Na skróty

Money.plPrawoAktualnościOkiem eksperta

Odpowiedzialność za długi spółki z .o.o.

2007-02-02 16:40

Odpowiedzialność za długi spółki z .o.o.

Spółka z o.o. odpowiada za długi całym swoim majątkiem. Wspólnicy zaś do wysokości swoich wkładów. Choć są dwa wyjątki od tej zasady. Warto je poznać.

Magiczne brzmienie określenia formy prawnej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jest często błędnie pojmowane jako swego rodzaju wytrych, umożliwiający wszystkim osobom zaangażowanym w funkcjonowanie spółki uniknięcie jakiejkolwiek odpowiedzialności za jej zobowiązania.

Potoczne rozumienie ograniczenia odpowiedzialności spółki może prowadzić do nieporozumień. Jeśli bowiem spojrzymy na kwestię odpowiedzialności za zobowiązania z punktu widzenia samej spółki, to nie jest ona niczym ograniczona.

Spółka odpowiada za swoje zobowiązania całym swoim majątkiem, którego jako osoba prawna jest jedynym właścicielem i dysponentem.

Nie ma przy tym znaczenia sposób powstania czy zgromadzenia tego majątku: wniesienie w postaci wkładów czy dopłat przez wspólników czy też nabycie w toku prowadzenia przez spółkę działalności.

Spółka odpowiada za swoje zobowiązania całym swoim majątkiem, którego jako osoba prawna jest jedynym właścicielem i dysponentem. Odpowiedzialność wspólników

Jedyne ograniczenie, o jakim można - w pewnym uproszczeniu - mówić, można odnieść do wspólników sp. z o.o.

Ewentualna odpowiedzialność spółki z o.o. za swoje zobowiązania nie dotyka bezpośrednio sfery majątkowej jej wspólników. Mogą oni jedynie „stracić" wniesione do spółki wkłady czy ewentualnie inne świadczenia, których spółka nie będzie mogła im zwrócić (dopłaty, pożyczki wspólników).

Zarząd może odpowiedzieć za długi

Nie zawsze natomiast wyłączona jest odpowiedzialność zarządu za zobowiązania spółki, którą kieruje. W niektórych sytuacjach obowiązujące przepisy wprost stanowią, że osoby pełniące funkcje w zarządzie odpowiadają za długi spółki.

Powstanie takiej odpowiedzialności wiąże się z reguły z niedopełnieniem przez członków zarządu sp. z o.o. pewnych aktów staranności, do których jako osoby profesjonalnie sprawujące swój mandat są zobowiązani.

"Rutyna" może być niebezpieczna

Wskazać trzeba na dwie sytuacje, kryjące potencjalnie największe zagrożenie majątku osobistego członków zarządu spółki z o.o.:

Podanie nieprawdziwych danych w oświadczeniach o pokryciu kapitału zakładowego przy zakładaniu spółki, względnie podwyższeniu jej kapitału zakładowego, skutkuje poddaniem członków zarządu spółki rygorystycznej, wspólnej ze spółką odpowiedzialności solidarnej za zobowiązania spółki wobec jej wierzycieli, trwającej przez trzy lata od dnia zarejestrowania (spółki lub podwyższenia kapitału).

Nie zawsze natomiast wyłączona jest odpowiedzialność zarządu za zobowiązania spółki, którą kieruje. W niektórych sytuacjach obowiązujące przepisy wprost stanowią, że osoby pełniące funkcje w zarządzie odpowiadają za długi spółki. W praktyce sytuacja taka może zdarzyć się przez zwykłe niedopatrzenie - np. kiedy w procesie tworzenia spółki niejako „rutynowo" podpisuje się wszystkie potrzebne dokumenty, do których należy m.in. oświadczenie, iż wpłaty wspólników na kapitał zakładowy zostały dokonane. Złożenie takiego oświadczenia przed datą faktycznego dokonania wpłat (nawet, jeśliby chodziło o jeden dzień różnicy) albo w sytuacji, gdy dokonano wpłaty (nawet minimalnie) niepełnej, spowoduje, że wierzyciele spółki będą mogli dochodzić zaspokojenia bezpośrednio od członków jej zarządu.

Innym przypadkiem, gdy niejako „mimochodem" narazić się można na odpowiedzialność, jest podpisanie takiego oświadczenia przez członków zarządu bezpośrednio niezaangażowanych w proces tworzenia spółki w przeświadczeniu, że osoba z ich grona, nadzorująca ten proces, wszystkiego dopilnowała.

Sytuacje takie zdarzają się np. spółkom, w których kooperują partnerzy z różnych krajów, delegujący do jej organów swoich przedstawicieli. Przyjmują oni (bezpodstawnie), że jeżeli to konkretnie wskazany członek zarządu spółki odpowiedzialny był za prowadzenie określonej procedury i przygotowanie związanych z nią dokumentów, to wyłącznie jego obciążają skutki ewentualnych nieprawidłowości.

Niezgłoszenie upadłości spółki w przepisanym przez prawo terminie powoduje, że członkowie jej zarządu odpowiadają za zobowiązania tej spółki całym swoim majątkiem, jeżeli wierzycielom nie uda się zaspokoić swoich roszczeń z majątku spółki.

I znowu mamy do czynienia z sytuacją, w której dość łatwo jest popaść w odpowiedzialność. Zapraszamy do dyskusji z autorem na forum lub pod adresem Bramorski@bramorski.pl
Podstawą do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki jest bowiem jej niewypłacalność. Spółka jest zaś niewypłacalna, gdy nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań lub gdy wartość jej zobowiązań przekroczy wartość jej majątku - choćby zobowiązania na bieżąco wykonywała.

Nie trzeba udowadniać, że szczególnie ta druga sytuacja w obrocie gospodarczym zdarza się wcale nierzadko. Jeśli zdarzyłoby się, że po zaistnieniu sytuacji niewypłacalności któryś z wierzycieli spółki próbowałby bezskutecznie wyegzekwować od niej swoją należność, mógłby zwrócić się do majątku członka zarządu.

Ten zaś może się bronić tylko w ten sposób, iż wykaże, że we właściwym terminie został złożony wniosek o ogłoszenie upadłości spółki lub wszczęto postępowanie układowe, że wniosku nie złożono lub postępowania nie wszczęto nie z jego winy, albo wreszcie, że pomimo niezgłoszenia wniosku lub niewszczęcia postępowania wierzyciel nie doznał szkody.

Przeprowadzenie takiego dowodu nie zawsze jest łatwe...

Przyjmując funkcję członka zarządu spółki z o.o. warto więc dokładnie zapoznać się z obowiązującymi regulacjami, obowiązkami i odpowiedzialnością. Tym bardziej że potencjalnych przypadków odpowiedzialności - także wobec samej spółki - jest więcej...

Autor jest radcą prawnym, wspólnikiem zarządzającym w Kancelarii BSO - Prawo & Podatki we Wrocławiu, www.bramorski.pl

 

tagi


Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl


2012-04-01 23:30:32 83.29.30.* | AB-Consulting
Re: Odpowiedzialność za długi spółki z .o.o. [0]
Spółka nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań, majątek może nie wystarczyć na zaspokojenie roszczeń wierzycieli, powstaje zasadnicze pytanie, jaką decyzję należy podjąć
I w tym miejscu upatrujemy możliwość pomocy.
Jedynym rozwiązaniem, aby uniknąć odpowiedzialności członka zarządu jest zgłoszenie wniosku o upadłość bądź rozpoczęcie postępowania likwidacyjnego w odpowiednim czasie.
Wykorzystujemy wszelkie możliwości prawne, aby ograniczyć bądź wyeliminować zagrożenia dla członków zarządu.
Pomagamy przeanalizować, który wariant upadłości będzie korzystniejszy lub wybrać wariant likwidacyjny.
Opieramy się na naszym długoletnim doświadczeniu i pełnej znajomości prawa upadłościowego i naprawczego.
Nasza strona www.abconsulting.pl
W razie wątpliwości, jakie rozwiązanie zastosować proszę o kontakt z konsultantem pod numerem telefonu 503 333 160
Ab Consulting sp. z o. o.
10 awans
2011-03-29 01:02:23 178.73.48.* | M.K.
Re: Odpowiedzialność za długi spółki z .o.o. [1]
Witam,
Korzystajac z okazji , znalezienia tego tematu (choc poruszony byl juz jakis czas temu) chcialabym zapytac, kto ponosi odpowiedzialność , za niewyplacenie pracownikom wynagrodzen, jezeli zatrudniala ich Sp z oo, istnial zarzad, teraz praktycznie spolka nie istnieje, a teoretycznie nie oglosila upadlosci.. Pracownicy sprawy wygrywaja, bo oczywistym jest ze wynagrodzenie sie nalezy, a komornicy rozkladaja rece, ze nie da się juz tego odzyskac.. Czy zatem 'prezesi' jako własciciele, nie ponosza zadnej odpowiedzialnosci? Jak dlugo moze istniec taka fikcyjna spolka? jakie to dla nich moze miec znaczenie?
2013-01-23 13:39:13 olivia9
Właśnie co w sytuacji, gdy firma jest w likwidacji, została sprzedana facetowi skupującemu zadłużone spółki, ma wszystko w d...., pracownicy mają wygrane sprawy w sądzie o wynagrodzenie, komornik mówi, ze nie ma od kogą odzyskać długu, bo firma nie istnieje pod danym adresem, nie ma tam żadnego jej majątku, ale były właściciel ma jeszcze 21 innych spółek i biuro pod wskazanym adresem, i dużą klinikę, co wtedy.
Czy pomoże coś złożenie sprawy do prokuratury, że mimo wyroków sądowych nie możemy odzyskać swoich wynagrodzeń, a mamy wiedzę, że ta osoba ma duuuży majątek i kilkanaście innych firm, choć pewnie ma rozdzielność majątkową.
Co możemy zrobić ?????
2009-07-17 15:08:44 79.188.142.* | Jerzy14
Re: Odpowiedzialność za długi spółki z .o.o. [0]
Po więcej aktualnych informacji zapraszam na www.sp-z-oo.pl "Jak założyć sp z o.o."
2009-01-26 23:28:17 89.77.248.* | Marek ab consulting
Re: Odpowiedzialność za długi spółki z .o.o. [0]
Jeżeli wykaże:

1. Że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości, likwidacji lub rozpoczęto postępowanie układowe.

2. Że niezgłoszenie w/w wniosków nie nastąpiło z jego winy.

3. Że niezgłoszenie wniosku w odpowiednim czasie nie spowodowało szkody dla wierzycieli.

4. Ponadto, jeżeli wierzyciel wykaże, że egzekucja ze spółki jest bezskuteczna i podejmie próby pociągnięcia zarządu do odpowiedzialności, zarząd może wykazać istnienie realnego majątku spółki, z którego wierzyciel może się zaspokoić lub zakwestionuje bezskuteczność egzekucji wobec spółki.

5. Że obowiązek zgłoszenia wniosku o upadłość lub likwidację nie powstał, kiedy pozwany był członkiem zarządu.

6. Jeżeli nie wykorzystano możliwości egzekucji w stosunku do spółki, nie jest możliwe dochodzenie wierzytelności w stosunku do członków jej zarządu - nie odpowiadają oni za zobowiązania spółki na podstawie tego przepisu w sytuacji, gdy wierzyciel nie uzyskuje zaspokojenia ze względu na zaniechanie podjęcia egzekucji przeciwko spółce w stosownym czasie, a ponadto dopóki spółka ta istnieje, nawet będąc w likwidacji i nie wykazuje tzw. ujemnego bilansu, gdyż wtedy sama spółka odpowiada za swoje zobowiązania.

7. W praktyce wykazanie właściwego momentu zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości jest bardzo trudne, zgodnie, bowiem z art. 2 prawa upadłościowego i naprawczego krótkotrwałe zaprzestanie płacenia zobowiązań nie jest podstawą do ogłoszenia upadłości. Trudne do określenia jest czy są to przejściowe kłopoty finansowe czy trwałe zaprzestanie płacenia swoich zobowiązań, dlatego w praktyce najczęściej podstawą do zgłoszenia wniosku o upadłość jest brak majątku wystarczającego na spłacenie zobowiązań.

Każdy przypadek odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania spółki należy traktować indywidualnie, jeżeli macie Państwo dylemat czy ponosicie odpowiedzialność, jako członkowie zarządu zapraszamy na konsultacje z naszym doradcą pod numerem telefonu: 503 333 160
2008-08-14 09:50:42 213.17.157.* | rei
Re: Odpowiedzialność za długi spółki z .o.o. [0]
Witam, Panie Krzysztofie, jak wygląda natomiast odpowiedzialność zarządu i wspólników spółki z o.o. za zobowiazania zaciągniete przed utworzeniem spółki. Konkretnie: firma jako osoba fizyczna prowadząca działalność zaciąga zobowiązania... zamyka się ... powstaje sp. z o.o. o tej samej nazwie i profilu gdzie wspólnikiem i w zarządzie jest ta sama osoba co w poprzedniej firmie... czy oznacza to, że obecnie spółka ta jest wolna od zobowiązań poprzedniej działalności? czy mogę informować nowych wspólników o tym, że ich wspólnik nie wywiązał się z płatności?
-1 spadek
2008-05-30 23:55:16 77.114.19.* | amam25
PROPONUJE UBEZPIECZENIE [0]
Regulamin forum
2007-02-12 10:15:23 145.237.63.* | madilka
Re: Odpowiedzialność za długi spółki z .o.o. [0]
A co zrobić w sytuacji, kiedy spółka i jej członkowie zarządu nie są w stanie spłacić długów i zobowiązań jakie zaciągnęli? Członkowie zarządu nie dysponują żadnym majatkiem, natomiast to wspólnicy (np. małżonek) mają możliwość zaspokojenia wierzycieli....
2007-02-06 13:47:18 83.27.52.* | JarekGł
Re: Odpowiedzialność za długi spółki z .o.o. [1]
Artykuł pewnie potrzebny, ale trochę za bardzo teoretyczny (ogólny). Np. autor pisze, o wybitnie niekorzystnej pozycji członka zarządu, który potwierdził fakt wniesienia wkładów na kapiatał zakładowy. I jest to fakt. Ale oczekiwałbym trochę informacji praktycznych. Np. Takie oświadczenie skłądamy przy rejestracji w KRS. Czyli nie mamy jeszcze zarejestrowanej firmy, NIPu, więc i rachunku bankowego (poza możliwością otworzenia w niektórych bankach rachunku na spółkę w organizacji). I jak w tej sytuacji wspólnicy wnoszą to swoje np. 50 tys., żeby prezes mógł poświadczyć wniesienie?. Czy mogą wręczyć mu w kopercie? czy przelać na jego osobisty ROR? Jaki sposób jest najczęściej praktykowany? Bo z doświadczenia bankowego wiem, że rachunków spółek w organizacji nie zakłada się zbyt dużo. A jeżeli prezes dostanie w gotówce i później, po otwarciu rachunku firmowego wpłaci, to jak udokumentować , że wkłady zostały wniesione w terminie przed podpisaniem oświadczenia do KRS? Wyjaśnienie takich problemów miłoby było przeczytać. No, ale do tego należy prochę popraktykować, samo studiowanie przepisów może być niewystarczające
2007-04-10 22:36:26 91.94.145.* | Krzysztof Bramorski
Nie do końca jest tak, jak Pan pisze. Od długiego czasu normalną praktyką jest zakładanie rachunku bankowego dla spółek w organizacji. Taka spółka posługuje się w tym momencie swoją firmą, regonem, powinna także zlożyć wniosek o nadanie NIP. Skoro jako spółka w organizacji może nabywać prawa i byc podmiotem zobowiązań, nie ma przeszkód, aby posiadała rachunek (rachunki) bankowe, więcej, by normalnie sie nimi posługiwała. Konto spółki służy więc (zresztą z zasady w pierwszej kolejności...) do wpłacenia wnoszonego w gotówce kapitału zakładowego. Nie wiem więc, skąd Pana wątpliwości. Pdewnie z braku praktyki...;-)
Co do ewentualnej wpłaty wkładów w gotówce do kasy spółki: abstrahując od kwestii związanych z obowiązkiem obrotu za pośrednictwem rachunku bankowego, nie wydaje się specjalnie skomplikowane dokonanie wpłat za pokwitowaniem, które zwykle opatrzone jest datą... Tę zaś łatwo porównaż z datą złożenia wniosku o rejestrację spółki w KRS... Czy więc problem nie jest trochę wydumany? Bo z praktycznymi trudnościami ma mało wspólnego...
2007-02-05 13:05:06 lciesiel  [ Bywalec forum ]
Re: Odpowiedzialność za długi spółki z .o.o. [3]
O ile kojarzę, to nie ma ograniczenia odpowiedzialności członków zarządu do wysokości "wkładów" ( jeśli już to chodzi zapewne o udziały ). Członek zarządu odpowiada też bez ograniczeń w przypadku, gdy egzekucja z majątku spółki jest bezskuteczna - art. 299 par. 1 KSH
Ponadto w samym tytule podajecie instytucję, która nie istnieje, tzn. nie ma czegoś takiego jak „odpowiedzialność za długi wspólników”, w artykule jest mowa wyraźnie o instytucji „odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania spółki”.
2007-02-07 11:47:58 81.168.129.* | Agata Okorowska
W artykule wspomina się o odpowiedzialności wspólników, nie zaś członków, do wysokości wniesionych przez nich wkładów, w tym dopłat, a czasem nawet pożyczek. Nie można mówić o odpowiedzialności do wysokości udziałów. Udziały odzwierciedlają bowiem szereg praw i obowiązków przyznanych wspólników w zamian za wniesione wkłady. Wspólnicy ryzykują utratą wniesionych wkładów, gdy spółka znajdzie się w trudnej sytuacji finansowej. Trzeba mieć na uwadze, iż zasadniczo aż do dnia wykreślenia spółki z KRS, o ile nie nastąpi zbycie bądź umorzenie udziałów, wspólnik będzie ich właścicielem. Nie oznacza to, iż kiedykolwiek otrzyma za nie wniesione wkłady.



Agata Okorowska
Radca Prawny

(RA/Avv. PL)
-1 spadek
2007-02-06 13:34:54 83.27.52.* | JarekGł
Kolego lciesiel,
w artykule nie było mowy o ograniczeniu odpowiedzialności członków zarządu do wysokości wkładów. Chodziło o wspólników. Ponadto powołujesz się na art z KSH, sugerując, że członek zarządu odpowiada bez ograniczeń ..... W artkule jednak jest to pełniej opisane, gdyż podane są możliwości wyłączenia od odpowiedzialności.
2007-02-13 19:38:28 lciesiel  [ Bywalec forum ]
Pani Agato, Panie Jarku,
to prawda w artykule mowa jest o odpowiedzialności wspólników do wysokości wkładów, ale w kolejnym zdaniu jest już odesłanie do odpowiedzialności członka zarządu ( który nie musi być wspólnikiem, a w zasadzie udziałowcem ) - stąd też moje dywagacje na temat odpowiedzialności członków zarządu spółki.
Cyt. podtytuł:
"Wspólnicy zaś do wysokości swoich wkładów. Choć są dwa wyjątki od tej zasady. Warto je poznać zanim przyjmiemy funkcję członka zarządu. "

Udziałowiec ( wspólnik ) nie odpowiada bowiem za zobowiązania spólki, choć oczywiście ponosi ekonomiczne ryzyko jej działalności.
Co do Pana zarzutu o ograniczonej odpowiedzialności czlonka zarządu: oczywiście, można się z takiej odpowiedzialności zwolnić, jednak juz na takiej osobie ciążą kwestie udowodnienia okoliczności zwalniających z odpowiedzialności - i to są wyjątki. Zasadą jest bowiem odpowiedzialność tych osób, ograniczona jedynie wysokością zobowiązań spółki.
2007-02-05 02:26:58 82.41.56.* | Baja
Re: Odpowiedzialność za długi spółki z .o.o. [4]
Nalezy olac Polske i zalozyc Limited i o odpowiedzialnosci zapomniec...
2008-06-07 09:36:34 88.156.6.* | Safeti
Jezeli macie problem,potrzebujecie pomocy, badz jakas sprawa nie daje wam spokoju to zgloscie sie do serwisu spolecznosciowego www.tak-nie.pl
2008-06-07 09:36:34 88.156.6.* | Safeti
Jezeli macie problem,potrzebujecie pomocy, badz jakas sprawa nie daje wam spokoju to zgloscie sie do serwisu spolecznosciowego www.tak-nie.pl
Najnowsze wiadomości
Podobne artykuły