawskiej Magdalence.

W skład delegacji Solidarności obok Lecha Wałęsy wchodzili: Andrzej Stelmachowski, Władysław Frasyniuk, Lech Kaczyński, Władysław Liwak, Tadeusz Mazowiecki, Jacek Merkel, Alojzy Pietrzyk, Edward Radziewicz i Henryk Sienkiewicz. Władze PRL reprezentowali: Czesław Kiszczak, Stanisław Ciosek, Artur Bodnar, Jan Janowski, Janusz Jarliński, Mieczysław Krajewski, Harald Matuszewski, Jerzy Ozdowski, Romuald Sosnowski, Bolesław Strużek, Jan Szczepański, Tadeusz Szymanek i Stanisław Wiśniewski. W grupie tej obok działaczy PZPR, znaleźli się również członkowie ZSL, SD oraz OPZZ. Obserwatorami z ramienia Episkopatu byli księża Alojzy Orszulik i Bronisław Dembowski.

W trakcie negocjacji ujawnił się zasadniczy spór dotyczący legalizacji Solidarności. Opozycja domagała się bowiem od władz komunistycznych jasnego stanowiska w tej sprawie jeszcze przed rozpoczęciem obrad _ okrągłego stołu _.

Prof. Dudek w książce _ Reglamentowana Rewolucja. Rozkład dyktatury komunistycznej w Polsce 1988-1990 _ pisał: _ Impas w rozmowach prowadzonych 16 września był na tyle poważny, że początkowo strony nie były nawet w stanie uzgodnić końcowego komunikatu. Dopiero przeprowadzona na osobności rozmowa między Kiszczakiem a Wałęsą i Mazowieckim doprowadziła do złagodzenia stanowiska przedstawicieli +Solidarności+. (...) Po tej rozmowie Wałęsa z Mazowieckim zdecydowali się na zmianę stanowiska i przekonali pozostałą część delegacji solidarnościowej (poza zdecydowanie oponującym Władysławem Frasyniukiem) do akceptacji komunikatu, w którym informowano jedynie, że przedmiotem obrad okrągłego stołu, które rozpoczną się w połowie października, będzie m.in. +kształt polskiego ruchu związkowego+ _.

Ostatecznie obrady _ okrągłego stołu _ nie rozpoczęły się w ustalonym wówczas terminie, ale dopiero 6 lutego 1989 r.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: okrągły stół, magdalenka, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
  1. Polecane
  2. Najnowsze
  3. Popularne