Notowania

ukraińcy
20.10.2014 14:23

Ukraińcy pracujący na czarno dostaną wynagrodzenie

Pracownicy z Ukrainy, którzy pracowali "na czarno" porządkując pobocza autostrad w Polsce, otrzymają zaległe wynagrodzenie od podolsztyńskiego pracodawcy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Kris Duda/Flickr)

Pracownicy z Ukrainy, którzy pracowali _ na czarno _ porządkując pobocza autostrad w Polsce, otrzymają zaległe wynagrodzenie od podolsztyńskiego pracodawcy. Wyrok, zasądzający wypłatę Ukraińcom 102 tys. zł, zapadł w poniedziałek przed sądem okręgowym w Olsztynie.

Orzeczenie nie jest prawomocne.

18 sezonowych pracowników z Ukrainy pracowało przy koszeniu poboczy od wiosny do jesieni 2013 r. Pracowali na czarno, bez umowy pisemnej, z pracodawcą wiązała ich umowa ustna. Do pracy najął ich podolsztyński przedsiębiorca Roman C. Jego firma nie tylko zlecała koszenie poboczy, ale i rowów melioracyjnych oraz brzegów rzek na Warmii i Mazurach.

Ukraińcy, kończąc pracę jesienią 2013 r., przed powrotem do domów, zaczęli upominać się o należne pieniądze, pracodawca zapewniał ich, że je wypłaci, ale nie teraz, bo ma kłopoty finansowe. Robotnicy w listopadzie 2013 r. wrócili na Ukrainę, nie doczekawszy wypłat. Przed sądem Ukraińców reprezentował Valerij Prikhodko.

Sędzia Przemysław Jagosz uzasadniając wyrok powiedział, że _ pracodawcę z pracownikami wiązała umowa ustna, w której przedsiębiorca zobowiązał się płacić Ukraińcom 130 zł dniówki, zapewniał im nocleg i wyżywienie w postaci diet, ponadto zapewniał im sprzęt do koszenia i transport na miejsce pracy _.

_ Pozwany nie prowadził żadnej ewidencji pracy wykonywanych przez obywateli Ukrainy robót, nie wykonywał ścisłego nadzoru, pozostawiając w tym zakresie swobodę zatrudnionym przez siebie osobom. Pozwala to na ocenę, że pozwanego i grupę Ukraińców łączyła umowa o świadczenie usług za wynagrodzeniem, podobna do umowy zlecenia _ - podkreślił sędzia.

Prikhodko, który pojawił się na ogłoszeniu wyroku powiedział dziennikarzom, że jest _ bardzo szczęśliwy _. Reprezentujący go przed sądem mec. Lech Obara powiedział, _ sąd jak na warunki polskie szybko, bo w ciągu roku, rozstrzygnął spór; przyjazdy dla Ukraińców, by domagać się przed polskimi sądami sprawiedliwości, były uciążliwe. Przedsiębiorcy w sądzie w poniedziałek nie było. _

_ Prikhodko mówił, że jego koledzy pracowali u przedsiębiorcy od 4 lat i nie było kłopotów z wypłatą wynagrodzenia. Problem pojawił się w 2013 roku. Pracownicy sezonowi pracowali po 12, 13 godzin dziennie. Kosili po 3-4 kilometry poboczy przy autostradzie dziennie. Gdy zaczęli domagać się wypłat, pracodawca mówił, że nie ma pieniędzy. W listopadzie 2013 r. Ukraińcy podpisali z przedsiębiorcą oświadczenie, w którym Roman C. zobowiązuje się do 5 grudnia 2013 r. zapłacić im 120 tysięcy złotych za wykonanie kilkumiesięcznej pracy. Jednak i tego terminu przedsiębiorca nie dotrzymał. Przedsiębiorca wskazywał na poprzedniej rozprawie, że został przymuszony do podpisania tego zobowiązania pod groźbą. Jednak sąd nie dał temu wiary. _

_ Jak ocenił w poniedziałek sędzia _nie ma przesłanek w ocenie sądu, by uznać, że pracodawca podpisał oświadczenie pod wpływem groźby". Ponadto jak dodał sędzia, przedsiębiorca nie zgłosił policji, że Ukraińcy mieli mu grozić i wymusili na nim w ten sposób podpisanie oświadczenia o zobowiązaniu do wypłaty pieniędzy.

Czytaj więcej w Money.pl
Więzienie dla byłego premiera i szefa MSW Były premier i szef MSW Gruzji Wano Merabiszwili został skazany na trzy lata więzienia; sąd w Tbilisi uznał go za winnego nadużycia władzy oraz oszustw w głośnej sprawie zabójstwa z 2006 r.
Na jachcie mieli 600 kg kokainy. Wpadli Operacja została przeprowadzona w ramach zakrojonej na szeroką skalę akcji mającej na celu wykrywanie i rozbijanie zorganizowanych grup przestępczych, które zajmują się wprowadzaniem do Europy kokainy z Ameryki Południowej i Karaibów.
Jest decyzja sądu w sprawie matki Madzi Prokuratur chce wymierzenia Katarzynie W., oskarżonej kary dożywocia, obrona domaga się uniewinnienia.
Kuratorzy sądowi zyskują nowe uprawnienia Umożliwiono kuratorom obwinionym dyscyplinarnie na ustanowienie swojego obrońcy nie tylko spośród zawodowych kuratorów, ale też z grona adwokatów i radców prawnych.
Tagi: ukraińcy, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz