Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
watykan
11.11.2012 15:26

Skandal w Watykanie. Akt łaski wobec majordomusa zapowiedziany bez wiedzy papieża

Wiadomość o tym, że Benedykt XVI prawdopodobnie ułaskawi swego byłego kamerdynera Paolo Gabriele, który został skazany przez watykański sąd na półtora roku więzienia za kradzież poufnych dokumentów, ogłoszono bez wiedzy papieża.

Podziel się
Dodaj komentarz
(CPP/Polaris/East News)

Wiadomość o tym, że Benedykt XVI prawdopodobnie ułaskawi swego byłego kamerdynera Paolo Gabriele, który został skazany przez watykański sąd na półtora roku więzienia za kradzież poufnych dokumentów, ogłoszono bez wiedzy papieża - twierdzi _ La Repubblica _.

Włoski dziennik pisze w niedzielę o tym, że coraz bardziej komplikuje się sprawa ewentualnego aktu łaski dla majordomusa, przebywającego w celi watykańskiej żandarmerii.

Kłopoty i zamieszanie wynikają przede wszystkim z tego, że jako możliwość _ bardzo konkretną i prawdopodobną _ zapowiedział to ułaskawienie w dniu wydania wyroku, czyli 6 października, rzecznik Stolicy Apostolskiej ksiądz Federico Lombardi. Jak utrzymuje gazeta, uczynił to, nie konsultując się z Benedyktem XVI ani jego najbliższym otoczeniem.

_ La Repubblica _ sugeruje, że o akcie łaski dyskutowano w watykańskim Sekretariacie Stanu, ale nie w papieskim apartamencie. Co więcej, pisze włoski watykanista, kiedy papież obejrzał później wypowiedź księdza Lombardiego, był nią bardzo zdziwiony i _ nie przyjął jej najlepiej _.

W związku z tym najbliżsi współpracownicy papieża z jego apartamentu zadzwonili do Sekretariatu Stanu, domagając się wyjaśnień i podkreślając, że taki komunikat nie powinien był zostać ogłoszony , tym bardziej jako coś bardzo pewnego. W odpowiedzi wytłumaczono, że wypowiedź na temat aktu łaski była inicjatywą rzecznika.

Dlatego, jak podkreślono w artykule, w kolejnych dniach rzecznik zrobił kilka kroków wstecz w swych publicznych deklaracjach. I tak na przykład pod koniec października zastrzegał jedynie , że ułaskawienie jest wciąż możliwe, ale nie wiadomo, kiedy miałoby do niego dojść, i przypomniał, że wszystko zależy od papieża. Ponadto dodał, że Benedykt XVI musi się nad tym zastanowić.

Zaledwie dwa dni później majordomus, który po wydaniu wyroku powrócił do aresztu domowego w swym watykańskim mieszkaniu, został nieoczekiwanie ponownie aresztowany i znów trafił do celi żandarmerii.

Jednocześnie Sekretariat Stanu w ostrej nocie oświadczył, że swym czynem Gabriele _ obraził papieża , wywołał uprzedzenia do Stolicy Apostolskiej i zgorszenie wśród wiernych _. Przypomniał jednocześnie, że warunkiem łaski jest szczera skrucha i prośba o przebaczenie skierowana do papieża i wszystkich tych, którzy zostali _ znieważeni _.

Teraz Benedykt XVI czeka na całkowite przyznanie się do winy ze strony Paolo Gabrielego - twierdzi gazeta. Jego poprzedni list do papieża uznano za niewystarczający. Dopiero potem zapewne mógłby być ułaskawiony.

W sobotę w osobnym procesie przed trybunałem Stolicy Apostolskiej, dotyczącym masowego wycieku poufnych listów i notatek z apartamentu papieża, skazano za pomocnictwo na 2 miesiące więzienia w zawieszeniu na 5 lat informatyka Claudio Sciarpellettiego, zatrudnionego w watykańskim Sekretariacie Stanu. Jego obrona zapowiedziała odwołanie się od tego wyroku.

Czytaj więcej w Money.pl
Skandal w Watykanie. Donosił na papieża Zatrzymany za przekazywanie mediom poufnych dokumentów watykańskich papieski kamerdyner nie przyznaje się do winy.
Z nimi Watykan rozmawiać nie zamierza - _ Bractwo to nie jest dla nas żadnym partnerem do negocjacji, ponieważ na temat wiary się nie negocjuje _ - oświadczył abp Mueller.
To podważa wiarygodność kościoła Ostatnie wydarzenia wokół Stolicy Apostolskiej, w tym wyciek tajnych dokumentów, podważyły wiarygodność Kościoła i nadszarpnęły zaufanie wiernych.
Tagi: watykan, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz