Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
biskup
27.12.2012 10:10

Sprawa biskupa Piotra J. Nie będzie dobrowolnego poddania się karze

Stołeczny sąd nie zgodził się w czwartek na dobrowolne poddanie się karze przez bp. Piotra J., oskarżonego o prowadzenie auta pod wpływem alkoholu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Mikdam/Dreamstime)

Stołeczny sąd nie zgodził się na dobrowolne poddanie się karze przez bp. Piotra J., oskarżonego o prowadzenie auta pod wpływem alkoholu.

Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia postanowił, że sprawa będzie toczyła się w normalnym trybie. Sędzia Edyta Dzielińska-Wolińska nie uzasadniła tej decyzji. Pierwszy termin procesu wyznaczono na 23 stycznia, na kiedy wezwano oskarżonego i świadków.

Biskup nie stawił się w sądzie. Reprezentował go aplikant adwokacki Piotr Hajduk, który podtrzymał wniosek o poddanie się karze. Nie chciał wypowiadać się o sprawie. 20 października 57-letni biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej stracił panowanie nad autem i uderzył w latarnię w Warszawie. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało ponad 2,5 promille.

Dwa dni później duchowny przyznał się do prowadzenia auta pod wpływem alkoholu i oddał się do dyspozycji papieża. _ - Nie powinienem kierować samochodem pod wpływem alkoholu _ - napisał hierarcha w oświadczeniu. Duchowny przeprosił wszystkich, których zgorszył swoim czynem, w szczególności wiernych archidiecezji, których zaufanie zawiódł. _ -To jednak się stało, dlatego też oddaję do dyspozycji Ojca Świętego moją posługę biskupa pomocniczego archidiecezji warszawskiej _ - napisał biskup. Zapewnił też, że chce jak najszybciej skorzystać ze specjalistycznej pomocy.

Biskup został przesłuchany i złożył wyjaśnienia. Przedstawiono mu zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Biskup przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Ostatniego dnia października Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ skierowała do sądu akt oskarżenia wobec biskupa, wraz z wnioskiem o skazanie bez przeprowadzenia rozprawy.

Wymiar kary został uzgodniony z prokuraturą, tak jak wnioskował biskup: osiem miesięcy ograniczenia wolności i cztery lata zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów. W razie skazania w trybie dobrowolnym biskup przez osiem miesięcy miał wykonywać prace społeczne - 20 godzin miesięcznie.

Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat dwóch.

Czytaj więcej w Money.pl
Dostanie 177 tys. zł za 16 miesięcy aresztu To zadośćuczynienie dla Roberta W., za niesłuszny pobyt w celi pod zarzutem zabójstwa.
Wiceprezydent skazany na śmierć. Drugi raz Sąd w Bagdadzie skazał po raz drugi na karę śmierci wiceprezydenta Iraku Tarika Haszimiego, który zbiegł do Turcji.
Biskup trafi za kraty? Usłyszał zarzuty Duchowny wjechał autem w słup. Późniejsze badania wykazały, że był pod wpływem alkoholu. Grozi mu do dwóch lat więzienia.
Tagi: biskup, kara, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz