Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
mon
04.02.2014 12:05

Rząd o zakazie sprzedaży żywności śmieciowej w szkołach

Chodzi o wprowadzenia zakazu reklamy i sprzedaży żywności śmieciowej w przedszkolach, szkołach podstawowych i gimnazjach.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Witold Rozbicki/REPORTER)

Rada Ministrów na rozpoczętym dziś po godz. 11 posiedzeniu zajmie stanowisko wobec przygotowanej przez PSL propozycji wprowadzenia zakazu reklamy i sprzedaży tzw. żywności śmieciowej w przedszkolach, szkołach podstawowych i gimnazjach.

PSL definiuje w projekcie, jaka może być maksymalna zawartość cukrów, tłuszczów czy szkodliwych kwasów w żywności i napojach dostępnych w sklepikach szkolnych czy automatach znajdujących się na terenie szkół.

Ludowcy chcą, by dyrektor szkoły miał prawo rozwiązać umowę z prowadzącym sklepik szkolny, gdyby ten sprzedawał w nim zakazane produkty. Dodatkowo służby sanitarne miałyby prawo przeprowadzać kontrole.

Rząd zajmie się też przygotowaną przez MON nowelizacją ustawy o zasadach użycia lub pobytu sił zbrojnych poza granicami państwa, która przewiduje, że wymiar czasu pracy cywilów będzie określany ich zadaniami służbowymi, podobnie jak to jest w przypadku żołnierzy. Tym samym stracą oni prawo do nadgodzin, a budżet MON zaoszczędzi na wynagrodzeniach.

Do pracowników nie będą się już stosowały przepisy kodeksu pracy dotyczące czasu pracy. Oznacza to usunięcie ograniczeń związanych z dobową i tygodniową normą czasu pracy, przerwami na odpoczynek, pracą w niedziele, święta i w nocy, okresem rozliczeniowym, a przede wszystkim godzinami nadliczbowymi.

W uzasadnieniu projektu MON zwraca uwagę, że obecnie ograniczenia wynikające z kodeksu pracy bardzo utrudniają właściwe funkcjonowanie kontyngentów, a jednocześnie rodzą poważne skutki finansowe, ponieważ trzeba wypłacać wynagrodzenia za nadgodziny. Jednocześnie resort podkreśla, że cywilni pracownicy zgłaszają się na misje zagraniczne dobrowolnie i otrzymują wynagrodzenia powiększone o dodatek wojenny i zagraniczny; dodatki nie zależą od czasu pracy, lecz od czasu spędzonego w kontyngencie. Według MON w pełni rekompensuje to dolegliwości związane z pracą na misji.

MON, na podstawie danych z lat 2010-12, oszacowało, że nowelizacja może przynieść budżetowi państwa 400-500 tys. zł oszczędności rocznie. Cywile, którzy razem z żołnierzami jeżdżą na misje zagraniczne, to np. lekarze, psychologowie, ratownicy medyczni i prawnicy.

Kolejny punkt posiedzenia rządu to projekt nowelizacji ustawy dotyczący recyklingu zużytych baterii i akumulatorów. Zakłada on m.in., że firmy wprowadzające na rynek te przedmioty będą finansowały ich zbieranie, recykling i unieszkodliwianie. Wcześniej producenci nie musieli ponosić takich kosztów.

Wprowadzający na rynek baterie lub akumulatory będą musieli być wpisani do rejestru i sporządzać sprawozdania o masie tych przedmiotów wprowadzanych do obrotu. Sprawozdania będą musieli tworzyć także przedsiębiorcy zajmujący się recyklingiem zużytych baterii i akumulatorów; będą one przekazywane marszałkom województw. Projektowana nowelizacja zakłada kary za brak takich sprawozdań.

Firmy wprowadzające na polski rynek baterie i akumulatory będą wnosiły opłaty związane z prowadzeniem kampanii edukacyjnych - dwa grosze za kilogram wprowadzanych do obrotu baterii lub akumulatorów. W uzasadnieniu do projektu czytamy, że środki na kampanie edukacyjne z tego tytułu powinny wynieść ok. 2 mln zł.

Projekt przewiduje, iż zużyte baterie i akumulatory kwasowo-ołowiowe będą przetwarzane na terenie tylko jednego zakładu, który zajmuje się także recyklingiem ołowiu i jego związków.

Projektowana nowela zakłada zwolnienia dot. organizacji i finansowania unieszkodliwiania baterii i akumulatorów dla przedsiębiorców, którzy wprowadzają do obrotu niewielkie ich ilości.

Czytaj więcej w Money.pl
Wiemy już, komu Rostowski zabierze pieniądze Największe cięcia dotkną armię, MON potwierdza ich gigantyczną skalę. W resorcie pracy też zacisną pasa.
Nowe obowiązki dla firm? Jutro rząd... Rząd na jutrzejszym posiedzeniu zajmie się projektem nowelizacji ustawy o bateriach i akumulatorach. Zakłada on m.in., że firmy wprowadzające na rynek te przedmioty będą finansowały ich zbieranie, recykling i unieszkodliwianie.
Szef Pentagonu wie, gdzie jest Kiszkowo - _ Polska bardzo wysoko ceni współpracę i sojusz z USA; liczymy, że w najbliższych latach będzie się ona pogłębiała _ - mówi szef MON Tomasz Siemoniak.
TNS: rośnie poparcie dla prezydenta i premiera 53 proc. badanych w styczniu przez TNS Polska uważa, że Bronisław Komorowski dobrze wypełnia obowiązki prezydenta.
Tagi: mon, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz