Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Sprawa Wikileaks. Nie każdy przeciek oznacza zdradę

0
Podziel się:

Dzisiejsze wydanie Washington Post zajmuje się sprawą wycieku tajnych informacji.

Sprawa Wikileaks. Nie każdy przeciek oznacza zdradę
(PAP/EPA)

Sędzia, która oczyściła Bradleya Manninga (na zdjęciu) z najcięższego zarzutu pomagania nieprzyjacielowi, zasygnalizowała, że nie każdy przeciek jest od razu zdradą. Rodzi się pytanie, czy nie za wiele materiałów jest objętych klauzulą tajności - pisze _ Washington Post _.

W opublikowanym dziś artykule redakcyjnym przypomina, że mimo to żołnierz będący informatorem demaskatorskiego portalu WikiLeaks został uznany za winnego innych przestępstw i grozi mu długoletnie więzienie. 25-letni Manning powinien ponieść karę za złamanie przysięgi ochrony tajnych informacji - dodaje.

Z pewnością ważne jest jednak rozróżnienie mówiące, że nie każdy przeciek rządowych tajemnic sięga poziomu zdrady, a przecieki często mogą ogrywać ważną rolę w kształtowaniu opinii publicznej - zauważa waszyngtoński dziennik.

Podkreśla jednocześnie, że sprawa Manninga kolejny raz rzuca światło na fakt, że obecnie zbyt wiele informacji jest klasyfikowanych jako tajne. _ - Zbyt wiele osób może przybić top secret na dokumentach bez wyraźnego uzasadnienia _ - pisze _ Washington Post _.

_ - Gdy za dużo informacji jest rutynowo utajnianych, podważa to wiarygodność całego systemu, w tym ochronę zasadniczych tajemnic, i podważa publiczne zaufanie - komentuje . - Podejmowane przez tę administrację wysiłki na rzecz ścigania sprawców przecieków prześcigają wszelkie dotychczasowe. Niezbędne jest zachowanie umiaru i reorganizacja systemu tajności, żeby zachować jego właściwe zastosowanie w otwartej demokracji _.

_ Washington Post _ przyznaje, że również korzysta z różnych przecieków, ale - jak podkreśla - podobnie jak wiele innych mediów przesiewa informacje i sprawdza je oraz dba, by nie ujawniać źródeł ani metod oraz nie narażać ludzkiego życia. _ - WikiLeaks i Manning okazali więcej niefrasobliwości. Wrzucili do otwartej przestrzeni tajne dane rządu, w niektórych przypadkach stwarzając zagrożenie dla osób zidentyfikowanych w depeszach dyplomatycznych _ - zaznacza. I dodaje, że Manning powinien zostać za to ukarany, ponieważ żaden system tajności nie może funkcjonować, jeśli ludzie będą bezkarnie ignorować te zasady.

Czytaj więcej w Money.pl
130 lat za kratami za ujawnienie dokumentów Prokuratura postawiła Bradleyowi Manningowi 21 zarzutów. Najpoważniejszy z nich to pomoc wrogom Stanów Zjednoczonych.
Manning niewinny. "Nie pomagał wrogowi" Sąd w bazie Fort Meade w stanie Maryland uznał starszego szeregowego za winnego pięciu zarzutów szpiegostwa, pięciu zarzutów kradzieży, a także oszustwa komputerowego i innych naruszeń.
Założyciel WikiLeaks wystartuje w wyborach Julian Assange ogłosił swą kandydaturę w wyborach do australijskiego Senatu. Za pośrednictwem Skype'a wziął udział w zebraniu Partii WikiLeaks w Melbourne.
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)