Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wybory samorządowe 2014
22.11.2014 07:48

Państwowa Komisja Wyborcza do zmiany - dymisję ogłosił cały skład. Politycy są zadowoleni?

Nie wszyscy odchodzą z powodu problemów z systemem liczenia głosów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Paweł Supernak)

Sześciu kolejnych sędziów zapowiedziało wczoraj późnym wieczorem rezygnację z członkostwa w PKW po ogłoszeniu wyników wyborów samorządowych, co oznacza zmianę całego składu Komisji. Deklarację o zrzeczeniu się członkostwa w PKW złożył też sędzia Stanisław Zabłocki, a do dymisji podał się szef PKW Stefan Jaworski.

Aktualizacja 15:14

Sędzia Stanisław Kosmal odszedł z PKW z powodu ukończenia 70 lat, jego miejsce zajął sędzia SN Wiesław Kozielewicz.

Rezygnację z członkostwa w PKW złożą: zastępca przewodniczącego - Andrzej Kisielewicz - sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego, Bogusław Dauter - sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego, Maria Aleksandra Grzelka - sędzia Sądu Najwyższego w stanie spoczynku, Andrzej Mączyński - sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, Janusz Niemcewicz - sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, Antoni Włodzimierz Ryms - sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Z komunikatu wyborczego biura prasowego wynika, że decyzję sędziowie podjęli na piątkowym posiedzeniu. Nie podano powodów rezygnacji. Sędziowie rezygnację z członkostwa w PKW złożą z dniem podania do publicznej wiadomości obwieszczenia o wynikach II tury wyborów, która odbędzie się 30 listopada w tych miejscach, gdzie w pierwszym głosowaniu nie udało się wybrać wójta, burmistrza, czy prezydenta miasta.

W piątek po południu dymisję złożył szef PKW Stefan Jaworski. Także sędzia Stanisław Zabłocki zdecydował, że zrzeknie się członkostwa w PKW. Rezygnacje te to pokłosie problemów z systemem informatycznym, który obsługiwał niedzielne wybory samorządowe i w konsekwencji opóźniania się ogłoszenia oficjalnych wyników wyborów.

_ - Pan Jaworski złożył dymisję na ręce pana prezydenta, pan prezydent tę dymisję przyjmie. Sędzia zapowiedział, że będzie pełnił swoją funkcję do momentu podania oficjalnych wyników drugiej tury wyborów samorządowych _ - powiedziała PAP szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek.

Sędzia Zabłocki zdecydował o rezygnacji poinformował Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, czyli instytucji, która delegowała go do PKW. Rzecznik Sądu Najwyższego podał, że pismo sędziego Zabłockiego wpłynęło w czwartek w godzinach porannych, ale informacja o tym została odroczona do piątku z uwagi na prośbę sędziego.

_ Decyzję tę podjąłem w związku z oceną społeczną trudności w zakresie szybkiego ogłoszenia wyników wyborów, które to trudności zostały spowodowane awarią systemu elektronicznego wspomagania prac organów wyborczych _ - napisał sędzia Zabłocki do prof. Małgorzaty Gersdorf. Podkreślił przy tym, że według jego najlepszej wiedzy, PKW _ nie jest odpowiedzialna z prawnego punktu widzenia ani za awarię systemu elektronicznego, ani za przebieg procedury wyłaniania podmiotu, który jest autorem tego systemu _.

Zgodnie z Kodeksem wyborczym w skład Państwowej Komisji Wyborczej wchodzi dziewięciu sędziów powoływanych przez prezydenta - trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wskazanych przez prezesa Trybunału, trzech sędziów Sądu Najwyższego, wskazanych przez pierwszego prezesa tego sądu, trzech sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego, wskazanych przez prezesa NSA.

Prezydent - na uzasadniony wniosek prezesa instytucji, która wskazała danego sędziego do PKW - może odwołać członków komisji lub jej szefa. Według kodeksu wygaśnięcie członkostwa w PKW następuje też w przypadku zrzeczenia się członkostwa, śmierci, ukończenia 70 lat przez członka komisji będącego sędzią w stanie spoczynku.

Pierwsza konsekwencją personalną w PKW, związaną z problemami z systemem informatycznym, było złożenie w środę na ręce Jaworskiego rezygnacji przez szefa Krajowego Biura Wyborczego Kazimierza Czaplickiego. Również on funkcję przestanie pełnić po zakończeniu II tury wyborów samorządowych. Czaplicki wyjaśniał, że powodem jego dymisji jest poczucie odpowiedzialności za organizację niedzielnych wyborów.

Wczoraj rano poinformowano, że w związku z wydarzeniami po wyborach samorządowych prezydent chce w poniedziałek spotkać się z konstytucjonalistami - obecnym prezesem i byłymi prezesami TK. Natomiast we wtorek Komorowski ma spotkać się z szefem PKW.

Jak politycy komentują dymisję?

To słuszna, lecz spóźniona decyzja. Sędziowie powinni tak postąpić już wcześniej. W ten sposób politycy komentowali w radiowej Trójce dymisję całego składu Państwowej Komisji Wyborczej, która jest następstwem wpadki przy organizacji i liczeniu głosów w wyborach samorządowych.

Barbara Nowacka z Twojego Ruchu oceniła, że członkowie PKW podjęli dobrą decyzję. Jak dodała, już poprzednie wybory pokazywały, że _ ta funkcja ich przerasta _. Jednocześnie Nowacka zaznaczyła, że na sędziów w ostatnim czasie spadła przesadna, często niezasłużona krytyka. _ Pytanie tylko, czy to naprawdę powinni byli odpowiadać za to, jak był zorganizowany system informatyczny _ - zastanawiała się.

Z kolei Mariusz Błaszczak z Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że te dymisje _ nie kończą sprawy _. Szef klubu PiS wskazywał, że odpowiedzialność za to co się dzieje - nadużycia i nieprawidłowości przy wyborach - ponosi także obecna władza.

Z opinią Mariusza Błaszczaka nie zgodził Rafał Grupiński z Platformy Obywatelskiej, który podkreślał, że Państwowa Komisja Wyborcza jest w znacznym stopniu niezależna od innych władz państwowych. W jego ocenie członkowie PKW zachowali się honorowo, zwłaszcza, że w polskiej polityce były już osoby, które kurczowo trzymały się swoich stanowisk.

Sędziowie przestaną pełnić swoje funkcje w PKW po ogłoszeniu wyników II tury wyborów. Zdaniem Henryka Wujca z Kancelarii Prezydenta teraz należy im umożliwić spokojną pracę przy liczeniu głosów w wyborach. Prezydencki doradca przypomniał, że w 2010 roku wszystkie partie zatwierdziły w kodeksie wyborczym obecny sposób organizacji wyborów i funkcjonowania PKW. Teraz widać, że to się nie sprawdza, ale -jak mówił Wujec- na wyciągnięcie wniosków i ewentualne zmiany w prawie przyjdzie czas po wyborach.

Jarosław Gowin z klubu Sprawiedliwa Polska dymisję członków PKW nazwał _ oczywistą _, zwłaszcza, że w wyborach doszło do licznych nieprawidłowości. Poseł wskazywał, że sytuacja, w której po wielu latach wybory wygrywa opozycja, a po kilku dniach chaosu ogłasza się zwycięstwo partii rządzącej, musi rodzić wątpliwości co do uczciwości głosowania.

Jarosław Kalinowski z Polskiego Stronnictwa Ludowego ocenił, że sędziowie, składając dymisję, postąpili prawidłowo. Jednocześnie wskazywał, że PKW przy wyborze systemu informatycznego do obsługi wyborów miała pewne ograniczenia, i być może stąd ta klapa. Polityk przypomniał, że Państwowa Komisja Wyborcza działała w ramach obowiązującego prawa, które w przetargach nakazywało wybierać ofertę najkorzystniejszą cenowo.

Według Krzysztofa Gawkowskiego z Sojuszu Lewicy Demokratycznej przy tak dużej liczbie wpadek członkowie PKW nie mogli się zachować inaczej, bo wówczas mogłoby się okazać, że _ reputacja państwa polskiego została wyrzucona do kosza _.

Czytaj więcej w Money.pl
Odwołanie członków PKW. Apel do prezydenta _ Tu jest potrzebna zdecydowana zmiana _ - przekonuje jeden z kandydatów w najbliższych wyborach prezydenckich.
_ PKW nie była przygotowana na wybory _ Marek Sawicki powiedział w radiowej Trójce, że PKW powinna była zadbać wcześniej o odpowiednią obsługę informatyczną głosowania.
Znamy kolejne oficjalne wyniki wyborów. Dwa sejmiki dla Platformy, po jednym dla PiS i PSL Po czterech dniach liczenia poznaliśmy wyniki z czterech województw. Kiedy kolejne?
Tagi: wybory samorządowe 2014, pkw, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, najważniejsze, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz