Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Zgromadzenie Parlamentarne NATO o zmianach w działaniu Sojuszu

0
Podziel się:

- Nie pamiętam czasów, by wokół Europy było tyle kryzysów - alarmuje Radosław Sikorski.

Przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego NATO</br> Hugh Bayley
Przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego NATO</br> Hugh Bayley (PAP/Rafał Guz)

Działania Rosji na Ukrainie pokazują konieczność zmian w funkcjonowaniu NATO - podkreślali uczestnicy seminarium Zgromadzenia Parlamentarnego NATO w Warszawie. Przedstawiciele władz Ukrainy zwrócili się o wojskowo-techniczną pomoc Zachodu.

_ - Nie pamiętam czasów, by wokół Europy było tyle kryzysów _ - powiedział Marszałek Sejmu Radosław Sikorski, wskazując, oprócz Ukrainy, na Afrykę i Bliski Wschód, w tym Syrię i Irak.

_ - Szczyt NATO w Newport był dobry dla Polski, bo zapoczątkował wzmacnianie wojskowe wschodniej flanki NATO, natomiast był rozczarowaniem dla Ukrainy, której zaproponowaliśmy wszelkie wsparcie z wyjątkiem pomocy _ - ocenił Sikorski. Według niego _ błędem było, gdy główne kraje NATO od początku zadeklarowały, że nie ma na ten kryzys rozwiązania wojskowego, bo to oznacza, że rozwiązanie wojskowe narzucone przez drugą stronę zwycięży _.

Z kolei wicepremier, szef MON Tomasz Siemoniak przyznał, że Zachód zignorował sygnały, jakimi były kryzysy gazowe i coraz brutalniejszy język rosyjskiej polityki.

_ - Kryzys na Ukrainie pokazał, że nowe zagrożenia nie wyparły klasycznych, związanych z obroną integralności terytorialnej i suwerenności. Wszystkie te niebezpieczeństwa istnieją równolegle i musimy być przygotowani do zwalczania każdego z nich. Nie możemy pozwolić na łamanie międzynarodowego porządku i powrót do logiki stref wpływów i panowania prawa silniejszego _ - powiedział Siemoniak.

_ - Dzisiaj lepiej rozumiemy cele gry, jaką prowadzi Rosja _ - powiedział. Zapewnił, że _ chcielibyśmy powrotu do dialogu _, jednak na razie _ nie ma przesłanek do porozumienia i partnerstwa _.

Zdaniem Siemoniaka wydarzenia na Ukrainie stały się impulsem do przeglądu polityki bezpieczeństwa wspólnoty euroatlantyckiej.

Minister przypomniał, że aneksja części Ukrainy skłoniła szczyt NATO w Newport do _ wypełnienia nową treścią zobowiązań wynikających z artykułu 5. _, w tym wydzielenia sił natychmiastowego reagowania i lokowania infrastruktury na wschodnich obrzeżach NATO.

_ - Zmiany w polityce Rosji wydają się mieć charakter trwały, potrzebna jest więc strategiczna adaptacja sojuszu _ - powiedział minister obrony. Zapewnił, że _ nie chodzi o powrót do prawideł zimnej wojny _, _ lecz o możliwość szybkiego rozmieszczenia sił reagowania, które mogłyby w razie potrzeby zostać wzmocnione _.

Przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego NATO Hugh Bayley przekonywał, że Sojusz Północnoatlantycki powinien być otwarty na nowych członków i partnerów. _ - Nie będzie nowej żelaznej kurtyny ani podziału _ - zapewnił.

_ _

Z kolei wiceminister w MSZ Leszek Soczewica zauważył, że konflikt na Ukrainie będzie długotrwały. - _ Mimo zaprzeczeń Moskwy nikt nie ma wątpliwości, że nie jest to wojna domowa, ale faktyczna agresja spowodowana bezpośrednim i zbrojnym zaangażowaniem Rosji _ - zaznaczył.

_ - Zawieszenie ognia i porozumienie mińskie nie są przejawem koncyliacyjnej postawy Rosji, tylko raczej są determinowane militarną przewagą jej wojsk. Rosja zakończyła pierwszą fazę konfliktu, gdyż osiągnęła założone cele: zaanektowała Krym, de facto uzyskała kontrolę nad wschodnimi częściami Ukrainy. Tym samym stworzyła sobie potencjał do dalszej destabilizacji _ - ocenił Soczewica.

_ - Moskwa uznaje swoje działania na Ukrainie za sukces, dlatego nie cofnie się przed użyciem siły, zarówno na Ukrainie, ale i na terenie innych krajów postsowieckich, jeżeli uzna to za konieczne _ - dodał wiceminister.

Podczas Zgromadzenia Parlamentarnego głos zabrali także przedstawiciele władz Ukrainy.

Wiceminister obrony Ihor Kabanenko ocenił, że konflikt rosyjsko-ukraiński ma charakter cywilizacyjny, u jego podłoża leży niezgoda na zbliżenie Ukrainy do UE. _ - Napięcie nie spadło po szczycie NATO, Rosja nadal gra swoje brudne gry, których celem jest zapewnienie dominacji na terytorium byłego ZSRR _ - powiedział.

Także Oksana Szuliar z administracji prezydenta Ukrainy podkreśliła, że _ źródło tego konfliktu jest w Rosji, ten kryzys w zasadzie jest rosyjski _ i wynika z agresji wobec demokratycznych wartości.

Według Kabanenki powstrzymanie walk wymaga zaangażowania Zachodu, w tym pomocy wojskowo-technicznej dla Ukrainy. - _ Potrzebujemy technologicznego wsparcia z Zachodu, żeby zdobyć przewagę na polu walki _ - mówił, argumentując, że rosyjska agresja jest wymierzona nie tylko w Ukrainę, ale zagraża także bezpieczeństwu i stabilności Europy.

Zaapelował też o pomoc logistyczną i szkoleniową, w tym wspólne manewry wojskowe. Zapowiedział utworzenie jednostek wojskowych spełniających standardy NATO i zdolnych współdziałać z wojskami sojuszniczymi. Także Szuliar wezwała Zachód do udzielenia pomocy wojskowej, np. w postaci dronów.

Według Kabanenki łamane są postanowienia memorandum mińskiego zawartego przez grupę kontaktową Ukraina-Rosja-OBWE: _ Rosja nie wycofała wojsk, Kreml wspiera terrorystów, cały czas nie odzyskaliśmy kontroli nad granicą ukraińsko-rosyjską, mimo zawieszenia broni walki w pobliżu lotniska w Doniecku trwają, dochodzi do ataków na elektrownie w pobliżu Szestyna _ - wyliczał wiceminister. Wskazał na aktywność rozpoznawczą rosyjskiego wojska, które wkracza na terytorium Ukrainy, wysyła też zwiadowcze bezzałogowce. _ - Ze strony Moskwy nie widać woli do zaprzestania rozlewu krwi _ - powiedział.

Dwudniowe spotkanie zostało zorganizowane przez Zgromadzenie Parlamentarne NATO we współpracy z polskim Sejmem. Biorą w nim udział m.in. parlamentarzyści i reprezentanci rządów krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz partnerskich, a także przedstawiciele NATO, ośrodków badawczych, think tanków, organizacji pozarządowych i mediów.

Czytaj więcej w Money.pl
Rosyjskie siły specjalne nadal na Ukrainie Walki w kraju wybuchają regularnie.
Komorowski i Obama o NATO i Ukrainie - Rozmowy przeważnie dotyczą spraw najważniejszych, jak bezpieczeństwo Polski i perspektywa umacniania flanki wschodniej NATO - powiedział prezydent.
NATO: Rosyjskie wojsko wycofuje się _ - Nastąpiło wyraźne wycofanie rosyjskich sił konwencjonalnych z terenów Ukrainy, lecz wiele tysięcy wciąż pozostaje w okolicach granicy - _napisał podpułkownik Jay Janzen.
wiadomości
wiadmomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)