Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
klauzula sumienia
04.07.2014 09:10

Profesor Chazan zapowiada: odwołam się od kary dla szpitala imienia Św. Rodziny

Zdaniem dyrektora szpitala im. Świętej Rodziny to państwo, a nie lekarz, powinno zorganizować informację na temat placówek, które wykonują zabiegi aborcji.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Jakub Kamiński)

- _ Jest to kara, której rezultatem będzie zmniejszenie możliwości zakupu leków, środków opatrunkowych i w efekcie koszty tej kary zapłaci szpital _ - tak ocenia profesor Chazan decyzję Narodowego Funduszu Zdrowia. _ _

Szpital im Św. Rodziny, na który NFZ nałożył karę ok. 70 tys. złotych za niewskazanie pacjentce placówki, gdzie mogłaby wykonać zabieg aborcji, odwoła się od tej decyzji - zapowiedział dzisiaj dyrektor placówki prof. Bogdan Chazan

- _ Zamierzam się odwołać. Uważam, że jest to niewłaściwe, niesprawiedliwe, że żaden szpital nie musi wykonywać wszystkich procedur, jakie znajdują się w kontrakcie z NFZ _ - powiedział w TVN24 prof. Chazan.

Ocenił, że kara to _ okup za życie dziecka _. _ - Nie jest to kara, która byłaby adekwatna. Szpital dostałby za wykonanie aborcji 1600 zł. Kara wynosi 70 tys. zł., a więc ta kara ma wyraźnie charakter represyjny _ - dodał.

Jak mówił, w Polsce wykonuje się rocznie mniej więcej 700-800 legalnych aborcji, natomiast oddziałów położniczych jest ok. 400, co oznacza, że średnio przypadają dwie aborcje na jedną placówkę. _ Nie jest moim zadaniem organizacja wykonywania aborcji w Polsce, ale myślę, że są pewne sposoby organizacyjne, żeby nie zmuszać lekarzy, nie zmuszać szpitali, w których tego typu tradycji nie ma, do wykonywania zabiegów aborcji _ - powiedział.

Zdaniem dyrektora szpitala im. Świętej Rodziny to państwo, a nie lekarz, powinno _ zorganizować informację _ na temat placówek, które wykonują zabiegi aborcji.

W czwartek minister zdrowia Bartosz Arłukowicz poinformował, że NFZ nałożył na szpital im. Świętej Rodziny karę w wysokości ok. 70 tys. złotych. Oprócz NFZ, kontrole w placówce przeprowadziły: konsultant krajowy ds. ginekologii oraz Rzecznik Praw Pacjenta. Wnioski z kontroli przekazano m.in. prokuraturze i właścicielowi szpitala, którym jest miasto Warszawa.

Kontrole przeprowadzono po tym, jak prof. Chazan - powołując się na klauzulę sumienia - odmówił wykonania aborcji, mimo że były do tego wskazania medyczne ze względu na wady płodu. Nie wskazał też pacjentce - do czego zobowiązują go przepisy - innego lekarza lub placówki, gdzie można by wykonać zabieg.

Arłukowicz poinformował, że konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii i położnictwa prof. Stanisław Radowicki uznał, iż w szpitalu doszło do naruszenia prawa. Minister podkreślał, że każdy szpital ma swego zarządzającego i ten zarządzający musi podejmować decyzje zgodne z prawem i zgodne z umową, którą zawiera z NFZ. _ Każdy szpital musi wykonywać umowę w pełnym zakresie. I klauzula sumienia dotyczy tylko i wyłącznie lekarza, nie ma możliwości, aby klauzula sumienia dotyczyła szpitala _ - zaznaczył minister.

Czytaj więcej w Money.pl
Chazan wskazuje, kto ma dokonywać aborcji _ Obecne przepisy powodują trudne sytuacje i dla lekarzy, i dla pacjentek _ - uważa prof. Bogdan Chazan.
Wysoka kara dla szpitala kierowanego przez prof. Chazana Dyrektor szpitala im. Świętej Rodziny złamał przepisy ustawy o zawodzie lekarza.
Lekarz nie może odmówić przerwania ciąży? Oto kontrowersyjne wyniki badania opinii publicznej przeprowadzone przez CBOS.
Tagi: klauzula sumienia, profesor chazan, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz