Notowania

prawo
08.10.2012 18:18

Zaginięcie greckiego statku. Miał załadowane 32 tysiące litrów paliwa

Może to być najnowszy przypadek pirackiego ataku na żeglugę w Zatoce Gwinejskiej.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Rennett Stowe/CC/Flickr)

Greckie towarzystwo armatorskie Grace Management poinformowało o zaginięciu swego zbiornikowca, który opuścił przedwczoraj Abidżan na Wybrzeżu Kości Słoniowej.

Noszący banderę Bahamów tankowiec Orfeas, którego załoga składa się z dwóch Greków i 22 Filipińczyków, miał pozostawić w Abidżanie ładunek ponad 32 tys. ton benzyny. Wyszedł jednak z portu bez rozładunku i _ popłynął na południe bez żadnych poleceń lub wyjaśnień _ - głosi komunikat armatora.

_ Zarząd ustawicznie podejmował próby nawiązania kontaktu z Orfeas, niestety bezskutecznie. Jego ostatnia znana pozycja wskazuje, że może się kierować do Lagos w Nigerii _ - dodał Grace Management, informując jednocześnie, że zwrócił się o pomoc do wszystkich stosownych władz i sąsiednich krajów.

Jak zaznacza Reuters, może to być najnowszy przypadek pirackiego ataku na żeglugę w Zatoce Gwinejskiej. W sierpniu u wybrzeży Togo piraci opanowali należący do greckiego armatora zbiornikowiec z około 20 ludźmi załogi. Statek zwolniono kilka dni później po zabraniu z niego około 3 tys. ton paliwa.

Czytaj więcej w Money.pl
Piraci przejęli kontrolę nad greckim statkiem Piraci przejęli kontrolę nad greckim tankowcem u wybrzeży Togo, uprowadzając 24 członków załogi. Doszło do wymiany ognia między napastnikami a patrolem togijskiej marynarki wojennej.
Włoscy żołnierze zastrzelili dwóch rybaków Według Włochów, zastrzeleni mężczyźni byli uzbrojeni i wyglądali na piratów.
Piraci zmienili taktykę. Już nie chodzi o okup Piraci uwolnili załogę i tankowiec Halifax uprowadzony w zeszły weekend na wysokości delty Nigru.
Tagi: prawo, statek, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz