Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
prawo podatkowe
21.04.2008 00:00

Ryczałt na straty w towarze

Pytanie: W ramach świadczenia usług logistycznych, które wykonujemy dla naszego jedynego zleceniodawcy - spółki powiązanej kapitałowo, ponosimy straty w towarze (właścicielem towarów jest nasz...

Podziel się
Dodaj komentarz

Pytanie: W ramach świadczenia usług logistycznych, które wykonujemy dla naszego jedynego zleceniodawcy - spółki powiązanej kapitałowo, ponosimy straty w towarze (właścicielem towarów jest nasz zleceniodawca), za które dwa razy w roku zleceniodawca - zgodnie z umową - obciąża nas notą obciążeniową. Największą część tych strat stanowią braki w dostarczanym z magazynu do wyznaczonych sklepów sieci towarze. Procedura uznawania braków w latach ubiegłych była tak ustalona, że jeśli w trakcie odbioru towaru na progu sklepu stwierdzony zostanie brak w ilości opakowań i ten brak potwierdzi kierowca, to sklep składa reklamację szczegółową w ciągu 48 godzin i taka reklamacje zostaje uznana. Kierowca nie jest konwojentem towaru; otrzymuje naczepę z towarem do przewozu zaplombowaną (plombę zrywa dopiero sklep) i dopiero podczas rozładunku przed sklepem uczestniczy w przekazaniu towaru, ale jest odpowiedzialny tylko za zgodną z dokumentacją przewozu ilość dostarczonych opakowań zbiorczych (wózków i palet). Ilość
opakowań towaru w opakowaniu zbiorczym jest opisana na każdym z tych opakowań na specjalnej etykiecie i można ją sprawdzić wizualnie, bez rozpakowania opakowania zbiorczego, chociaż nie jest to łatwe. Magazynierzy w sklepach mają w tym liczeniu dużą wprawę i szybko wyłapują braki, a kierowca po sprawdzeniu (cały czas tylko powierzchownym) - potwierdza brak ilości sztuk opakowań. Skala stwierdzanych w ten sposób braków i reklamacji rośnie z roku na rok i przewyższa wartość towarów ujawnionych inwentaryzacją ciągłą na magazynie, z tego też powodu walczymy ze zleceniodawcą o zmianę zasad ustalania strat w ten sposób, że chcielibyśmy ustalić ryczałt na straty do wysokości procentowej równej udziałowi strat faktycznie odnajdowanych na magazynie w czasie inwentaryzacji. W ten sposób zleceniodawca w nocie obciążałby naszą spółkę stratą wynikającą z uzgodnionego na podstawie lat ubiegłych ryczałtu, a inwentaryzacje bieżące powinny wypadać w skali roku w przybliżeniu równe tej kwocie ryczałtu; razem wartość
oscylowałaby na poziomie zera. Problem powstał na poziomie relacji nasz zleceniodawca-sklepy sieci (wszystkie jednostki są powiązane). Otóż sklepy (szczególnie te, które zgłaszały bardzo dużo reklamacji typu jak wyżej opisano) twierdzą, że przyjęcie rozwiązania ryczałtowego jest z punktu widzenia podatkowego niedopuszczalne. W nowej sytuacji przekazanie dostawy z naszej strony będzie ograniczone tylko do przekazania ilości opakowań transportowych (np. 5 wózków + 13 palet); nie będziemy potwierdzać braków wewnątrz tych opakowań, bo faktycznie jest to wykonalne tylko w przypadku rozpakowania opakowania zbiorczego. Czy w tej sytuacji sklep, kiedy już po rozpakowaniu dostawy stwierdzi brak opakowań, których mu nikt nie pokryje ponad wielkość wyznaczoną ryczałtem, może zaliczyć braki ponad ten ryczałt jako koszty podatkowe? Czy są inne przyczyny podatkowe uniemożliwiające wprowadzenie takiego ryczałtu dla sklepów - ostatnich odbiorców w łańcuchu dostaw, a także dla nas - pośrednika w tym procesie?

Odpowiedź: Zgodnie z art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (oraz art. 15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowy od osób prawnych), kosztami uzyskania przychodów...

Tagi: prawo podatkowe, porady, prawo
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz