Notowania

porady
05.04.2009 00:00

Umowa o dzieło w formie ustnej

Pytanie: W 2006r. Wybudowaliśmy dom w surowym stanie. Do prac wykończeniowych wynajęliśmy firmę budowlaną naszego znajomego, z którym zawarliśmy umowę ustną. Jak wspomniałam wcześniej dom był w...

Podziel się
Dodaj komentarz

Pytanie: W 2006r. Wybudowaliśmy dom w surowym stanie. Do prac wykończeniowych wynajęliśmy firmę budowlaną naszego znajomego, z którym zawarliśmy umowę ustną. Jak wspomniałam wcześniej dom był w surowym stanie, więc pracy było sporo, od tynków, ocieplenia dachu po malowanie i kładzenie paneli. Firma rozpoczęła pracę końcem 2006 r. od ocieplenia dachu i kładzenia płyt .Prace były wykonywane w terminie i solidnie do momentu, kiedy firma zabrała się za resztę wykończeniówki. Tynki zostały położone niestarannie (nie maję równej powierzchni, naroża nie mają konta prostego,w niektórych miejscach ściany mają wgłębienia i odchylenia itp.). Postanowiliśmy położyć w domu tapetę z włókna szklanego do malowania .Zakupiliśmy tapety z dużym zapasem aby jej nie sztukować ,no i tu znów pojawił się problem dla fachowców: tapeta miejscami sztukowana mało tego to położona wzorem na odwrót w rogach brak tapet itp. Okna nie wykończone i niesamowicie zniszczone (porysowane szyby , zabrudzone framugi tynkiem i farbą ,zarysowane
parapety)Na ścianę przy schodach zakupiliśmy zacierany tynk z farbą woskową i przed położeniem pytałam wiele razy właściciela firmy czy jego pracownicy poradzą sobie z położeniem takiego tynku. Zapewnił nas, że wiele razy kładli taki tynk i nie mamy się czym przejmować. Niestety materiał został zniszczony ponieważ panowie nieumiejętnie go użyli. Mogłabym wiele wymieniać rzeczy, które zostały zniszczone przez pracowników firmy. Wiele razy rozmawialiśmy z właścicielem firmy na temat zastrzeżeń jakie mamy do wykończenia i pracy jego pracowników. Raz nawet mąż wyrzucił jego pracowników z budowy ponieważ byli pod wpływem alkoholu. Ale za każdym razem właściciel zapewniał nas, iż wszystko będzie w porządku i wszystkie usterki zostaną poprawione. I tak trwa to już 1,5 roku. Kiedy dzwonię do właściciela firmy on umawia się z nami na spotkanie, ja wyrzucam wszystkie żale, a on zapewnia mnie, że do dwóch tygodni przyślę ekipę która naprawi to, co zostało źle wykonane. Nadmieniam iż wielokrotnie właściciel unikał
kontaktu z nami, nie przyjeżdżał na umówione spotkanie, nie odbierał telefonu, a nawet czasami udawał po odebrani telefonu, iż traci zasięg. Obawiamy się, iż firma nie wykona całkowitej poprawy usterek, a nas nie stać na wynajęcie innej ekipy, ponieważ na wymarzony dom zaciągnęliśmy kredyt. Ponad to za wykonaną usługę zapłaciliśmy nie małą kwotę (którą przelaliśmy na konto firmowe) i do tej pory nie otrzymaliśmy faktury. Czy pomimo braku pisemnej umowy mogę prawnie egzekwować zobowiązania wynikające z ustnej umowy zawartej w firmą budowlaną? Czy mogę w takim wypadku żądać odszkodowania za źle wykonane prace?

Odpowiedź: Z przedstawionego stanu faktycznego wynika, że zawarta została umowa o dzieło, tzn. przyjmujący zamówienie zobowiązał się do wykonania oznaczonego dzieła,...

Tagi: porady, porady prawne, prawo, prawo cywilne
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz