Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
sądownictwo w polsce
27.08.2012 16:19

Proces lustracyjny Czykwina. Zeznawali kolejni świadkowie

Świadkowie zeznali dziś przed sądem, że mówił on im o wizytach funkcjonariuszy SB w organizacji, której oddziałem kierował w latach 80. ub. wieku.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Reporter)

Świadkowie obrony w ponownym procesie lustracyjnym posła SLD Eugeniusza Czykwina zeznali dziś przed sądem w Białymstoku, że mówił on im o wizytach funkcjonariuszy SB w organizacji, której oddziałem kierował w latach 80. ub. wieku.

Chodzi o Chrześcijańskie Stowarzyszenie Społeczne (ChSS). Jeden ze świadków mówił, że białostocki oddział organizacji był bardzo ważny ze względu na to, że skupiał osoby wyznania prawosławnego (poseł Czykwin jest przedstawicielem społeczności prawosławnej). Drugi dodał, że wiedza o wizytach funkcjonariuszy SB była _ powszechna _ i że miały one miejsce także w innych oddziałach ChSS.

Wcześniej Sąd Okręgowy w Białymstoku przesłuchał archiwistę z oddziału IPN w Białymstoku, który mówił o zasadach przekazywania informacji do postępowań lustracyjnych. Pytany był m.in. o to, dlaczego dokumenty dotyczące Eugeniusza Czykwina są kopiami z kopii archiwaliów.

Kolejnej osoby sądowi nie udało się przesłuchać, choć stawiła się na rozprawę. To b. funkcjonariusz SB, jednak w zaawansowanym stadium choroby Alzheimera. Po konsultacji z biegłym lekarzem, sąd odstąpił od jego przesłuchania.

Oddalił też wniosek Czykwina i jego obrońcy o zwrócenie się do centrali IPN o oryginał tzw. dziennika rejestracyjnego i ewentualnie innych dokumentów dotyczących lustrowanego. Sąd zdecydował, że z urzędu zażąda z IPN oraz z ABW w Warszawie informacji dotyczących mikrofilmów, na których były utrwalone te dokumenty.

Niewykluczone, że w sprawie zostaną też powołani trzej nowi świadkowie. Jednym z nich miałby być Bogusław Nizieński, w przeszłości rzecznik interesu publicznego, którego urząd wszczynał postępowania lustracyjne. Dwaj pozostali to cudzoziemcy, działacze Syndesmosu - czyli Światowego Bractwa Młodzieży Prawosławnej. Sąd podejmie decyzje, czy wezwać ich na przesłuchanie, gdy pełnomocnik Czykwina wskaże ich adresy.

IPN twierdzi, że poseł SLD złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne, bo w archiwach byłych służb bezpieczeństwa w latach 80. ub. wieku figurował - pod dwoma pseudonimami - jako tajny współpracownik (TW).

Według katalogu Instytutu, białostocka MO zainteresowała się późniejszym parlamentarzystą w 1977 r. W aktach nie ma dokładnej daty zmiany przez SB kategorii rejestracji Czykwina z kategorii _ zabezpieczenie _ na _ kandydata na tajnego współpracownika _.

Według tych dokumentów, 5 listopada 1983 r. został przekwalifikowany na tajnego współpracownika o pseud. Izydor, a 5 lipca 1984 r. pseudonim zmieniono na _ Wilhelm _. Z ewidencji operacyjnej zdjęto go we wrześniu 1989 r. z powodu _ nieprzydatności _.

To ponowny proces lustracyjny Eugeniusza Czykwina, bo w listopadzie 2011 roku Sąd Apelacyjny w Białymstoku uwzględnił odwołanie pionu lustracyjnego IPN, który chciał uchylenia wyroku stwierdzającego, iż poseł SLD złożył zgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne.

Poseł od lat konsekwentnie zaprzecza współpracy. Zapewnia, że w żadnej formie, nigdy nie wyraził na nią zgody i nie miał świadomości, że ktokolwiek przypisał mu jakikolwiek pseudonim. Nie ukrywa jednak, że z racji swojej pracy społecznej i zawodowej _ zmuszony był _ do kontaktów służbowych z SB.

Nazwisko Czykwina znalazło się w 1992 r. na tzw. liście Macierewicza, która prezentowała zasoby archiwalne po służbach specjalnych PRL. Tam napisano, że Czykwin był tajnym współpracownikiem o pseud. Izydor i Wilhelm oraz że figuruje w kartotece ogólnoinformacyjnej UOP.

W 1993 roku poseł pozwał ówczesnego szefa MSW o ochronę dóbr osobistych, w związku z umieszczeniem jego nazwiska na tzw. liście Macierewicza i ten proces wygrał. Na początku powtórnego procesu lustracyjnego mówił przed sądem, że w związku z kandydowaniem do parlamentu, sześć razy składał oświadczenie lustracyjne o tym, że nie był i nie jest - jak powiedział - _ współpracownikiem tajnym ani jawnym peerelowskich służb bezpieczeństwa, ani też takich służb po odzyskaniu niepodległości _.

Czytaj więcej w Money.pl
Oskarżą Tymoszenko o udział w zabójstwie Zarzut udziału Tymoszenko w zabójstwie zostanie jej postawiony, gdy tylko zakończy ona leczenie szpitalne.
To on odpowiada za korupcję w polskiej piłce? Proces, w którym ma uczestniczyć Fryzjer nie może rozpocząć się od ponad pół roku, ponieważ nie ma opinii lekarskiej na temat zdrowia Ryszarda F.
Siedzą w celi, bo chciały przegonić Putina Do sądzonych w Moskwie za chuligaństwo w cerkwi członkiń zespołu Pussy Riot dwukrotnie wzywano dzisiaj pogotowie ratunkowe
Tagi: sądownictwo w polsce, eugeniusz czykwin, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz