Notowania

wolność słowa w rosji
22.12.2014 11:36

Wolność słowa w Rosji. Kreml znów cenzuruje...

Podziel się
Dodaj komentarz
(Marc Veraart / Flickr (CC BY-ND 2.0))

W Rosji zablokowano profil na Facebooku, na którym apelowano o udział w akcji poparcia dla lidera opozycji Aleksieja Nawalnego - pisze dziś brytyjski dziennik _ Financial Times _. Zaznacza, że Kreml zaostrza kontrolę nad portalami społecznościowymi.

Profil na Facebooku utworzono po tym, jak w piątek prokuratorzy zażądali 10 lat więzienia dla Aleksieja Nawalnego, którego oskarżają o defraudację; krytycy Kremla uznali oskarżenia za politycznie umotywowane.

_ FT _ pisze, że do niedzielnego popołudnia 12 tys. ludzi zadeklarowało chęć uczestniczenia w demonstracji w obronie Nawalnego 15 stycznia, kiedy ma zostać ogłoszony wyrok w jego sprawie. Na oddzielnym profilu facebookowym, który otwarto, gdy pierwszy został zablokowany, zebrano 15 700 podpisów osób chętnych do udziału w akcji protestu.

37-letni Nawalny - adwokat, bloger i bojownik z korupcją - to jeden z przywódców protestów w Moskwie w 2012 roku przeciwko powrotowi Władimira Putina na Kreml. W roku 2013 roku Nawalny uczestniczył w wyborach mera Moskwy, w których ustąpił tylko obecnemu merowi Siergiejowi Sobianinowi. Od lutego opozycjonista znajduje się w areszcie domowym, toczy się przeciwko niemu kilka dochodzeń.

Rzecznik Federalnej Służby ds. nadzoru w sferze łączności, technologii informatycznych i masowego przekazu (Roskomnadzor) Wadim Ampełonski powiedział w sobotę agencji Interfax, że prokurator generalny zażądał zablokowania dostępu _ do stron internetowych na Facebooku, które zawierają apele do nieusankcjonowanych zgromadzeń _.

Posunięcie to, jak pisze _ Financial Times _, następuje w sytuacji _ coraz jawniejszego rozprawiania się z rosyjską opozycją i paranoi Kremla na punkcie możliwej rewolucji ludowej na kształt ukraińskiego Majdanu czy wiosny arabskiej _.

_ FT _ przypomina, że na dorocznej konferencji prasowej prezydent Putin powiedział, że _ granica między opozycją a piątą kolumną jest bardzo cienka _. Gazeta pisze, że w Rosji kontrolę internetu nasilono w tym roku i od lutego prokurator generalny może decydować o blokowaniu stron internetowych i kont na portalach społecznościowych bez nakazu sądowego.

Rosyjscy prokuratorzy poinformowali w piątek, że będą domagać się 10 lat więzienia dla Aleksieja Nawalnego, a dla jego brata Olega ośmiu lat w sprawie o zagarnięcie środków firmy kosmetycznej Yves Rocher. Wyrok ma zostać ogłoszony 15 stycznia.

Opozycjonista, który w lipcu 2013 roku został skazany przez sąd w Kirowie na 5 lat łagru za rzekome spowodowanie strat materialnych w Kirowlesie, nie przyznał się do winy ani w tej sprawie, ani w sprawie Yves Rocher. Karę 5 lat za Kirowles zawieszono i Nawalnego umieszczono w lutym 2014 roku w areszcie domowym, który w piątek został przedłużony do 15 lutego.

Czytaj więcej w Money.pl
Rosjanie zablokują Google, Facebooka i Twittera? Nowemu prawu w Rosji podlegają absolutnie wszystkie portale na świecie.
"Sankcje wobec Rosji działają" Polityk niemieckiej socjaldemokracji mówi o tym w wywiadzie dla dziennika Sueddeutsche Zeitung.
Rosyjskie linie lotnicze w tarapatach I proszą rząd o wsparcie. W przeciwnym wypadku grozi im zawieszenie lotów.
Tagi: wolność słowa w rosji, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz