Notowania

wojna w pakistanie
23.03.2013 09:48

Talibowie chcą wysłać Musharrafa do piekła

Pakistańscy talibowie utworzyli szwadron śmierci, który ma się rozprawić z byłym prezydentem Pakistanu, jeśli powróci do kraju z emigracji.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Dabkowski/Reporter)

*Pakistańscy talibowie zagrozili, że - jak to ujęli - _ wyślą do piekła _ byłego prezydenta Pakistanu generała Perveza Musharrafa, jeśli powróci do kraju z emigracji. *

W nagraniu wideo uzyskanym przez agencję Reutera Adnan Rasheed, który brał udział w próbie zamachu na b. prezydenta, powiedział: _ Mudżahedini islamu przygotowali specjalny oddział, żeby wysłać Musharrafa do piekła _.

W szwadronie tym - jak sprecyzował - znaleźli się _ zamachowcy-samobójcy, snajperzy, specjalny oddział szturmowy i zespół bojowy _.

Adnan Rasheed to jeden z ok. 400 więźniów, którzy w kwietniu 2012 r. zbiegli z głównego więzienia w Bannu na północnym zachodzie Pakistanu po ataku na tę placówkę talibskich bojowników. Rasheed oczekiwał na wykonanie kary śmierci za udział w nieudanym zamachu na Musharrafa.

Agencja Reutera zwraca uwagę, że były prezydent naraził się talibom i innym ekstremistom, przyłączywszy się do rozpoczętej przez Stany Zjednoczone wojny z terroryzmem w następstwie ataków na USA z 11 września 2001 r. Następnie zaczął rozprawiać się z rodzimymi pakistańskimi talibami.

Oświadczenie talibów pojawiło się nazajutrz po tym, jak sąd w Karaczi zawiesił nakazy aresztowania przebywającego za granicą Musharrafa w trzech sprawach.

Pakistańska prokuratura chciała go aresztować pod zarzutem niedopełnienia obowiązków w kwestii zapewnienia bezpieczeństwa b. premier Benazir Bhutto, która zginęła w 2007 r. w zamachu.

Drugi nakaz dotyczy śmierci Akbara Bugtiego, jednego z przywódców plemiennych w niestabilnej prowincji Beludżystan na południowym zachodzie kraju, który zginął z rąk sił rządowych w 2006 r. W Beludżystanie przez dekady trwała zbrojna rebelia miejscowych plemion, żądających większych udziałów w zyskach z eksploatacji miejscowych bogactw naturalnych - głównie ropy i gazu. Rebelia osłabła po śmierci Bugtiego.

Musharraf jest również poszukiwany w związku z wymianą całego składu Sądu Najwyższego w 2007 r.; w zmienionym składzie sąd oddalił wnioski opozycji kwestionujące jego wybór na prezydenta.

Musharraf wszystkie zarzuty odpiera jako bezzasadne i motywowane politycznie. Sąd zawiesił nakazy aresztowania na 14 dni w pierwszych dwóch sprawach i na 10 dni w ostatniej.

Przebywający od ponad czterech lat w Dubaju Musharraf oświadczył na początku marca, że zamierza w tym miesiącu wrócić do ojczyzny i wziąć udział w zbliżających się wyborach parlamentarnych.

Obecna pięcioletnia kadencja Zgromadzenia Narodowego (izby niższej pakistańskiego parlamentu) dobiegła końca 16 marca. Wybory odbędą się 11 maja.

Musharraf objął władzę w 1999 r. jako przywódca wojskowego zamachu stanu i na krótko przed rezygnacją ze stanowiska prezydenta w 2008 r. wprowadził w Pakistanie stan wyjątkowy. W przeszłości wielokrotnie zapowiadał powrót z dobrowolnej emigracji, ale plany te porzucał.

Czytaj więcej w Money.pl
24 ofiary samobójczego ataku. Zemsta za... 24 osoby zabite, w tym 11 cywilów. To bilans samobójczego zamachu na wojskowy punkt kontrolny w Pakistanie. Za atak odpowiedzialni są Talibowie.
Morderczy atak dronów. Protest plemion Wielu Pakistańczyków krytykuje ataki dronów, twierdząc, że naruszają one suwerenność kraju oraz powodują ofiary cywilne.
Tagi: wojna w pakistanie, pakistan, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz