Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
prawo o zgromadzeniach
28.06.2012 17:56

Ważne zmiany w prawie do organizacji zgromadzeń

Opozycja: dlaczego prezydent i koalicja, cofają nas w kierunku PRL, Białorusi i Rosji?

Podziel się
Dodaj komentarz
(Reporter)

Sejm znowelizował Prawo o zgromadzeniach. Nowe przepisy umożliwiają organom gminy zakazanie organizacji dwóch lub więcej zgromadzeń w tym samym miejscu lub czasie, jeżeli może to doprowadzić do naruszenia porządku publicznego. Przeciw były PiS, RP, SLD i SP. *Po głosowaniu Jarosław Kaczyński zapowiedział, że jego partia zaskarży nowelizację do Trybunału Konstytucyjnego. *

Szef PiS argumentował, że zmiana ta daje prawo do arbitralnego decydowania, czy zgromadzenie może się odbyć, czy nie. Na tę zapowiedź zareagował szef klubu PO Rafał Grupiński: _ PiS, kiedy rządziło, było - delikatnie mówiąc - mało demokratyczne, kiedy jest w opozycji, nagle bardzo się zdemokratyzowało, ale nie sądzę, żeby to było coś więcej niż tylko demonstracja odmienności poglądów jako partii opozycyjnej _.

Podkreślił, że wszystko co jest w ustawie o zgromadzeniach zapisano tam _ w sposób otwarty _. _ Także kwestia dwóch czy trzech zgromadzeń w tym samym miejscu - to samorząd decyduje: może, ale nie musi wydać zgody, jeśli widzi zagrożenie dla bezpieczeństwa, zdrowia czy życia. To są sytuacje, w których należy godzić wymogi bezpieczeństwa ogólnego z prawem do demonstracji _ - podkreślił.

Za nowelizacją głosowało 224 posłów, 209 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Nowelizację poparli wszyscy posłowie koalicji PO i PSL, przeciw była opozycja: PiS, Ruch Palikota, Solidarna Polska oraz SLD.

W klubie SLD jedynie Tadeusz Iwiński - według wydruku - głosował za projektem, jednak jak powiedział, była to pomyłka i wystąpi o sprostowanie, bo jest przeciw prezydenckiej nowelizacji. Wcześniej Sejm odrzucił wniosek zgłoszony przez PiS i Ruch Palikota, by odrzucić ustawę w całości. Posłowie minimalną liczbą głosów odrzucili też cztery poprawki SLD do projektu.

Opozycja protestowała przeciw zapisom nowelizacji. Jej przedstawiciele pytali m.in. dlaczego prezydent, składając projekt i koalicja głosując za jego przyjęciem, cofają nas - jak mówili - w kierunku PRL, Białorusi i Rosji.

Robert Biedroń (RP) pytał, dlaczego prezydent i koalicja chcą dziś założyć kaganiec na demokrację. _ To wy w PRL walczyliście o wolność. To wam ograniczano tę wolność. Dzisiaj wy ograniczacie ją innym. Nawet PiS za swoich rządów nie miał takich pomysłów. Nawet oni nie podnieśli ręki na demokrację _ - mówił przed głosowaniami Biedroń. _ Zakładacie kaganiec demokracji, zakładacie kajdanki demokracji. Wstydźcie się _ - podkreślił.

Jacek Sasin (PiS) pytał z kolei, dlaczego prezydent, przygotowując taki projekt, sprzeniewierzył się swojej przysiędze, że będzie stał na straży wolności obywatelskiej. Pytał też, dlaczego Bronisław Komorowski skierował antyobywatelski i antykonstytucyjny projekt, nie słuchając głosu opinii publicznej, m.in. 32 organizacji i stowarzyszeń pozarządowych czy prokuratora generalnego.

- _ Jestem współautorem ustawy o zgromadzeniach z 1990 r. Jej celem było przywrócenie Polakom wolności zgromadzeń odebranej w PRL. Pan zaś pod pretekstem incydentów sprowokowanych przez środowiska lewackie przeciwko uczestnikom marszu 11 listopada, niezadowolony z comiesięcznych procesji pamięci o ofiarach Smoleńska pod Pałac Prezydencki oraz pod pretekstem incydentów sprowokowanych przez służby rosyjskie na początku Euro, żąda obecnie istotnych ograniczeń wolności zgromadzeń, to jest podstawowej wolności politycznej _ - krzyczała z sejmowej trybuny Krystyna Pawłowicz (PiS).

Ze strony PiS formułowano też pretensje, że na sali nie ma prezydenta lub jego przedstawiciela, który mógłby odpowiedzieć na pytania posłów. Andrzej Duda (PiS) wniósł o przerwę do czasu, gdy ktoś z kancelarii prezydenta przyjedzie do Sejmu; posłowie odrzucili jednak ten wniosek.

Projekt noweli Prawa o zgromadzeniach skierował do Sejmu prezydent. Przedstawił go w listopadzie zeszłego roku po zamieszkach, do których doszło na ulicach Warszawy podczas obchodów Święta Niepodległości.

- _ To dobra wiadomość przede wszystkim dla tych, którzy chcą wspólnie manifestować i świętować czy to w związku z przeżywaniem narodowych świąt czy emocji sportowych, ale też chcą czuć się bezpiecznie na ulicy podczas trwania jakichkolwiek demonstracji. Ten projekt w przekonaniu prezydenta jest projektem zrównoważonym, który godzi konstytucyjne prawo do wolności, ale i do bezpieczeństwa _ - komentuje przyjęcie przez Sejm noweli szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek.

Zgodnie z nową regulacją za przebieg zgromadzenia miałby odpowiadać jego przewodniczący, który musiałby być łatwo rozpoznawalny wśród pozostałych uczestników demonstracji. Do jego obowiązków miałoby należeć przeprowadzenie zgromadzenia w taki sposób, aby zapobiec powstaniu szkody z winy uczestników. Zgodnie z propozycją uczestnicy manifestacji, jak również osoby postronne, zakłócające jej przebieg, musiałyby stosować się do poleceń przewodniczącego.

Znowelizowana ustawa daje też m.in. organom gminy możliwość zakazania organizacji dwóch lub więcej zgromadzeń w tym samym miejscu lub czasie, jeżeli doprowadzić to może do naruszenia porządku publicznego. Projekt precyzuje, że jeśli nie jest możliwe oddzielenie zgromadzeń zgłoszonych w tym samym miejscu i czasie, gmina niezwłocznie wzywa organizatora zgromadzenia zgłoszonego później do dokonania zmiany czasu lub miejsca tej manifestacji.

Nowela zmienia też przepisy karne i wprowadza kary grzywny: do 7 tys. zł dla przewodniczącego zgromadzenia, jeśli nie wykonuje on swych obowiązków i nie przeciwdziała naruszeniom porządku publicznego oraz do 10 tys. zł dla uczestnika zgromadzenia, który nie podporządkowuje się poleceniom przewodniczącego tego zgromadzenia.

W marcu w Sejmie odbyło się wysłuchanie publiczne nt. projektu noweli. Został on skrytykowany przez przedstawicieli Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Forum Obywatelskiego Rozwoju, Fundacji _ Panoptykon _ oraz stowarzyszenia _ Marsz Niepodległości _. Podkreślali oni, że ustawa o zgromadzeniach wymaga nowelizacji, ale prezydencki projekt z zakazem zakrywania twarzy jest niedopracowany, a niektóre jego zapisy są niekonstytucyjne.

List otwarty do marszałek Sejmu, wyrażający zaniepokojenie prezydenckim projektem, skierowały organizacje pozarządowe. Zwracały m.in. uwagę, że projekt wydłuża termin na zgłaszanie zawiadomienia o zgromadzeniu z 3 do 6 dni przed datą planowanego zgromadzenia i w żaden sposób nie odnosi się do problemu zgromadzeń spontanicznych. Podkreślały, że wolność organizowania pokojowych zgromadzeń ma kluczowe znaczenie dla funkcjonowania demokracji w Polsce.

Prezydencki minister Krzysztof Łaszkiewicz wcześniej, podczas prac nad projektem kilkakrotnie podkreślał, że konstytucja zapewnia obywatelom nie tylko prawo do organizowania zgromadzeń, ale także prawo do poczucia bezpieczeństwa.

Czytaj więcej w Money.pl
PiS skarży ustawę. "Zupełnie skandaliczna" PiS zaskarży do Trybunału Konstytucyjnego nowelizację Prawa o zgromadzeniach.
Kłótnia w Sejmie: "To ograniczy fundamentalne prawa" - _ Celem tego projektu jest zabranie swobód i dławienie wolności słowa _ - grzmi opozycja.
Tagi: prawo o zgromadzeniach, zgromadzenia, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, najważniejsze, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz