Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Sankcje finansowe wobec kolejnych ludzi z otoczenia Janukowycza

0
Podziel się:

Nowy premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk twierdzi, że podczas trzech lat prezydentury Janukowycz sprzeniewierzył ok. 37 miliardów dolarów.

Sankcje finansowe wobec kolejnych ludzi z otoczenia Janukowycza
(kmu.gov.ua)

Rząd Szwajcarii zamroził aktywa i konta bankowe dziewięciu Ukraińców podejrzanych o defraudację ukraińskich środków państwowych i naruszenia praw człowieka, w tym synów byłego prezydenta Wiktora Janukowycza i byłego premiera Mykoły Azarowa.

Wśród osób objętych sankcjami znaleźli się m.in.: Wiktor Janukowycz (imię zbieżne z imieniem ojca), Ołeksij Azarow, a także syn byłego prokuratura generalnego Wiktora Pszonki, Artem, oraz były szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Ołeksandr Jakymenko. Sankcje już weszły w życie.

Pod koniec lutego szwajcarskie władze zamroziły konta bankowe i wszelkie aktywa majątkowe odsuniętego od władzy prezydenta Janukowycza, jego drugiego syna Ołeksandra oraz 18 innych osób z otoczenia byłego szefa państwa.

Prokuratura szwajcarska wszczęła też śledztwo przeciwko obalonemu prezydentowi i Ołeksandrowi Janukowyczowi w związku z zarzutem prania pieniędzy. Do Ołeksandra Janukowycza należy firma Mako Group; genewskie biuro przedsiębiorstwa zostało w lutym przeszukane przez prokuratora i policję finansową. Znalezione tam dokumenty przejęto.

Nowy premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk twierdzi, że podczas trzech lat prezydentury Janukowycz sprzeniewierzył ok. 37 miliardów dolarów. Sankcje wobec Ukraińców podejrzanych o przywłaszczenie państwowych środków wprowadziła już m.in. Unia Europejska i Liechtenstein.

Czytaj więcej w Money.pl
Unijne sankcje dla kolejnych Ukraińców? O takiej możliwości poinformowała rzeczniczka szefowej unijnej dyplomacji Maja Kocijanczicz.
Sankcje dla Janukowycza weszły w życie Były prezydent i 17 innych wysokich ukraińskich urzędników nie mogą już korzystać z aktywów ulokowanych w unijnych bankach.
Władze w Kijowie za autonomią dla Krymu? _ Uważamy, że cieszą się wystarczającą niezależnością, ale jeśli potrzebują więcej praw, to gotowi jesteśmy im je dać _ - oświadczył szef ukraińskiego MSZ Andrij Deszczyca.
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)