Notowania

imigranci w niemczech
08.12.2014 21:25

Spór o imigrantów w Niemczech. CSU łagodzi postulaty

- Nie chcemy policji językowej - powiedział bawarski eurodeputowany Manfred Weber.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Money.pl/Anna Kraszkiewicz)

Pod wpływem krytyki bawarska CSU złagodziła swój postulat pod adresem imigrantów pragnących zamieszkać w Niemczech, aby także w domu rozmawiali ze sobą po niemiecku. W zmienionej wersji mowa jest o zachęcaniu ich do posługiwania się niemieckim na co dzień.

_ - Ten, kto chce zamieszkać tutaj (w Niemczech) na stałe, powinien być zachęcany do posługiwania się niemieckim na co dzień _ - brzmi nowa wersja tego zapisu przedstawiona w poniedziałek w Monachium przez sekretarza generalnego CSU Andreasa Scheuera.

W poprzednim projekcie mowa była o nakłanianiu cudzoziemców do używania niemieckiego nie tylko w miejscach publicznych, ale też _ w gronie rodzinnym _.

Scheuer podkreślił, że znajomość języka ma kluczowe znaczenie w procesie integracji imigrantów. Nie zrezygnujemy z tego postulatu - oświadczył.

Kwestia posługiwania się przez obcokrajowców niemieckim jest tematem jednej z dyrektyw na rozpoczynający się w najbliższy piątek zjazd CSU - bawarskiej partii tworzącej wraz z CDU i SPD koalicję rządową.

Pierwotny zapis wywołał w Niemczech falę oburzenia oraz kpin z CSU nie tylko w SPD i partiach opozycyjnych, lecz także w szeregach siostrzanej partii bawarskich chadeków - CDU. Kanclerz Angela Merkel zaważyła, że dobra znajomość niemieckiego jest ważna, jednak dwujęzyczność dzieci jest zjawiskiem jak najbardziej pozytywnym.

_ - CSU znalazła się w krainie absurdu. Można by umrzeć ze śmiechu, gdyby (propozycja) nie groziła wybuchem pożaru _ - powiedziała sekretarz generalna SPD Yasmin Fahimi. _ Myślałam, że czasy, gdy państwo regulowało, co się dzieje w mieszkaniach, mamy już za sobą _ - dodała.

Sekretarz generalny CDU Peter Tauber wyraził opinię, że polityków _ nie powinno obchodzić to, czy w domu mówię po łacinie, klingońsku czy w języku heskim _. Kolega partyjny Scheuera, bawarski pełnomocnik ds. cudzoziemców Martin Neumeyer nazwał pomysł _ bzdurą _. _ Czy mamy zakładać kamery wideo w kuchniach? _ - zapytał. _ Nie chcemy policji językowej _ - powiedział bawarski eurodeputowany Manfred Weber.

Zaprotestowały też organizacje reprezentujące mieszkających w Niemczech Turków. Konstytucjonalista Joachim Wieland uznał pomysł bawarskich chadeków za niezgodny z konstytucją.

Scheuer tłumaczył, że CSU nie miała zamiaru zmuszać imigrantów do posługiwania się niemieckim ani też ich kontrolować.

Niemiecka lingwistka Sabine Krome zwróciła uwagę, że CSU - zachęcając innych do pielęgnowania języka - powinna sama wystrzegać się błędów ortograficznych. W projekcie dyrektywy politycy bawarscy pisząc o języku niemieckim (Deutsch) użyli małej litery (deutsch).

Czytaj więcej w Money.pl
Jest decyzja. Niemcy mogą powiedzieć "nie" Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że Niemcy mogą odmówić imigrantowi z innego kraju UE pewnych świadczeń socjalnych.
Rumuni i Bułgarzy zaleją "starą Unię"? Zdaniem komisji Europejskiej, większość Rumunów i Bułgarów, którzy chcieli wyjechać i pracować za granicą - już to zrobiła.
Awantura w rządzącej koalicji w Niemczech Socjaldemokraci oskarżają chadecką CSU o podsycanie antyimigracyjnych nastrojów.
Tagi: imigranci w niemczech, imigranci, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz