Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
afera Amber Gold
29.03.2013 15:05

Umorzono śledztwo ws. dworku kupionego przez założycieli Amber Gold

Śledztwo wszczęto pod koniec listopada ub.r. na podstawie zawiadomienia, jakie wpłynęło do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Oliwa.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Wojciech Strozyk/REPORTER)

Gdańska prokuratura umorzyła w piątek śledztwo, w którym badała sprawę przetargu na dworek w podgdańskim Rusocinie, zakupiony w czerwcu ub.r. roku przez małżeństwo P. - założycieli firmy Amber Gold. Zdaniem śledczych w przetargu nie doszło do nieprawidłowości.

Śledztwo wszczęto pod koniec listopada ub.r. na podstawie zawiadomienia, jakie wpłynęło do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Oliwa. Według zawiadamiającego - osoby, która przegrała jeden z poprzednich przetargów na dworek - przy postępowaniu, w którym nieruchomość nabyli państwo P., mogło dojść do nieprawidłowości związanej ze zmianą funkcji użytkowania części dworku.

Zawiadamiający wskazywał, że w dotychczasowych przetargach nieruchomość w Rusocinie była oferowana jako przeznaczona na cele _ społeczno-komercyjne z uwzględnieniem działalności kulturalnej _, natomiast w przetargu wygranym przez małżeństwo P. dopuszczono także wykorzystywanie części obiektu do celów mieszkalnych. Zawiadamiający twierdził, że zmiana ta mogła zostać wprowadzona bezprawnie.

Jak poinformował w piątek PAP Cezary Szostak, szef prokuratury Gdańsk-Oliwa, w trakcie postępowania ustalono, że w przetargu do nieprawidłowości nie doszło: rada gminy Pruszcz Gdański już na kilka miesięcy przed wspomnianym przetargiem podjęła uchwałę, w której dopuściła możliwość przeznaczenia części dworku na cele mieszkalne.

Urząd Gminy w Pruszczu Gdańskim od kilku lat próbował sprzedać dwór w Rusocinie. Udało się to dopiero przy dziewiątym przetargu zorganizowanym w czerwcu ub.r. i wygranym przez właścicieli Amber Gold. Małżeństwo P. zakupiło nieruchomość za 6,5 mln zł, dzierżawiąc jednocześnie przyległy do obiektu teren na 99 lat. Latem ub.r. nieruchomość została zabezpieczona przez prokuraturę na poczet ewentualnych przyszłych kar czy grzywien, jakie mogą zostać nałożone na założycieli Amber Gold.

Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała ona od 2009 r. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku, które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia ub. roku firma ogłosiła decyzję o likwidacji, nie wypłacając ulokowanych środków i odsetek tysiącom swoich klientów.

Latem ub.r. prokuratura postawiła założycielowi firmy i jej prezesowi Marcinowi P. kilka zarzutów, w tym oszustwa o znacznej wartości. Według łódzkich prokuratorów, badających sprawę, Amber Gold mogła oszukać ok. 10 tys. osób na ponad 660 mln zł.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: afera Amber Gold, Amber Gold, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz