Notowania

wiadomości
22.12.2014 17:17

Zabójstwo dyrektora Centrum Likwidacji Szkód PZU. Sąd: kary 25 lat więzienia

Piotr Karpowicz zginął 19 stycznia 1999 r. przed siedzibą firmy. Zleceniodawca zapłacił za zabójstwo 500 tysięcy dolarów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Tytus Żmijewski)

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy skazał dziś na kary po 25 lat pozbawienia wolności głównych oskarżonych w procesie o zabójstwo w 1999 roku dyrektora Centrum Likwidacji Szkód PZU - zleceniodawcę Tomasza G., organizatora zbrodni Henryka L. i wykonawcę Adama S.

Dyrektor Centrum Likwidacji Szkód PZU w Bydgoszczy Piotr Karpowicz zginął 19 stycznia 1999 r. przed siedzibą firmy, gdy późnym popołudniem wyszedł z pracy.

Z ustaleń procesu wynika, że zabójstwo zlecił dealer samochodowy Tomasz G., a prawdopodobnym motywem było to, że Karpowicz stał na przeszkodzie w wyłudzaniu odszkodowań ubezpieczeniowych.

Tomasz G. zapłacił 500 tysięcy dolarów szefowi miejscowej grupy przestępczej Henrykowi L. za znalezienie zabójcy. Henryk L. do dokonania zbrodni nakłonił Adama S., który był członkiem jego gangu.

Adam S. do ofiary oddał dwa strzały z pistoletu z niewielkiej odległości. Po pierwszym trafieniu w okolice oczodołu Karpowicz próbował uciekać, ale po drugim strzale w tył głowy przewrócił się. Bandyta pospieszenie oddalił się z miejsca zbrodni.

Karpowicz został przewieziony do szpitala, gdzie wkrótce zmarł.

W dokonaniu przestępstwa Adamowi S. pomagali Tomasz Z. i Krzysztof B. Tomasz Z. przywiózł go samochodem w pobliże PZU i później odwiózł, a Krzysztof B. po zabójstwie - w celu zmylenia ewentualnych świadków i pościgu - gwałtownie odjechał autem w innym kierunku.

Sąd wymierzył Tomaszowi Z. karę 12 lat więzienia, a Krzysztofowi B. - 9 lat. Wyrok nie jest prawomocny. Obrońcy zapowiedzieli wniesienie apelacji.

To był już drugi wyrok w sprawie zabójstwa Karpowicza. W 2009 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy uniewinnił wszystkich oskarżonych, ale po odwołaniu prokuratury Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił wyrok i zwrócił sprawę do ponownego rozpoznania. Sprawa wróciła na wokandę w 2012 r.

W ponownym procesie przed sądem pierwszej instancji oskarżeni odpowiadali z wolnej stopy. Po wydaniu wyroku skazującego sąd na wniosek prokuratora zdecydował o tymczasowym aresztowaniu oskarżonych na trzy miesiące.

W toku postępowania przesłuchano 120 świadków i 10 świadków koronnych.

Czytaj więcej w Money.pl
Namawiał do zabójstwa. Dostanie dożywocie? Proces Piotra B. zakończył się w zeszłym tygodniu. Wówczas prok. Robert Majewski z warszawskiej prokuratury apelacyjnej w mowie końcowej wniósł o łączną karę 25 lat więzienia dla oskarżonego.
Były senator opuści areszt? Jest zażalenie Były senator Aleksander G. został zatrzymany 4 listopada br. Przedstawiono mu zarzut podżegania do zabójstwa Jarosława Ziętary.
Zabójstwo 4-letniego Kacpra. Koniec śledztwa Razem z matką dziecka Iwoną G. i jej partnerem Henrykiem D. na ławie oskarżonych zasiądzie matka mężczyzny Irena D. Została oskarżona o fizyczne i psychiczne znęcanie się nad Kacprem i jego starszym bratem oraz nieudzielanie pomocy 4-latkowi.
Tagi: wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, najważniejsze, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz