Notowania

wojna w iraku
26.12.2011 15:39

Zamach stanu w Iraku? Oskarża premiera

Ekspert: szyita Nuri al-Maliki, do niedawna sojusznik Waszyngtonu, odsunął od władzy polityków sunnickich.

Podziel się
Dodaj komentarz
(U.S. Government/Public Domain)

Szyicki premier Iraku Nuri al-Maliki, do niedawna sojusznik Waszyngtonu, dokonał faktycznie zamachu stanu, odsuwając od władzy polityków sunnickich - uważa ekspert ECFR (European Council on Foreign Relations) Daniel Korski.

_ Od wycofania wojsk USA z Iraku nie minęły nawet 24 godziny, gdy wydano nakaz aresztowania wobec sunnity - wiceprezydenta Tarika al-Haszemiego i oskarżono go o terroryzm. Może to rozniecić na nowo konflikt szyitów z sunnitami z lat 2006-07 _ - pisze na swym portalu _ The Spectator _.

Korski uważa, że wielu Irakijczyków obawia się odrodzenia tamtego konfliktu, gdy _ sunniccy partyzanci i szyickie ugrupowania paramilitarne miesiąc w miesiąc zabijały tysiące cywilów _. Ostrzega jednocześnie, że po wycofaniu się Amerykanów pełniących funkcję bufora między obu społecznościami, napięcia między sunnitami a szyitami mogą się odrodzić.

Korski przypomina, że Al-Irakija - polityczny blok zrzeszający w większości sunnitów, bojkotuje parlament i nie uczestniczy w obradach gabinetu, protestując w ten sposób przeciw zagarnięciu władzy przez Malikiego. Haszemi oskarżył premiera o wywołanie _ narodowego kryzysu _ i porównał go do Saddama Husajna.

_ - Niestety USA nie przyjmują do wiadomości irackiej rzeczywistości taką, jaka jest, ponieważ prezydent Barack Obama musi uzasadnić decyzję wycofania wojsk. Waszyngton musi wpłynąć na Malikiego i jego kohorty, by Irak nie pogrążył się w nowej wojnie domowej _ - ostrzega _ Spectator _.

Korski obawia się powtórki z historii. Przypomina, że wojskowy zamach stanu z 1958 roku obalił w Iraku monarchię Haszemitów, zainstalowaną przez Brytyjczyków w roku 1932. W niespełna kilka lat, na skutek zamachu po instytucjach ustanowionych przez Brytyjczyków nie pozostał ślad. _ Wygląda na to, że historia może się powtórzyć _ - podsumowuje Korski. Równie kruche jak spuścizna po Brytyjczykach mogą się okazać demokratyczne instytucje ustanowione przez Amerykanów.

W czwartek i poniedziałek dokonano w Bagdadzie zamachów bombowych, w których łącznie zginęło kilkadziesiąt osób, a ponad 200 odniosło rany. Amerykanie wycofali się z Iraku w ubiegłym tygodniu po blisko dziewięciu latach od początku wojny.

O sytuacji w Iraku czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/4/t113668.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/zamach;w;iraku;tydzien;po;wyjsciu;amerykanow,120,0,995192.html) Krwawy zamach w Iraku. Największy od... Kilkanaście osób zginęło, a kilkadziesiąt zostało rannych w serii ataków bombowych, do których doszło rano w Bagdadzie.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/67/t85571.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/nakaz;aresztowania;al-haszimiego;za;mordy;polityczne,139,0,993419.html) Wiceprezydent zamieszany w krwawe mordy Wiceprezydenta obciążają zeznania jego osobistych ochroniarzy.
Tagi: wojna w iraku, irak, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz