Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Kiedy następuje przedawnienie długów?

Kiedy następuje przedawnienie długów?

Pacta sunt servanda, czyli umów należy dotrzymywać. Zasada ta jest jednym z fundamentów prawa cywilnego. Są jednak wyjątki od niej. Jednym z nich jest przedawnienie roszczeń.

Instytucja przedawnienia jest regulowana w art. 117-125 k.c. Zgodnie ze wskazanymi przepisami roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu, chyba że co innego wynika z ustawy. Przedawnienie polega na tym, że po upływie określonego, wynikającego z ustawy czasu, wierzyciel traci prawo do zmuszenia dłużnika do spełnienia świadczenia.

Wyjątkami od zasady przedawnienia roszczeń są przykładowo:

a) możliwość dochodzenia przez uprawnionego wydania rzeczy będącej jego własnością

b) zaniechania naruszania prawa własności (art. 222-223 k.c.).

Terminy przedawnienia roszczeń muszą wynikać z ustawy. Nie mogą być skracane ani przedłużane przez czynność prawną (art. 118 k.c.). Terminy liczy się od momentu wymagalności roszczenia. Podstawowym terminem przedawnienia roszczeń jest 10 lat. Dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń wynikających z prowadzenia działalności gospodarczej termin przedawnienia to 3 lata. Przykładami roszczeń okresowych są renta, czy czynsz za najem lub dzierżawę.

Przepisy dotyczące poszczególnych zobowiązań mogą wprowadzać inne terminy przedawnienia. Z reguły są to terminy krótsze - 2 lata przy roszczeniu o zapłatę za sprzedaż rzeczy dokonaną w ramach przedsiębiorstwa, zlecenie, czy dzieło. W przypadku przedawnienia roszczenia o zapłatę za dzieło należy pamiętać o tym, że termin przedawnienie liczy się od dnia oddania dzieła. Umowna zmiana tego terminu np. przez określenie, że roszczenie o zapłatę jest wymagalne w dniu określonym w fakturze, nie będzie miała znaczenia dla liczenia terminu przedawnienia.



Jak wyegzekwować dług lub odszkodowanie?

Jeszcze krótszy termin przedawnienia mają roszczenia wynikające z umowy przewozu i spedycji, bo tylko rok (art. 792 i 803 k.c.), czy o wydanie przedmiotu pożyczki - zaledwie sześć miesięcy (art. 722 k.c.).

W sposób specyficzny regulowane jest przedawnienie roszczeń odszkodowawczych. Przedawniają się one po trzech latach liczonych od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, jednak nie później niż 10 lat od zajścia zdarzenia powodującego powstanie szkody. Jeżeli jednak szkoda wynika z czynu będącego przestępstwem, to roszczenie odszkodowawcze przedawnia się po upływie 20 lat od momentu popełnienia tego czynu bez względu na to, kiedy poszkodowany się o nim dowiedział.

Zdarza się również, że ustawa wprost nie określa terminu przedawnienia określonego roszczenia. W takim przypadku zastosowanie mają zasady ogólne. Taka reguła ma zastosowanie np. do roszczeń o zapłatę za usługi telekomunikacyjne, roboty budowlane czy zwrot pożyczki bankowej - wszystkie przedawniają po 3 latach.

Terminy przedawnienia roszczeń ulegają zawieszeniu i przerwaniu. Sytuacje zawieszenia biegu przedawnienia są określone w 121 k.c. Obejmują one stany, w których dochodzenie roszczeń jest praktycznie niemożliwe ze względu na okoliczności, czyli roszczeń dzieci w stosunku do rodziców w okresie pozostawania pod władzą rodzicielską, roszczeń między małżonkami w czasie trwania małżeństwa, czy z powodu wystąpienia siły wyższej, jeżeli uniemożliwia ona dochodzenie roszczenia przed sądem.



Przedawnione długi nie są stracone

Przerwanie biegu przedawnienia następuje przez czynność bezpośrednio zmierzającą do dochodzenia go przed sądem, sądem polubownym lub innym powołanym do tego organem, przez uznanie roszczenia lub przez wszczęcie mediacji.

Czynnościami zmierzającymi do dochodzenia roszczenia mogą być pozew, złożone w sądzie wezwanie do próby ugodowej, czy wniosek egzekucyjny. Uznanie roszczenia z kolei może być dokonane wprost poprzez oświadczenie dłużnika, lub w drodze tzw. uznania niewłaściwego poprzez zapłatę nawet części roszczenia lub potwierdzenie salda dokonane przez osobę uprawnioną do reprezentowania dłużnika. Zawarcie ugody jest równoznaczne z uznaniem roszczenia.

Po przerwaniu przedawnienie roszczenia biegnie od nowa. W przypadku uznania - od dnia uznania, w przypadku dochodzenia roszczenia przed sądem czy innym organem - od dnia prawomocnego zakończenia postępowania. Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu przedawnia się z upływem lat dziesięciu. Biegu przedawnienia nie przerywa złożenie pozwu, jeżeli doszło do jego zwrotu lub jeżeli postępowanie zostało umorzone po wcześniejszym jego zawieszeniu.

Przedawnione roszczenie nadal istnieje. Przedawnienie jest uwzględniane tylko na zarzut dłużnika. Możliwe jest zatem dochodzenie przedawnionych roszczeń, lecz jest ono związane z ryzykiem. Podniesienie zarzutu przedawnienia przez dłużnika w postępowaniu sądowym skutkuje oddaleniem powództwa i przegraniem procesu. Zarzut taki dłużnik może podnieść w każdym momencie do czasu wydania orzeczenia ostatecznie kończącego postępowanie.

W praktyce może się zdarzyć, że dłużnik uzna roszczenie już przedawnione. Literalnie stosując przepis, mówiący o przerwaniu biegu przedawnienia przez uznanie, można dojść do wniosku, że przerwać można bieg przedawnienia tylko do czasu jego zakończenia. Niemniej jednak, biorąc pod uwagę art. 117 § 2 dopuszczający możliwość zrzeczenia się zarzutu przedawnienia po upływie terminu, należy za takie zrzeczenie uznać również uznanie przedawnionego roszczenia.

Ratio legis instytucji przedawnienia polega na tym, że przyjmuje się za nieuzasadnioną ochronę wierzyciela, który zaniedbał dochodzenia swoich uprawnień. Przy tym z reguły z upływem czasu dłużnikowi może być trudniej przeprowadzić prawidłową obronę. Gdyby nie było instytucji przedawnienia, to teoretycznie można sobie wyobrazić sytuację, w której wierzyciel dochodzi wierzytelności zapłaconej, a dłużnik z powodu upływu czasu nie posiada dowodu dokonania zapłaty i musi ponownie spełnić to samo roszczenie.

Ważne jest również to, aby przez lata nie utrzymywać stanu niepewności, co do przysługujących zainteresowanym praw i obowiązków.

Autor jest radca prawny, Kancelaria Prawna Atys i Wspólnicy

długi, dłużnik, przedawnienie roszczeń, wierzyciel, dochodzenie długów
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
2016-01-29 14:13
Witam,
mam pytanie, mam zadłużenie 2 kart kredytowych które były wydane na podstawie wspólnego konta osobistego, mojego i małżonka, oraz na podstawie jego dochodów, ja w tm czasie zajmowałam się domem. Doszło do rozwodu a mój były małżonek podał do banku że nic nie wiedział o kartach kredytowych które były wydane dla mnie, co jest nieprawdą, razem dokonywaliśmy zakupów materiałów na remont mieszkania karatami kredytowymi. Sprawa została skierowana przez Bank do Sadu o egzekucje długu z kart kredytowych, potem została sprzedana dla firmy zewnętrznej. Czy to jest zgodne z prawem? i na jakiej podstawie ja sama mam je spłacać, były małżonek nie poczuwa się do niczego. Karty zostały wydane na podstawie wspólnego konta i jego dochodów a umowa była podpisana przez mnie. Według procedur bankowych jego podpis powinien być również złożony na umowie a nie był. Jaki jest również czas przedawnienia tego długu? nadmienię, że jest to nie mała kwota a ja nie jestem w stanie jej spłacić a były małżonek ma nadal konto w tym banku i nie jest obciążony.
anna ou
83.22.247.* 2015-09-17 13:21
witam mam pytanie ja otworzyłam konto natomiast w banku pko w 2008r. na potrzebę pracy z saldem 500zł z tego salda wzięłam 200zł i nie spłaciłam gdy już zamknęłam konto z powodu straty pracy chciałam dobrowolnie splacic te saldo w banku lecz już mi niepozwolili teraz natomiast strasza mnie telefonami bym zapłaciła prawie 3000zł i sprawa została przekazana do sądu jedna już się odbyła bez mojej wiedzy co mam robic w tej sprawie.
Izabela
213.143.60.* 2015-06-04 16:31
Witam, mam pytanie. Mój narzeczony i ja 5 lat temu otworzyliśmy konto w banku i w związku z historią współpracy męża z tym bankiem w swoim rodzinnym kraju dostał on na dzień dobry kartę kredytowa z limitem 20 tys. Wykorzystał te pieniądze ale nigdy ich nie zwrócił bo sytuacja trochę się skomplikowała . Ja byłam upoważniona do tego konta. Po kołku miesiącach po otworzeniu konta bank zlikwidował konta swoich prywatnych klientów i pozostawił jedynie dla kont firmowych. Bardzo szybko sprzedał dług firmie windykacyjnej , która bezskutecznie domagała się się spłaty . Dziś minęlo 5 lat od momentu założenia konta czy w związku z tym możemy liczyć na przedawnienie? Mój narzeczony , obecnie mąż nie jest obywatelem Unii Europejskiej. Będę wdzięczna za odpowiedz , pozdrawiam
--
Komentarz wysłany ze strony mobilnej
http://m.money.pl/
Zobacz więcej komentarzy (222)