Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Ruszył proces fałszywego maklera, klienci stracili miliony

0
Podziel się:

Klienci, licząc na szybki zysk, wpłacali setki tysięcy złotych. Tomasz P. miał je inwestować na międzynarodowym rynku walutowym.

Ruszył proces fałszywego maklera, klienci stracili miliony
(Reporter)

Przed Sądem Okręgowym w Katowicach rozpoczął się proces fałszywego maklera. Klienci, licząc na szybki zysk, wpłacali mu pieniądze, czasem setki tysięcy złotych. Tomasz P. miał je inwestować na międzynarodowym rynku walutowym Forex

Choć lista pokrzywdzonych liczy ponad 100 nazwisk, tylko niewielka część z nich przyszła na rozpoczęcie procesu. Ci, którzy stawili się w sądzie, nie chcieli rozmawiać z dziennikarzami.

Na ławie oskarżonych poza Tomaszem P. zasiadła Monika Z.-K. - prokuratura zarzuca obojgu oszustwa. Trzeci oskarżony, Jarosław D. odpowiada przed sądem za ukrywanie pieniędzy pochodzących z przestępstwa.

Jeszcze zanim prokurator Sergiusz Skorek rozpoczął odczytywanie aktu oskarżenia, sąd nie uwzględnił wniosku obrońcy Moniki Z.-K., który domagał się zwrotu sprawy prokuraturze.

Według prokuratury Tomasz P. wmawiał chętnym do zainwestowania swych oszczędności, że jest maklerem, podczas gdy w rzeczywistości nie miał zezwolenia na prowadzenie takich czynności. Obiecywał pomnożenie kapitału za pomocą instrumentów finansowych na rynku Forex; twierdził, że ma w tej dziedzinie doświadczenie. Klientów przekonywał, że ryzyko straty jest minimalne - od 0,1 do 0,001 proc. zainwestowanych środków i obiecywał zwrot pieniędzy w ciągu 30 dni. Fałszywy makler zachęcał klientów do powierzenia mu pieniędzy mówiąc, że udawało mu się zyskać nawet 60 proc. wpłaconej kwoty.

Inwestorzy powierzali Tomaszowi P. dziesiątki, a nawet setki tys. zł. Wielu straciło całość swoich oszczędności, inni odzyskali tylko część pieniędzy. Tomasz P. został zatrzymany we wrześniu 2011 r. Dziś do sądu został doprowadzony z aresztu.

Sprawa wyszła na jaw, gdy klienci zaczęli się wycofywać i rezygnować z usług fałszywego maklera. Pierwsze doniesienia w jego sprawie trafiły do prokuratury w czerwcu 2011 roku. Śledczy ustalili, że Tomasz P. zaczął działać na rynku finansowym w lipcu 2010 roku.

Czytaj więcej w Money.pl
Oszust z Sosnowca wpadł po pięciu latach 42-latek ma na koncie m.in. oszustwa i czerpanie korzyści z prostytucji. Został zatrzymany w Irlandii i przekazany stronie polskiej.
Wyłudzali pieniędze od klientów autoszkoły? Do prokuratury i policji od kilku dni zgłaszają się osoby, które wykupiły w niej kurs na prawo jazdy, ale nie mogły go zrealizować.
wiadomości
wiadmomości
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)