Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Jak się bronić przed komornikiem? Prawa i obowiązki dłużnika

Jak się bronić przed komornikiem? Prawa i obowiązki dłużnika

2010-11-09 06:14

Jak się bronić przed komornikiem? Prawa i obowiązki dłużnika

Jak się bronić przed komornikiem? Prawa i obowiązki dłużnika
[fot: PAP/Piotr Polak]

1/2

Jeżeli nie jesteśmy w stanie spłacić długu, lepiej żebyśmy mieli świadomość wszystkich naszych praw i obowiązków. Dopóki naszą sprawą nie zajmie się komornik, nie grozi nam przymusowa egzekucja. Możemy jej również uniknąć, gdy roszczenie się przedawni. Sami jednak musimy przypilnować jego terminu. Sąd nie orzeknie takiego przedawnienia automatycznie.

Nie uznawaj pochopnie roszczenia

Jeżeli wierzyciel wysuwa wobec nas roszczenia, możemy ich nie uznawać. Uznanie przerywa bowiem bieg przedawnienia, które jest jednym z podstawowych instrumentów w walce z wierzycielem.

Za uznanie roszczenia uznaje się np. prośbę o rozłożenie spłaty na raty. W takiej sytuacji okres przedawnienia jest naliczany od nowa. Ponadto bieg przedawnienia przerywa każda czynność sądowa oraz mediacja.

Uznanie roszczenia powinno być nasza kartą przetargową. Możemy się na nie zgodzić w przypadku, gdy wierzyciel zaproponuje nam łagodniejsze warunki spłaty (umorzy cześć długu, rozłoży spłatę na raty itp.). Jeśli stwierdzimy, że są one dla nas korzystne, zgódźmy się na polubowne załatwienie sprawy.

Windykatorzy domagają się przedawnionych długów

Pilnuj terminu przedawnienia

Przedawnienie roszczenia, nie oznacza jego ustania. Jest ono jednak roszczeniem niezupełnym, dzięki czemu możemy uchylić się od jego spłaty. Wierzyciel traci bowiem wtedy prawo do egzekucji przymusowej.

Pamiętajmy jednak, że terminu przedawnienia musimy przypilnować samodzielnie i powołać się na nie, w momencie, gdy wierzyciel domaga się zapłaty. Nie zrobi za nas tego sąd. Jeśli to zaniedbamy - np. nie powołamy się na przedawnienie w trakcie rozprawy sądowej - egzekucja przymusowa będzie nadal możliwa.

Kiedy dochodzi do przedawnienia?

Przedawnieniu podlegają wszystkie roszczenia finansowe. Wyłączone są za to z niego niektóre roszczenia majątkowe, m.in. chroniące prawo własności czy roszczenia o zniesienie współwłasności.

W zależności od podmiotów, między którymi dochodzi do roszczenia, istnieją różne okresy przedawnienia:

  • dwa lata dla roszczeń wynikających z faktur sprzedaży, związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej;
  • trzy lata w przypadku roszczeń okresowych (np. usługi abonenckie, umowy najmu), gdzie byliśmy zobowiązani do periodycznego uiszczania należności;
  • 10 lat w przypadku roszczeń z tytułu pożyczek. Z tym, że jeśli pożyczki udzieliła nam osoba lub instytucja, która się tym trudni w ramach działalności gospodarczej, okres ten jest skracany do 3 lat. To samo tyczy się kredytów, chyba że został wystawiony bankowy tytuł egzekucyjny, a sąd nadał mu klauzulę wykonalności. Wtedy przedawnienie nastąpi dopiero po 10 latach.

Pamiętajmy, że przedawnienie roszczenia, chroni nas tylko przed egzekucją przymusową. Nadal pozostajemy dłużnikami. W związku z tym wierzycielowi wolno handlować długiem i umieszczać nas na listach dłużników. Taki wpis oznacza problemy przy próbie wzięcia pożyczki lub kredytu lub nawet kupna telefonu na abonament. Będziemy bowiem traktowani jako klienci nierzetelni.

Czytaj także
Polecane galerie
Obiektywnie
87.205.241.* 2015-08-20 09:24
Ile już wskazuje na to,że polskie prawo zezwala na bezprawie!!! Takich sytuacji,że komornik krzywdzi ludzi jest coraz więcej. I to wcale nie musi być e-sąd. Ja akurat miałam podobną sprawę w normalnym sądzie ale również odbyła się beze mnie. Do tego wszelkie pisma - zarówno od wierzyciela, sądu i komornika dochodziły na adres, pod którym nie mieszkam od prawie 10 lat, bo taki adres podał wierzyciel!! Jednakże nikt, łącznie z sądem nie pokwapił się żeby to sprawdzić a przecież nie wierzę,że nie mają sposobów na znalezienie nowego adresu zamieszkania. Sprawa dotyczy długu za bilety (prawdopodobnie,bo nie mogę być tego pewna o czym za chwilę), który w pierwotnej wysokości wynosił 250,76 złotych. Obecnie zrobiło się z tego ponad 600 złotych i już komornik ZAJĄŁ oraz ZABRAŁ mi środki w łącznej wysokości prawie 1400 złotych!!! I nadal jest ona zajęta. Nie ważne,że dług mógł się już CAŁKIEM przedawnić, ponieważ jeśli to jest za bilety przedawnia się w ciągu roku (co ciekawe komornik nie chce mi udzielić dokładnych informacji jaki to dług, z którego roku itd., musiałam się zwrócić do sądu o zoabligowanie go do tego, chociaż nie wiem czy to cokolwiek da). A nawet jeśli się nie przedawnił, ja nie wiedząc w ogóle o jego istnieniu,nie mogłam go opłacić w odpowiednim czasie.Więc teraz mogę zaskarżyć kaluzulę wykonalności tytułu wykonawczego i wnieść o ponowne doręczenie nakazu zapłaty. Mogę uniknąć płacenia odsetek i kosztów komorniczych,które stanowią bardzo dużą część żądanej kwoty. Oraz żądać zwrotu zabranych już przez komornika środków od wierzyciela (to ważne,bo wiele osób nawet nie wie o tym,że jest taka możliwość!!!). Ale jakoś nikt się nie kwapi w tym żeby udzielić mi stosownych informacji (czyli sygnatury akt itd.). Dlaczego politycy milczą w tej sprawie? Dlaczego nikt z tym nic jeszcze nie zrobił? Czy dalej będzie się tak żyć w tym "państwie prawa"? Chyba nie zmieni się to dopóki nie przeprowadzi się jakiejś społecznej rebelii. Oni wszyscy sobie nawzajem sprzyjają, ręka, rękę myje,można nawet powiedzieć,że to jedna wielka mafia! Nie ma już niezawisłości w tym kraju. Złodzieje i oprawcy cieszą się pomyslnością a uczciwi ludzie (bo to,że nawet ktoś miał dług nie oznacza,że od razu jest nieuczciwy) muszą płacić ciężko zarobione pieniądze!!! Jednak czy nie możemy się jakoś bronić? Może właśnie w końcu czas wyjść na ulicę?
lalunia1000
5.60.26.* 2013-12-08 02:10
nie wierzcie komornikom! Mąż zawarł ugodę a oni robią i tak co chcą czyszczą konta , oklejają ,naruszają i są bezkarni! Jak się zgubicie w lesie to dzwońcie do komornika on was znajdzie-pomoże!
Kasia92
95.160.245.* 2013-08-01 20:18
Mam pytanie: mój tata wziął kredyt w Getin Noble Banku, uzgodniono na początku, że będzie z jego konta pobierana określona kwota w ramach spłaty, tak też się dzieje od kilku lat. Mimo to ostatnio tata dostał pismo od Getin Noble Banku, w którym zażądano spłaty reszty kredytu i poinformowano o złożeniu wniosku o egzekucję mieszkania u komornika. Tata poszedł z tym do banku, okazało się, że już nie mają papierów tej sprawy, bo przekazali je komornikowi. Był u komornika, papiery są jakimś cudem w Warszawie. Co robić, skoro bank złamał warunki umowy, a sprawa jest już u komornika? ? ?
Zobacz więcej komentarzy (23)