Na skróty

Money.plPrawoAktualnościOkiem eksperta

Elektroniczna rejestracja spółki z o.o. nie działa poprawnie

2012-09-11 06:42

Elektroniczna rejestracja spółki z o.o. nie działa poprawnie

Od stycznia tego roku istnieje możliwość zarejestrowania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za pomocą internetu. Wydawać by się mogło, że spełniło się marzenie tysięcy przedsiębiorców. Czy na pewno?

W teorii rejestracja spółki powinna wyglądać następująco: wspólnik lub wspólnicy zakładający spółkę muszą posłużyć się wzorcem umowy spółki określonym przez ministra sprawiedliwości. Wzór ten ma rozwiązania opcjonalne, aby wprowadzić pewną różnorodność - wszak nikt nie chce mieć takiej samej umowy jak jego konkurent. Przykładem może być tu powoływanie lub nie rady nadzorczej spółki. Umowa spółki może zostać podpisywana za pomocą podpisu elektronicznego. Z chwilą wypełnienia i podpisania wzorca umowy spółki podpisem elektronicznym nastąpi zwarcie umowy spółki.

Tak podpisaną umowę spółki należy załączyć do elektronicznego wniosku o rejestrację spółki w KRS. Wniosek taki będzie mógł być złożony przez pełnomocnika, który wystarczy że powoła się na udzielone mu pełnomocnictwo, którego nie będzie musiał załączać do wniosku.

Pewną nowością w rejestracji elektronicznej jest termin do wniesienia wkładów na pokrycie udziałów nowo zawiązanej spółki, który został wydłużony do siedmiu dni od momentu uzyskania wpisu do rejestru - wpis ten miał następować w ciągu doby od złożenia wniosku. Podobnie rzecz się ma odnośnie poświadczonych notarialnie wzorów podpisów członków zarządu, które również trzeba złożyć w ciągu siedmiu dni od rejestracji spółki. Nic jednak za darmo - ustawodawca wprowadził dość istotne ograniczenie - w momencie założenia będzie można wnieść na pokrycie kapitału zakładowego jedynie wkłady pieniężne. Jest to dość znaczne ograniczenie, zwłaszcza, że wiele firm opierało swój kapitał zakładowy na aportach.

Czytaj więcej Spółka komandytowo-akcyjna - kto płaci podatki? Dochód akcjonariusza spółki nie podlega zaliczkowemu opodatkowaniu w trakcie roku podatkowego, a obowiązek podatkowy dotyczy wyłącznie dywidendy z zysku. Zmiany funkcjonują już w zasadzie od dziewięciu miesięcy, jednak praktyka pokazała, że to, co wydaje się piękne i proste, nie zawsze takie jest. Pierwszą i w zasadzie najważniejszą wadą systemu jest niegenerowanie lub generowanie z błędami potrzebnych dokumentów: niemożliwa jest edycja wzorca podanego w systemie, zatem wszelkie uzupełnienia muszą zostać i tak dokonane za pomocą tradycyjnej poczty lub wizyty w sądzie rejestrowym.

Kolejną techniczną wadą, powodującą w zasadzie braki merytoryczne, jest zgłoszenie listy członków zarządu. Trzeba przypomnieć, że zgodnie z art. 166 § 1 pkt 6 i § 2 Kodeksu spółek handlowych zgłoszenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością do sądu rejestrowego powinno zawierać nazwiska, imiona i adresy członków zarządu oraz w wypadku spółki jednoosobowej także nazwisko i imię albo firmę (nazwę) i siedzibę oraz adres jedynego wspólnika. Niestety po wpisaniu odpowiednich danych system nie generuje dokumentu ze wszystkimi wymaganymi przez prawo informacjami, co powoduje, że sąd już na etapie rejestracji powinien brak taki zauważyć i wezwać wnioskodawcę do uzupełnienia braków wniosku. A to, jak już wspomniano powyżej - musi nastąpić jedynie drogą tradycyjną.

To jednak nie jedyne niedoróbki całego systemu teleinformatycznego - w ramach ułatwień i udogodnień ustawodawca zafundował przedsiębiorcom kolejny raz niedopracowany i kulejący system, znacznie utrudniający im rozpoczęcie działalności. Dlatego wielu przedsiębiorców wciąż decyduje się na stare rozwiązania, które wprawdzie nie są najszybsze i najprostsze, ale dają jednak poczucie pewnej kompletności.

Czytaj więcej w Money.pl
Rezygnacja członka zarządu. Kto może przyjąć?
Aby złożenie rezygnacji było skuteczne, wymaga zakomunikowania właściwemu organowi spółki.
Niewłaściwe przekształcenie spółki. Jak uniknąć błędów?
Uchwała o przekształceniu powinna zawierać m.in. zgodę na brzmienie umowy albo statutu spółki przekształconej.
Fuzja i przejęcie firmy. Jak ograniczyć ryzyko
Audyt prawny jest badaniem sytuacji prawnej firmy, która ma być przejęta, a jego celem ocena potencjalnych zagrożeń związanych z transakcją.

Autor jest radcą prawnym w kancelarii prawnej Chałas i Wspólnicy, biuro w Toruniu

tagi

rejestracja, wspólnicy, wada, elektroniczna

Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl
Najnowsze wiadomości
Podobne artykuły