Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Pożar w luku bagażowym zaginionego Boeinga 777?

0
Podziel się:

Malezyjskie linie lotnicze przyznały, że zaginiony Boeing 777 przewoził potencjalnie niebezpieczny ładunek łatwopalnych baterii litowo-jonowych.

Pożar w luku bagażowym zaginionego Boeinga 777?
(PAP/EPA)

Taką wiadomość podała strona internetowa brytyjskiego dziennika _ The Daily Mail _.

Dyrektor Malaysian Airlines, Ahmad Jauhari przyznał, że w luku bagażowym samolotu znajdował się ładunek baterii litowo-jonowych - takich, jakie stosuje się w telefonach komórkowych, laptopach i innych urządzeniach elektronicznych.

Baterie te bywały w przeszłości źródłem pożarów w samolotach. _ Mail Online _ cytuje amerykańską Federalną Administrację Lotnictwa, która zebrała dane o 140 takich wypadkach od 1991 roku do dziś.

Dwa takie pożary doprowadziły do spalenia się samolotów, choć w obu przypadkach były to maszyny pocztowe, a nie pasażerskie. W 2010 roku samolot firmy kurierskiej UPS rozbił się przy próbie awaryjnego lądowania w drodze z Dubaju do Kolonii w Niemczech.

Były szef bezpieczeństwa Federalnej Administracji Lotnictwa, Billie Vincent powiedział, że jeśli pożar wybuchł w luku bagażowym, to mógł zniszczyć systemy komunikacyjne samolotu, a trujące opary mogły szybko wypełnić kabinę pasażerską.

Odizolowani piloci mogli jednak mieć jeszcze czas na zawrócenie samolotu w poszukiwaniu najbliższego lądowiska.

Boeing 777 zaginął dwa tygodnie temu, po starcie z lotniska w Kuala Lumpur. Na jego pokładzie było 239 osób.

Czytaj więcej w Money.pl
Indie już nie szukają malezyjskiego samolotu Boeing 777 Malaysia Airlines z 239 osobami na pokładzie zniknął z radarów osiem dni temu, mniej niż godzinę po starcie z lotniska w stolicy Malezji, Kuala Lumpur.
Zaginiony Boeinga leży w oceanie? Trwa akcja Na pokładzie było 239 osób 14 narodowości.
Chińczycy zaczęli szukać zaginionego Boeinga Trzy chińskie jednostki są w drodze do miejsca, gdzie satelity wykryły dwa duże obiekty unoszące się na wodzie.
KOMENTARZE
(0)