Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
plagiat
20.07.2012 14:26

Rumunia: Uniwersytet zarzuca premierowi plagiat

Według komisji uniwersyteckiej jedna trzecia z 300 stron doktoratu została przepisana z prac innych autorów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Xinhua/Photoshot/REPORTER)

*Komisja Etyki Uniwersytetu w Bukareszcie zarzuciła dziś premierowi Victorowi Poncie (na zdj.) popełnienie plagiatu pracy doktorskiej. Dzień wcześniej Ponta został oczyszczony z zarzutu plagiatu przez komisję powołaną przez ministra edukacji. *

Według komisji uniwersyteckiej jedna trzecia z 300 stron doktoratu została przepisana z prac innych autorów.

_ - Tego zakrojonego na dużą skalę plagiatu nie można wyjaśniać różnymi normami redagowania tekstu _, obowiązującymi w trakcie jego powstawania w 2003 roku, czym tłumaczył się Ponta - podkreśliła uniwersytecka komisja.

_ - Zasady właściwego postępowania istniały już w 2003 roku, a faktycznie nawet od ponad 200 lat _ - podkreślił przewodniczący komisji, profesor Marian Popescu. Według niego normy zakładają _ dokładne cytowanie fragmentów przepisywanych od innych autorów, stosowanie cytatów i umieszczanie przypisów w dolnej części strony _. Sposób, w jaki praca została zredagowana, _ świadczy o intencji kopiowania _ - dodał.

Rektor Mircea Dumitru poinformował, że przekaże tę opinię Senatowi uczelni, który nadał Poncie tytuł doktora i który może zaproponować pozbawienie go tego tytułu. Podkreślił jednocześnie, że ostateczna decyzja należy do ministerstwa edukacji.

W czwartek Krajowa Rada Etyki oczyściła premiera z zarzutu plagiatu, ogłaszając, że jego praca naukowa spełniała wymogi akademickie.

W czerwcu komisja powołana przez krajową radę atestującą naukowe tytuły uniwersyteckie stwierdziła, że _ 85 z 307 stron pracy Ponty zostało dosłownie przekopiowanych z innych dzieł _. Zarekomendowano odebranie premierowi tytułu doktorskiego.

Media podkreślały, że komisja ta nie uległa presji wywieranej na nią przez tymczasowego ministra edukacji Liviu Popa, który w dniu ogłoszenia decyzji ogłosił jej rozwiązanie, a nawet wtargnął na salę podczas obrad dotyczących doktoratu premiera.

Centrolewicowy premier Rumunii został oskarżony 19 czerwca o plagiat przez brytyjskie czasopismo naukowe _ Nature _, które w komunikacie prasowym poinformowało, że ponad połowa doktoratu Ponty na temat funkcjonowania Międzynarodowego Trybunału Karnego to plagiat z pracy dwóch rumuńskich prawoznawców. _ Nature _ swoje oskarżenia sformułowało na podstawie dokumentów dostarczonych przez anonimowego informatora.

Ponta zareagował na oskarżenie _ Nature _ oświadczeniem, że nie zamierza zrezygnować z funkcji i oskarżył swego politycznego przeciwnika, centroprawicowego prezydenta Traiana Basescu, o _ atak polityczny _ i próbę wywołania skandalu.

Ponta został szefem rządu Rumunii 7 maja, po tym gdy pod koniec kwietnia parlament uchwalił wotum nieufności wobec dotychczasowego premiera, którym był bezpartyjny Mihai Razvan Ungureanu. Jego centroprawicowy gabinet funkcjonował zaledwie dwa miesiące. Przyczyną kryzysu politycznego były spory w sprawie oszczędności budżetowych.

Czytaj więcej w Money.pl
"Cofnęli się znad przepaści, ale to nie koniec" - _ Rumunia cofnęła się znad przepaści, ale nie możemy teraz powiedzieć, że sprawa jest zakończona _ - powiedział szef Komisji Europejskiej Jose Barroso.
Prezydent mówi wprost: To zamach stanu Kampanię, mającą na celu obalenie Basescu, prowadzi lewicowy premier Victor Ponta.
Minister podał się do dymisji. Przez plagiat Rumuński minister edukacji w nowym rządzie Ioan Mang, oskarżany o plagiat w wielu publikacjach naukowych, podał się we wtorek do dymisji - poinformował premier Victor Ponta.
Tagi: plagiat, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz