Notowania

chiny
16.06.2014 07:48

W Chinach trzy osoby zostały skazane na śmierć za atak na placu Tiananmen

Trzy osoby zostały skazane za udział w ubiegłorocznym zamachu na placu Tiananmen.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Allen Timothy Chang/PB/Wikipedia)

Sąd w Chinach skazał trzy osoby na śmierć za udział w ubiegłorocznym incydencie na placu Tiananmen, na skutek którego pięć osób zginęło, a 40 odniosło obrażenia - podała dzisiaj chińska telewizja. Za atak władze obwiniają ujgurskich separatystów.

Jedna osoba została ponadto skazana na dożywocie, a cztery kolejne otrzymały wyroki od pięciu do 20 lat więzienia.

Dwie skazane osoby noszą nazwiska wskazujące, że należą oni do muzułmańskiej mniejszości Ujgurów zamieszkujących Sinkiang, region autonomiczny na północnym zachodzie Chin. Także nazwiska trojga domniemanych napastników, zidentyfikowanych przez policję krótko po incydencie, są typowo ujgurskie.

W październiku 2013 roku samochód typu SUV wjechał w tłum stojący na północnym krańcu placu Tiananmen, po czym eksplodował przed portretem Mao Zedonga. Zginęło pięć osób, w tym trzy znajdujące się w samochodzie i należące do tej samej rodziny, oraz dwoje turystów, Filipinka i Chińczyk. Prawie 40 osób odniosło obrażenia.

Chińskie władze wielokrotnie obarczały odpowiedzialnością za podobne ataki ujgurskich separatystów, którzy ich zdaniem dążą do utworzenia niepodległego państwa, Wschodniego Turkiestanu.

W maju 31 osób zginęło, a ponad 90 zostało rannych w zamachu bombowym, do którego doszło na targowisku w Urumczi, stolicy Sinkiangu. Od tego czasu kilkadziesiąt osób aresztowano lub skazano za szerzenie ekstremistycznej propagandy, nielegalne posiadanie broni i inne przestępstwa.

Z kolei w niedzielę grupa nożowników raniła cztery osoby w zatłoczonej sali do gry w szachy w mieście Hotan w Sinkiangu - podała również w poniedziałek państwowa telewizja CCTV. Dwaj napastnicy zmarli w wyniku odniesionych obrażeń, trzeciego ujęto. Motyw ataku nie jest znany.

W Sinkiangu od lat panują napięte stosunki między muzułmańskimi Ujgurami, posługujących się językiem z tureckiej grupy językowej, a chińską ludnością napływową. Ujgurzy twierdzą, że są dyskryminowani przez władze chińskie, skarżą się na prześladowania kulturalne i religijne. Pekin zarzuca ugrupowaniom ujgurskim dążenia separatystyczne i terroryzm.

Mniejszość ujgurską w Sinkiangu szacuje się na ponad 8 mln osób. Region ten ma znaczenie strategiczne, sąsiaduje bowiem z Pakistanem, Tadżykistanem, Kirgistanem i Kazachstanem, a na jego obszarze znajdują się złoża ropy, gazu i węgla.

Czytaj więcej w Money.pl
Znowu incydent z chińskimi myśliwcami Japoński minister obrony poinformował wczoraj, że dwa chińskie myśliwce Su-27 zbliżyły się na odległość 30 metrów do samolotu japońskich sił samoobrony, lecącego nad Morzem Wschodniochińskim.
W Chinach powstanie krakowska pracownia grafiki Wykładowcami zostaną artyści z Krakowa, którzy będą uczyć tradycyjnych technik graficznych.
Tajwan wzywa Chiny: "Poprawcie błędy" Kilka tysięcy osób ma wziąć udział dziś wieczorem w stolicy Tajwanu, Tajpej, w czuwaniu na znak solidarności z ofiarami na Tiananmen.
Tagi: chiny, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz