Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wybory
21.09.2014 16:10

Wybory w Afganistanie. Aszraf Ghani ogłoszony prezydentem elektem

Ogłosiła to Niezależna Komisja Wyborcza, ale nie podała rezultatu ponownego przeliczenia głosów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(S.K. Vemmer/public domain)

Ogłosiła to Niezależna Komisja Wyborcza, ale nie podała rezultatu ponownego przeliczenia głosów, oddanych w czerwcu w drugiej turze wyborów prezydenckich.

Przewodniczący Niezależnej Komisji Wyborczej Ahmad Jusuf Nuristani przyznał, że w procesie wyborczym doszło do poważnych nieprawidłowości i dodał, że ponowne przeliczenie głosów pod kontrolą ONZ nie było w stanie wszystkich ich wykryć.

Wstępne rezultaty drugiej tury ogłoszone w lipcu dawały zwycięstwo Ghaniemu (56 proc.), ale zakwestionował je jego rywal, były minister spraw zagranicznych Abdullah Abdullah. Przedłużający się kryzys pogłębiał destabilizację kraju.

Nuristani powiedział, że na podstawie oficjalnego ostatecznego przeliczenia głosów komisja ma obowiązek ogłosić zwycięzcę. _ Niezależna Komisja Wyborcza Afganistanu ogłasza doktora Aszrafa Ghaniego Ahmada prezydentem Afganistanu _ - oświadczył. Nie podał jednak ostatecznego wyniku wyborów i nie odpowiadał na pytania.

Zaprzysiężenie Ghaniego ma się odbyć w ciągu tygodnia - powiedział jego rzecznik. Dodał, że jednym z pierwszych działań nowego prezydenta będzie podpisanie porozumienia z USA dotyczącego pozostania w Afganistanie blisko 10 tys. żołnierzy amerykańskich. Siły koalicji międzynarodowej pod wodzą USA mają się wycofać z Afganistanu do końca roku.

Zgodnie z podpisanym wcześniej w niedzielę porozumieniem o podziale władzy Abdullah Abdullah zostanie _ szefem władzy wykonawczej _, bądź owego szefa mianuje. Abdullah i Ghani obiecali, że uznają wyniki ponownego liczenia głosów i utworzą rząd jedności narodowej.

Czytaj więcej w Money.pl
Kerry w Afganistanie. "To krytyczny moment" Sekretarz stanu USA próbuje pomóc zażegnać kryzys polityczny po wyborach prezydenckich. Szef amerykańskiej dyplomacji spotka się z obu kandydatami oraz z urzędującym szefem państwa.
Gorąco na ulicach Kabulu. 10 tysięcy ludzi... Nasz ukochany prezydent to Abdullah Abdullah - krzyczała część manifestantów. Niektórzy darli plakaty z podobiznami Karzaja.
Tagi: wybory, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz