Notowania

Przejdź na
wiadomości
06.01.2014 14:00

Rosja oskarża Greenpeace. Statek zatrzymany

Siły zbrojne Senegalu poinformowały o zajęciu rosyjskiego trawlera, podejrzanego o kłusownictwo na wodach senegalskich.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)
Arctic Sunrise

Rosja oskarżyła międzynarodową organizację ekologiczną Greenpeace o spowodowanie zatrzymania przez Senegal rosyjskiego statku rybackiego _ Oleg Najdenow _, który dokonywał nielegalnego połowu na wodach tego afrykańskiego kraju.

Siły zbrojne Senegalu poinformowały o zajęciu rosyjskiego trawlera, podejrzanego o kłusownictwo na wodach senegalskich. Statek, zatrzymany w pobliżu morskiej granicy Senegalu i Gwinei Bissau, odholowano pod eskortą do portu w Dakarze. Według władz w Dakarze była to już trzecia w ciągu tygodnia interwencja sił zbrojnych Senegalu wobec obcych jednostek rybackich łowiących nielegalnie na wodach tego kraju.

_ Z naszych informacji wynika, że senegalskich wojskowych podjudzili aktywiści znanej organizacji Greenpeace _ - oświadczył szef rosyjskiej Federalnej Agencji Rybołówstwa (Rosrybołowstwo) Andriej Krajnij, którego cytuje niezależna telewizja Dożd. Podobną opinię wyraził kapitan _ Olega Najdenowa _ Wadim Mantorow, który w wypowiedzi dla telewizji Rossija 24 nie wykluczył, że jest to zemsta za zatrzymanie przez Rosję we wrześniu 2013 roku na Morzu Barentsa statku _ Arctic Sunrise _.

Według Federalnej Agencji Rybołówstwa załoga zatrzymanego trawlera liczy 82 osoby: 62 obywateli Federacji Rosyjskiej i 20 obywateli Gwinei Bissau. Senegalski minister ds.ekologii Hajdar al-Ali zapowiedział już, że ładunek i sprzęt połowowy _ Olega Najdenowa _ zostanie skonfiskowany. Ponadto na kapitana statku nałożona zostanie kara pieniężna za nielegalne połowy. Wyniesie ona co najmniej 305 tys. euro.

Media w Rosji podały, że w przeszłości Greenpeace niejednokrotnie zarzucała _ Olegowi Najdenowowi _ prowadzenie nielegalnych połowów i apelowała do władz Senegalu o ukaranie jego załogi. W lutym 2012 roku ekolodzy na otwartym morzu przeprowadzili akcję przeciwko trawlerowi, umieszczając na jego burcie napis _ Grabież _ po angielsku i francusku. _ Oleg Najdenow _ należy do zarejestrowanej w Murmańsku, na północy Rosji, firmy Feniks. Ma 120 metrów długości. Został zbudowany w 1989 roku w Niemczech.

Nielegalne rybołówstwo jest u wybrzeży Afryki Zachodniej bardzo rozpowszechnione, powodując ubożenie zasobów ryb i gospodarczy uszczerbek dla tamtejszych państw. W ostatnim czasie zwróciły się one do Stanów Zjednoczonych i krajów europejskich, by własnymi okrętami wojennymi wsparły przeciwdziałanie temu procederowi.

18 września działacze Greenpeace z pokładu statku _ Arctic Sunrise _ usiłowali dostać się na należącą do koncernu paliwowego Gazprom platformę wiertniczą Prirazłomnaja na Morzu Barentsa, aby zaprotestować przeciwko wydobywaniu ropy naftowej w Arktyce. Interweniowała straż przybrzeżna Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), która zatrzymała statek i odholowała go do Murmańska.

Początkowo Komitet Śledczy oskarżał 30 członków załogi _ Arctic Sunrise _, w tym 26 cudzoziemców pochodzących z 18 krajów, o terroryzm, później - o piractwo, a w końcu - o _ chuligaństwo _. W grudniu postępowanie przeciwko nim zostało umorzone na mocy amnestii, uchwalonej przez Dumę Państwową z inicjatywy prezydenta FR Władimira Putina.

Czytaj więcej w Money.pl
Arktyka kusi przedsiębiorców surowcami Celem ekologów jest utworzenie na tych terenach rezerwatu przyrody - miejsca objętego zakazem komercyjnej działalności, w tym wydobycia zasobów i przemysłowego rybołówstwa.
"Rosja chciała tą sprawę załatwić z klasą" Polski aktywista Greenpeace Tomasz Dziemianczuk ma nadzieję, że uda się odzyska statek, który został w Rosji.
Ekolodzy Greenpeace wyjeżdżają z Rosji Wiadomo już, kiedy Tomasz Demiańczuk odbierze wizę i wyleci do Polski.
Tagi: wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz