Notowania

zamieszki w turcji
11.03.2014 22:15

Zamieszki w Turcji po śmierci 15-latka w Stambule

Protestujący, głównie młodzi ludzie, z transparentami, na których przyklejono zdjęcia zmarłego, próbowali przedrzeć się na palc Taksim. Policja rozpędzała ich przy użyciu gazu łzawiącego i polewając wodą.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

Turecka policja użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych, by rozpędzić tłumy protestujące przeciwko rządowi Recepa Tayipa Erdogana. Demonstranci obwiniają władze o śmierć 15-latka zranionego w głowę podczas zamieszek w Stambule w czerwcu 2013 r.

Berkin Elvan zmarł rano w szpitalu w centrum Stambułu. Przed śmiercią chłopiec, który został przypadkowo uderzony w głowę pojemnikiem po gazie łzawiącym, kiedy wyszedł z domu po chleb, był w przewlekłej śpiączce. Kilka dni temu media tureckie obiegła wiadomość, że stan Berkina jest krytyczny i że waży on już tylko 16 kilogramów (jego prawidłowa waga wynosiła 45 kilogramów). Chłopiec zmarł po 269 dniach śpiączki.

- _ Berkina zabrał Bóg _ - lamentowała jego matka Gulsum Elvan przed stambulskim szpitalem w Okmeydani. - _ Berkina zabrał Erdogan _.

Wkrótce po umieszczeniu przez rodzinę na Twitterze wiadomości o zgonie Elvana, przed szpitalem zebrały się tłumy. Policja obrzuciła protestujących gazem łzawiącym, a media tureckie doniosły, że jeden z przypadkowych przechodniów podobnie jak Berkin został zraniony w głowę pojemnikiem po gazie.

Po tym incydencie w mediach społecznościowych pojawiły się nawoływania do wieczornej demonstracji na stambulskim placu Taksim, a także w innych tureckich miastach.

Tuż po zapadnięciu zmierzchu policjanci w cywilnych ubraniach otoczyli kordonem plac Taksim i sąsiadujący z nim Park Gezi, gdzie w czerwcu ubiegłego roku odbywały się największe jak dotąd demonstracje przeciwko premierowi Erdoganowi i jego Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP).

Oddziały policji w pełnej gotowości bojowej można było zobaczyć również na mniejszych ulicach przy placu, a także na głównej ulicy Stambułu, Istiklal, na której znajdowało się w tym czasie wielu turystów i zwykłych przechodniów.

Protestujący, głównie młodzi ludzie, z transparentami, na których przyklejono zdjęcia zmarłego, próbowali przedrzeć się na Taksim. Jednak policja rozpędzała ich przy użyciu gazu łzawiącego i polewając wodą.

Podobne starcia z policją miały miejsce w kilku innych dzielnicach Stambułu, a także w Ankarze, gdzie już od południa protestowali studenci jednego z najbardziej prestiżowych tureckich uniwersytetów, Bliskowschodniego Uniwersytetu Technicznego.

W Ankarze na chodniku jednej z ulic usiadł mężczyzna z bochenkiem chleba i tablicą z napisem _ Nazywam się Berkin _. Dołączyli do niego inni.

Protesty odbyły się także w wielu innych miastach. W wyniku zamieszek i protestów w Turcji przeciwko rządzącej partii i Erdoganowi w ciągu ostatniego roku straciło życie osiem osób. Najstarsza miała 26 lat.

Czytaj więcej w Money.pl
Polska wśród 20 najlepszych gospodarek? Zdaniem prezydenta założenie to jest całkowicie realne, jeśli się uwzględni _ nie tylko polskie szczęście, lecz i polską pracowitość. _
Policja rozbiła protest. Wszystko przez ustawę Oddziały specjalne policji użyły gazu łzawiącego i armatek wodnych, aby wyprzeć demonstrantów z reprezentacyjnej handlowej ulicy Istiklal.
Turcja kontroluje internet. Nie ma wolności Premier Turcji Recep Tayyip Erdogan wezwał młodzież, by nie stawała się niewolnikami nowoczesnej technologii.
Tagi: zamieszki w turcji, plac taksim, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz