Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
zamieszki w iraku
24.06.2014 22:27

Rebelia w Iraku. ONZ: co najmniej 1000 ofiar śmiertelnych w czerwcu

W wyniku ofensywy sunnickich rebeliantów giną głównie cywile - alarmuje ONZ. Stany wysyłają wojskowych doradców, którzy będą trzymali rękę na pulsie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

Co najmniej tysiąc osób, głównie cywilów, zginęło, a podobna liczba została ranna w czerwcu w walkach na północy Iraku, gdzie trwa ofensywa sunnickich rebeliantów, oraz w aktach przemocy w innych częściach kraju - poinformowała ONZ.

Wśród ofiar są zarówno osoby zabite podczas egzekucji przez bojowników Islamskiego Państwa Iraku i Lewantu (ISIL), jak i więźniowie zabici przez wycofujące się irackie siły rządowe.

Co najmniej 757 cywilów zginęło, a 599 odniosło obrażenia w północnych prowincjach Niniwa, Dijala i Salah ad-Din w okresie od 5 do 22 czerwca - powiedział rzecznik Komisji Praw Człowieka ONZ Rupert Colville podczas konferencji prasowej w Genewie.

_ Podane liczby należy traktować jako wskazanie minimalne _ - podkreślił. Bilans uwzględnia _ cywilów, policjantów i żołnierzy hors de combat (niezdolnych do walki) zabitych w wyniku decyzji sądów doraźnych i pozasądowych egzekucji _ - dodał.

Co najmniej 318 osób straciło życie, a 590 zostało rannych w tym czasie w Bagdadzie i na południu kraju; wiele z nich zginęło na skutek wybuchu sześciu samochodów pułapek.

Wciąż na porządku dziennym są porwania w Bagdadzie i północnych prowincjach - powiedział Colville, jako przykład podając uprowadzenie przez ISIL 48 obywateli tureckich z konsulatu w Mosulu oraz uprowadzenie 40 indyjskich robotników budowlanych.

ISIL opublikowała dziesiątki nagrań wideo pokazujących okrutne traktowanie porwanych, egzekucje przez ścięcie głowy, strzelanie do niezdolnych do walki żołnierzy. Powodem jest religia lub przynależność etniczna ofiar, w tym szyitów i przedstawicieli mniejszości, takich jak Turkmeni, chrześcijanie czy wyznający jazydyzm Kurdowie - powiedział Colville.

Do ONZ dotarły także doniesienia o egzekucjach dokonywanych w trybie doraźnym przez irackie siły rządowe - zaznaczył Colville, apelując do władz w Bagdadzie o zbadanie tych informacji i ukaranie winnych.

Islamistyczni sunniccy rebelianci przejęli w czerwcu kontrolę nad znacznymi obszarami północnego Iraku, deklarując zamiar obalenia rządu szyity Nuriego al-Malikiego. ISIL, który walczy również ze wspieranym przez szyicki Iran reżimem syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada, chce utworzyć na terenie Iraku i Syrii sunnicki kalifat (państwo wyznaniowe).

Stany wysyłają wojskowych doradców

Blisko połowa ze spodziewanych około 300 doradców wojskowych i żołnierzy sił specjalnych przybyła już do Iraku, gdzie rozpoczęła ocenę działań irackich sił i ich walki z sunnickimi rebeliantami - poinformował dziś Pentagon.

Kolejne cztery grupy sił specjalnych mają się pojawić w najbliższych dniach, zwiększając liczbę przybyłych do blisko 200 - przekazał rzecznik amerykańskiego resortu kontradmirał John Kirby.

Jak dodał, obecnie USA wykonują nad Irakiem ok. 35 misji zwiadowczych, aby wspierać irackie siły informacjami o sytuacji w terenie. Powiedział, że antyrządowa ofensywa sunnickich radykałów z organizacji Islamskie Państwo Iraku i Lewantu (ISIL) jest dobrze zorganizowana i zasilana zarówno przez zagranicznych bojowników, jak i irackich sunnitów.

W Bagdadzie ok. 90 amerykańskich żołnierzy zakłada centrum operacji połączonych - dodał rzecznik.

Amerykańscy doradcy i żołnierze mają za zadanie wzmocnić iracki wywiad i prowadzić szkolenia na zapleczu frontu. Prezydent USA Barack Obama zapewnił, że amerykańskie siły nie wrócą do Iraku, by prowadzić działania bojowe, nie wykluczył jednak _ selektywnych działań wojskowych _, jeśli będzie tego wymagała sytuacja.

Czytaj więcej w Money.pl
Prorządowe bojówki w Iraku prężą muskuły To odpowiedź szyickich bojowników na apel radykalnego duchownego Muktady as-Sadra, który wezwał wiernych do zademonstrowania siły na terenie całego kraju i walki z sunnickimi rebeliantami.
Kolejne 30 ofiar starć w Iraku. Rebelia trwa Rebelianci zajęli przejście graniczne z Syrią. To ułatwi im transport broni i ciężkiego sprzętu na front w Iraku - pisze agencja AP.
Lecą głowy w irackiej armii. Za nieudolność Oficerowie zostali zwolnieni za niewypełnienie obowiązków zawodowych i wojskowych - oświadczył rząd.
Tagi: zamieszki w iraku, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz