Notowania

tajlandia
22.08.2013 09:20

Tajlandia: irańscy terroryści skazani

Eksplozje powiązano z dokonanym dzień wcześniej zamachem bombowym na samochód izraelskiego ambasadora w Delhi, w następstwie którego ranna została żona dyplomaty i kierowca.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

Sąd w Bangkoku skazał dwóch mężczyzn podejrzewanych o udział w antyizraelskim spisku, który wykryto na początku 2012 roku po serii eksplozji w stolicy Tajlandii.

29-letni Said Moradi (na zdj.) został skazany na dożywocie za próbę zabójstwa policjanta oraz posiadanie materiałów wybuchowych. Drugi oskarżony, 43-letni Mohammed Charzei, usłyszał wyrok 15 lat pozbawienia wolności za posiadanie materiałów wybuchowych.

Mężczyźni zostali zatrzymani w lutym 2012 roku wkrótce po trzech wybuchach w Bangkoku, w wyniku których obrażenia odniosło pięć osób, w tym Moradi. Irańczyk stracił obie nogi, gdy bomby, które miał przy sobie, eksplodowały. Według władz, próbował nimi zabić policjanta.

Moradi tłumaczył podczas procesu, że przypadkiem znalazł bomby w szafie w domu, który wynajmował. Jedna eksplodowała i zniszczyła willę. Dwie kolejne wybuchły, gdy Irańczyk biegł zatłoczoną ulicą, by - jak mówił - wyrzucić ładunki wybuchowe do najbliższego kanału.

Izrael i władze Tajlandii twierdziły, że spisek był wymierzony w izraelskich dyplomatów w Bangkoku i został przygotowany przez Iran; rząd w Teheranie zaprzecza tym oskarżeniom. Agencja AP zauważa, że ani Moradi, ani Charzei nie zostali oskarżeni o terroryzm czy usiłowanie zabójstwa Izraelczyków.

Eksplozje powiązano z dokonanym dzień wcześniej zamachem bombowym na samochód izraelskiego ambasadora w Delhi, w następstwie którego ranna została żona dyplomaty i kierowca. Tego samego dnia w stolicy Gruzji Tbilisi doszło do próby zamachu na samochód izraelskiego dyplomaty.

Moradi twierdzi, że nie wiedział, iż bomby były podobne do tych, które zostały użyte w Delhi i Tbilisi.

Moradiego zatrzymano na miejscu eksplozji, a Charzeia na lotnisku w Bangkoku, gdy próbował dostać się do Malezji. Twierdzi, że poznał Moradiego na lotnisku w Teheranie tuż przed wylotem do Tajlandii.

Trzeci podejrzany o udział w atakach 31-letni Masud Sedagat Zadeh jest przetrzymywany w Malezji. Poznał Moradiego i Charzeia w tajlandzkim mieście Pattaya, znanym z seksbiznesu, gdzie spędzili razem co najmniej dwa dni. Uciekł z Tajlandii tuż po wybuchach. Według rzecznika tajlandzkiej policji Malezja zgodziła się na ekstradycję Zadeha do Tajlandii. Ambasador Izraela w Tajlandii wyraził zadowolenie wyroku.

Czytaj więcej w Money.pl
Czego polski biznes może szukać w Tajlandii? - _ Polska może być centrum handlu i bramą na rynki UE dla firm z Tajlandii _ - przekonywała premier tego kraju Yingluck Shinawatra.
Tusk spotkał się z premierem Tajlandii Oprócz wicepremiera i ministra spraw zagranicznych Tajlandii premier towarzyszą ministrowie rolnictwa oraz przemysłu.
Gigantyczny atak hakerski na Azję Zespół badawczy z firmy FireEye wykrył ostatnio szereg ataków typu spear phishing, których celem były podmioty zlokalizowane w Azji.
Tagi: tajlandia, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz