Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Partie podzielone w ocenie propozycji konstytucyjnych PiS

0
Podziel się:

Nowy pomysł jest taki, by Sejm nie mógł między innymi odrzucać projektów obywatelskich w pierwszym czytaniu.

Partie podzielone w ocenie propozycji konstytucyjnych PiS
(Money.pl/Tomasz Brankiewicz)
bECGCkjp

PiS chce zmian w konstytucji, które miałyby odblokować demokrację obywatelską. Według PO nie ma takiej potrzeby; sceptyczne jest też PSL. SLD zwraca uwagę, że do zmiany konstytucji brakuje ponadpartyjnego kompromisu. SP i RP oceniają propozycje pozytywnie.

PiS przedstawił dziś projekt zmian w konstytucji, które - według partii - mają _ odblokować demokrację bezpośrednią _. Ugrupowanie postuluje m.in., by Sejm nie mógł odrzucać projektów obywatelskich w pierwszym czytaniu, chce wprowadzenia możliwości zarządzania referendum ogólnokrajowego, jeśli z taką inicjatywą wystąpi co najmniej milion obywateli legitymujących się czynnym prawem wyborczym. PiS chce ponadto, by projekt zmian w ustawie zasadniczej mogła przedstawić grupa co najmniej miliona obywateli.

Robert Kropiwnicki (PO), komentując pomysły PiS, powiedział: - _ Na gorąco można powiedzieć, że nie ma potrzeby zmiany konstytucji w tym zakresie. Projekty obywatelskie mają silną gwarancję, bo nie podlegają dyskontynuacji (koniec kadencji nie oznacza końca prac nad nimi). Większość projektów - oprócz ideologicznych - jest procedowana, przykładem są tu kwestie dotyczące sądów, czy działek. Nie widzę zagrożenia _ - powiedział Kropiwnicki.

bECGCkjr

Według polityka Platformy Obywatelskiej nie ma też obecnie potrzeby zmiany prawa w części dotyczącej referendum ogólnokrajowego.

Zdaniem posła PSL Stanisława Żelichowskiego wprowadzenie możliwości zarządzania referendum na wniosek miliona obywateli cofnęłoby Polskę do XVI w. Jak mówił, łatwo sobie wyobrazić pomysły, poparte milionem podpisów, na które państwa nie stać. _ - Samo referendum kosztuje ok. 60 mln złotych _ - podkreślił polityk PSL.

Odnosząc się do pomysłu zakazania odrzucania przez Sejm w pierwszym czytaniu projektów obywatelskich, Żelichowski zauważył, że obecnie funkcjonuje taka zasada. Jak wyjaśnił, projektów obywatelskich - które drastycznie nie uderzają w budżet państwa - nie odrzuca się w pierwszym czytaniu. _ - Wystarczy, by parlamentarzyści szanowali swoich wyborców. Wtedy nie będzie problemu. Wpisywanie tego do konstytucji to przesada _ - ocenił.

Z kolei rzecznik SLD Dariusz Joński, pytany o pomysły PiS, odparł, że _ konstytucji nie zmienia się z dnia na dzień _. Zwrócił uwagę, że do zmiany ustawy zasadniczej konieczny jest kompromis wszystkich partii politycznych. _ - Grzebanie się w konstytucji bez wymaganej większości sejmowej nie ma najmniejszego sensu, to jest tylko strata czasu i wyłącznie PR-owska zagrywka PiS _ - stwierdził.

bECGCkjx

_ - My jesteśmy gotowi do tego, by byli prezydenci, premierzy, marszałkowie Sejmu, osoby, które pełniły ważne funkcje w państwie, zaangażowały się na rzecz dokonania pewnych zmian w konstytucji i dopiero wtedy możemy dyskutować, czego by one miały dotyczyć _ - dodał polityk Sojuszu.

Z kolei Łukasz Gibała z Ruchu Palikota uważa, że kierunek propozycji PiS jest słuszny, a o szczegółach można rozmawiać. Gibała podkreślił, że jego formacja także opowiada się za zwiększeniem demokracji bezpośredniej. Polityk uznał za _ skandal _ to, że obecnie większość projektów obywatelskich jest odrzucana w pierwszym czytaniu.

Poseł pozytywnie ocenił propozycję, która dawałaby możliwość zarządzenia referendum ogólnokrajowego, jeśli z taką inicjatywą wystąpiłoby co najmniej milion obywateli. Gibała zaznaczył jednak, że referenda takie mogłyby być przeprowadzane tylko do blokowania inicjatyw rządu, a nie _ w jakiejś sprawie pozytywnej na przykład _. _ Bo byśmy mieli referendum najpierw, by zlikwidować podatek PIT, potem CIT, potem VAT i by się okazało, że ludzie w ogóle nie chcą płacić podatków, a chcą np. mieć darmową edukację, służbę zdrowia _ - tłumaczył.

Według Gibały warta poparcia jest propozycja, by projekt zmian w ustawie zasadniczej mogła przedstawić grupa co najmniej miliona osób.

bECGCkjy

Za bardzo ciekawe uznał propozycje PiS szef klubu SP Arkadiusz Mularczyk. Zaznaczył, że SP jest otwarta na rozmowy z PiS. Jako dobre miejsce do ich przeprowadzenia wskazał sejmową komisję konstytucyjną, o której powołanie SP się stara. - _ Oczywiście propozycje PiS nas interesują, ale jako część zmian koniecznych naszym zdaniem do wprowadzenia. Ich przygotowywanie powinno odbywać się w ramach komisji konstytucyjnej, tymczasem tylko PiS nie odpowiedziało na nasz apel, by ją powołać. Nie rozumiemy takiej postawy PiS, ona jest niekonsekwentna _ - wskazał Mularczyk.

Przypomniał też, że na początku maja SP zgłosiła swój projekt zmian w konstytucji. Zakłada on m.in. wprowadzenie w Polsce systemu prezydenckiego, likwidację Senatu i zmniejszenie o połowę liczby posłów, a także zmianę ordynacji wyborczej poprzez wprowadzenie w połowie kraju jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu. Ponadto SP chce zmiany finansowania partii politycznych oraz zniesienia immunitetu dla parlamentarzystów, a także powszechnych wyborów prokuratora generalnego oraz marszałków województw i starostów oraz znaczącego wzmocnienia roli referendów.

Do propozycji PiS odniósł się także w oświadczeniu przesłanym PAP Instytut Spraw Obywatelskich (INSPRO). Projekt zaprezentowany dziś w Sejmie przez Prawo i Sprawiedliwość jest dobrym pierwszym krokiem w stronę prawdziwej demokracji bezpośredniej, gdzie partie dzielą się władzą i odpowiedzialnością z obywatelami - ocenił Rafał Górski z Instytutu.

Czytaj więcej w Money.pl
PO znów rozważa obcięcie pieniędzy partii Posłowie PO przekonują, że premier zawsze opowiadał się za zniesieniem budżetowego finansowania partii.
Były premier wygrał? Jednak jest korekta Wcześniej tego dnia komisja wyborcza sugerowała, że są już wyniki ostateczne, ale później skorygowała to, podając najnowsze rezultaty, dotyczące 254 z 269 miejsc w Zgromadzeniu Narodowym.
Nowy sposób na finansowanie partii. Z podatku _ Zostawmy obywatelom wybór, czy dają pieniądze na centralę partyjną, czy w jakimś roku chcemy z tego zrezygnować. _
bECGCkjS
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)