Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
brunon k
30.07.2013 21:00

Sprawa Brunona K. ABW zatrzymała mężczyznę

Według nieoficjalnych informacji ze źródeł zbliżonych do sprawy, zatrzymany dziś mężczyzna kontaktował się w przeszłości z Brunonem K. Podczas przeszukania domu we Włochach znaleziono broń i materiały wybuchowe.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Witold Rozbicki/Reporter)

Funkcjonariusze ABW przeszukali dziś dom jednorodzinny w warszawskich Włochach. Znaleźli broń, amunicję i materiały wybuchowe, zatrzymali mężczyznę. Akcja miała związek ze sprawą Brunona K., podejrzanego o przygotowywanie zamachu na budynek Sejmu.

_ Zatrzymany zostanie przewieziony najpierw do siedziby ABW, a potem do Krakowa _ - powiedział rzecznik ABW Maciej Karczyński.

Krakowska prokuratura apelacyjna prowadzi śledztwo dotyczące przygotowywania w budynku Sejmu zamachu bombowego na konstytucyjne organy państwa (m.in. na prezydenta, premiera i rząd). Zarzuty w tej sprawie usłyszał właśnie Brunon K.

Według nieoficjalnych informacji ze źródeł zbliżonych do sprawy, zatrzymany dziś mężczyzna kontaktował się w przeszłości z podejrzanym.

Podczas przeszukania domu we Włochach znaleziono jednostki broni, a także materiały wybuchowe, w związku z tym teren został zabezpieczony przez pirotechników i funkcjonariuszy ABW; zostali również ewakuowani najbliżsi mieszkańcy - poinformował rzecznik krakowskiej prokuratury Piotr Kosmaty.

Akcję we Włochach zabezpieczali m.in. policjanci i strażacy. _ Czynności na miejscu potrwają zapewne do późnych godzin nocnych _ - powiedział Karczyński.

Wśród znalezionych materiałów wybuchowych jest trotyl. Natomiast rzecznik ABW powiedział, że znaleziono także amunicję. _ Co do zabezpieczonych przedmiotów wypowiedzą się biegli _ - zastrzegł Karczyński.

Prokuratura nie informuje, ile broni i materiałów wybuchowych znaleziono.

45-letni Brunon K. został zatrzymany 9 listopada. Krakowski sąd w poniedziałek przedłużył mu areszt o kolejne trzy miesiące. Tego dnia prokuratura poinformowała też, że z opinii biegłych wynika, iż podejrzany jest poczytalny. W związku z taką opinią prokuratura będzie mogła skierować do sądu akt oskarżenia. Śledczy czekają jeszcze na jedną opinię biegłego kryptologa pracującego nad złamaniem szyfrów, które Brunon K. stosował w swojej korespondencji mailowej.

Brunon K. w listopadzie ub. r. usłyszał zarzut przygotowywania zamachu bombowego w budynku Sejmu na konstytucyjne organy państwa (m.in. na prezydenta, premiera i rząd). Następnie zarzucono mu nakłanianie innych osób do przeprowadzenia zamachu na konstytucyjne organy RP i wywołania zdarzenia mającego postać wybuchu oraz nielegalne posiadanie oraz handel bronią. Prokuratura uznała także, że jego czyny miały charakter przestępstwa terrorystycznego.

Według prokuratury Brunonowi K. może grozić do 15 lat więzienia.

Według śledczych były pracownik naukowy Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie zamierzał zdetonować w pobliżu Sejmu cztery tony materiałów wybuchowych umieszczonych w samochodzie. Do eksplozji miało dojść podczas posiedzenia z udziałem prezydenta, premiera i ministrów - w trakcie rozpatrywania projektu budżetu.

W śledztwie Brunon K. przyznał się do prowadzenia szkoleń dla osób, które zwerbował, oraz przeprowadzenia próbnych detonacji. Nie przyznał się do przygotowywania zamachu; podał, że działał pod wpływem inspiracji innej osoby, co prokuratura określa jako jego linię obrony. Jak informowała prokuratura, osoba ta podczas przesłuchania zaprzeczyła, by pełniła taką rolę.

W trakcie przeszukań w kilkudziesięciu miejscach w kraju odnaleziono m.in. materiały wybuchowe, zapalniki, piloty do zdalnego inicjowania wybuchu, kilkanaście sztuk broni palnej i amunicję, kamizelki kuloodporne, hełmy, stroje maskujące, sfałszowane tablice rejestracyjne i książki o tematyce pirotechnicznej. Większość materiałów wybuchowych została dopiero zamówiona i Brunon K. jeszcze nimi nie dysponował.

W połowie lutego prokuratura potwierdziła, że zidentyfikowano szczątki teściowej Brunona K. Kobieta, ostatni raz widziana na przełomie 2011 i 2012 roku, miała być przesłuchana w śledztwie dotyczącym Brunona K. Odrębne śledztwo w sprawie zabójstwa kobiety prowadzi jedna z prokuratur podległych Prokuraturze Apelacyjnej w Krakowie.

Czytaj więcej w Money.pl
66-latek miał w domu arsenał. Co mu grozi? Osiem lat więzienia grozi mężczyźnie, u którego w mieszkaniu w centrum Szczecina znaleziono broń i materiały wybuchowe. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do tamtejszego sądu.
W domu ukrywał trotyl, broń i amunicję Zarzuty nielegalnego gromadzenia materiałów wybuchowych, broni i amunicji usłyszał 54-letni mieszkaniec Mińska Mazowieckiego.
Poszedł do agencji z bronią. Straci pracę? Celnik odwiedził agencję towarzyską w pobliżu Rzeszowa. Jej pracownik zauważył, że trzyma w dłoni pistolet i wezwał ochronę. Mężczyzna miał 2,45 promila alkoholu we krwi, został zatrzymany do wytrzeźwienia.
Tagi: brunon k, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz