Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Zarzuty dla pijanego kierowcy. Potrącił 5 osób

0
Podziel się:

44-letni kierowca, który wczoraj wieczorem wjechał w przystanek, usłyszał zarzuty prowadzenia auta pod wpływem alkoholu i spowodowania wypadku.

Zarzuty dla pijanego kierowcy. Potrącił 5 osób
(jinga80 - Fotolia.com)

44-letni kierowca, który wczoraj wieczorem wjechał w przystanek przy pl. Szembeka na warszawskim Grochowie i zranił pięć osób, usłyszał zarzuty prowadzenia auta pod wpływem alkoholu i spowodowania wypadku - poinformowała stołeczna policja.

Do wypadku doszło na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej. Kierowca opla najpierw uderzył w tył autobusu, a następnie wjechał na przystanek autobusowy i potrącił stojące tam osoby. Sprawca wypadku próbował uciec; zatrzymali go przechodnie. Okazało się, że mężczyzna miał prawie 2 promile alkoholu we krwi.

Spośród pięciu osób rannych, jedna ma poważniejsze obrażenia m.in. nogi, pozostałe zostały poturbowane. Pomocy udzielały im cztery załogi pogotowia ratunkowego.

_ Policyjne ustalenia dały podstawę do przedstawienia kierowcy zarzutów _ - powiedziała podkom. Joanna Węgrzyniak ze stołecznej policji.

W sobotę mężczyzna ma być doprowadzony do prokuratury, która po ocenie zebranego przez policję materiału dowodowego zdecyduje, czy skieruje do sądu wniosek o aresztowanie 44-latka.

Za spowodowanie wypadku drogowego pod wpływem alkoholu grozi kara od 4,5 roku do 12 lat pozbawienia wolności. Z kolei za jazdę po wypiciu alkoholu - gdy jego zawartość we krwi wynosi od 0,2 do 0,5 promila - grozi zakaz prowadzenia pojazdów do 3 lat, do 30 dni aresztu i do 5 tys. zł grzywny; jeśli stężenie alkoholu przekracza 0,5 promila, kierowcy grozi do 2 lat więzienia i utrata prawa jazdy na 10 lat.

Czytaj więcej w Money.pl
Pijany kierowca wjechał w przystanek. 5 osób... Pięć osób zostało rannych po tym, jak przed godz. 18 pijany kierowca wjechał w przystanek przy pl. Szembeka na warszawskim Grochowie. Miał niemal 2 promile.
Pomorskie: Odblokowano drogę krajową nr 55 Droga została zablokowana w miejscowości Otłówko w powiecie kwidzyńskim (Pomorskie) po tym, jak autobus PKS uderzył w drzewo.
Zabił na drodze i uciekł. Dziś zarzuty Przesłuchanie rozpoczęło się przed południem w prokuraturze w Otwocku. Mariusz N. był poszukiwany międzynarodowym listem gończym, został ujęty we Francji.
Motorniczy usłyszał zarzuty. Grozi mu... _ - Mężczyźnie grozi kara do 12 lat więzienia - _ poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)