Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wiadomości
05.06.2014 14:55

Opłaty za drugi kierunek studiów niekonstytucyjne

Zdaniem niektórych, przepisy ustawy stawiają więc studenta w sytuacji bardzo niejasnej i niepewnej.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Stefan Maszewski/REPORTER)

Trybunał zgodził się ze zdaniem posłów PiS zaskarżających ustawę Prawo o szkolnictwie wyższym mówiących, że wprowadzenie odpłatności za drugi kierunek studiów jest niezgodne z konstytucją, która mówi, że nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna, choć ustawa może dopuścić świadczenie niektórych usług edukacyjnych przez publiczne szkoły wyższe za odpłatnością.

Aktualizacja 14:57

Czytając uzasadnienie sędzia sprawozdawca Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz przypomniała, że studia stacjonarne na uczelniach publicznych są bezpłatne. Zapisy dopuszczają od tej reguły pewne wyjątki, np. pobranie opłat w sytuacji _ usług o charakterze ponadstandardowym lub nadzwyczajnym _, _ świadczeń uzupełniających, z których skorzystanie nie ma wpływu na spełnienie warunków ukończenia studiów lub uzyskane w ich trakcie wyniki _ albo _ sytuacji wyraźnie zawinionych przez studentów _.

Trybunał uznał, że _ świadczenia określone w zaskarżonych regulacjach nie są "niektórymi usługami edukacyjnymi" w rozumieniu ustawy zasadniczej _ - powiedziała sędzia sprawozdawca.

Przed wyrokiem: opłaty za drugi kierunek studiów sprzeczne z zapisami konstytucji?

Na rozprawie Trybunał Konstytucyjny bada legalność odpłatności za drugi kierunek studiów. Sędziowie rozstrzygają, czy z konstytucją zgodne są wprowadzone w 2011 r. przepisy obligujące studentów do opłat za studiowanie na drugim kierunku.

Wniosek do TK złożyli w grudniu 2011 r. posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Podczas rozprawy Stanisław Piotrowicz z tej partii przypomniał, że konstytucja nadaje uczelniom publicznym prawo do pobierania opłat za niektóre usługi edukacyjne. Wspomniał jednocześnie, że znowelizowana ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym nie daje uczelni możliwości wyboru: zobowiązuje uczelnie do pobierania opłat od studentów, którzy studiują na drugim kierunku, a którzy nie spełnią określonych warunków. Dlatego - według niego - opłaty za drugi kierunek studiów są sprzeczne z zapisami konstytucji.

Zdaniem Piotrowicza przepisy ustawy stawiają więc studenta _ w sytuacji bardzo niejasnej i niepewnej _. Wyjaśnił, że student będzie zwolniony z opłat, kiedy wyniki pozwolą zaliczyć go do 10 proc. najlepszych studentów. Nawet jeśli student założy, że będzie się starał, rzetelnie kształcił - i nawet jeśli osiągnie dobre wyniki, to i tak nie ma gwarancji zwolnienia z opłat, o ile trafi do rocznika wybitnego - zaznaczał Piotrowicz.

Przedstawiciel PiS podkreślał też, że student, wobec tych nieostrych kryteriów, musi złożyć oświadczenie o spełnianiu warunków do bezpłatnych studiów. Tymczasem o tym, czy uzyska prawo do bezpłatnego kształcenia, dowie się dopiero po I roku.

Projekt ustawy ograniczającej bezpłatność w przypadku drugiego kierunku studiów przygotował resort nauki. Reprezentująca go na rozprawie podsekretarz stanu Daria Lipińska-Nałęcz podkreślała, że bezpłatność kształcenia nie jest nieograniczona. _ Nie ma żadnego wymogu w prawie, który by nakazywał obywatelowi posługiwać się dwoma dyplomami. To wynik naszej indywidualnej ambicji _ - zauważyła.

Wiceminister poddała w wątpliwość zasadność finansowania z budżetu państwa studiów na drugim kierunku. Zauważyła, że obecnie w Polsce efektywność studiowania na drugim kierunku jest niewielka: po pierwszym semestrze odpada połowa osób, które drugi kierunek rozpoczęły. Studia finalizuje często ok. jednej trzeciej tych, którzy je podjęli. _ Skoro ta efektywność jest bardzo niska, to być może te wydatki (finansowanie studiów z budżetu państwa - PAP) nie są potrzebne _ - zauważyła.

Reprezentujący Sejm poseł Borys Budka potwierdził, że gwarantowana przez konstytucję zasada bezpłatnego dostępu do nauki _ nie może być pojmowana w sposób absolutny _. _ Ustawodawca wyszedł z założenia, że zasada bezpłatności nauki powinna być rozumiana w ten sposób, że tą gwarancją objęta jest możliwość uzyskania wykształcenia na pierwszym kierunku _ - powiedział.

Według Budki rolą państwa jest stworzenie jak największej liczbie chętnych możliwości do bezpłatnego studiowania. Jednak całkowity brak opłat oznacza często w praktyce, że młodzi ludzie idą na drugi kierunek pod wpływem impulsu. Jednoczesne studiowanie na kilku kierunkach powodowało natomiast, że pewna część osób w ogóle nie może skorzystać z prawa do bezpłatnego studiowania, gdyż _ wyczerpywał się _ limit bezpłatnych miejsc na studiach wyższych - tłumaczył poseł.

Opłaty za studia na drugim kierunku studiów stacjonarnych w uczelniach publicznych wprowadziła październiku 2011 r. nowelizacja ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym. Według tych przepisów prawo do bezpłatnych studiów na drugim kierunku mają tylko te osoby, które uzyskają tam prawo do stypendium rektora. Spełnienie kryteriów przyznawania stypendium nie oznacza zawsze, że można je pobierać, ponieważ inne przepisy ustawy mówią, że stypendium rektora można otrzymywać tylko na jednym kierunku studiów, więc jego zdobycie na drugim w praktyce oznacza tylko zwolnienie z czesnego.

Aby studiować bezpłatnie do końca studiów, kryteria przyznawania stypendium trzeba spełniać co roku. Nie jest łatwo takie stypendium dostać: trafia ono najwyżej do 10 proc. studentów - wyróżniających się w nauce lub mogących się pochwalić osiągnięciami naukowymi, artystycznymi lub sportowymi. O stypendium student może się ubiegać dopiero po zakończeniu I roku studiów. Osoby, które podejmują studia na drugim kierunku, przez I rok nie wiedzą, czy uda im się uniknąć opłat za dotychczasową naukę, i czy w kolejnych latach takie opłaty będą naliczane.

Resort nauki zapowiedział pewne zmiany w przepisach dotyczących opłat za drugi kierunek studiów. (Nad rządowym projektem tych zmian trwają prace w Sejmie). Resort proponuje, aby student lub absolwent pierwszego kierunku studiów stacjonarnych w uczelni publicznej mógł jeszcze przed rozpoczęciem studiów na drugim kierunku dowiedzieć się, czy będzie do końca studiów zwolniony z opłat. Warunkiem do podjęcia bezpłatnych studiów na drugim kierunku jest to, jak wypadnie w rekrutacji (musi się znaleźć wśród 20 proc. najlepszych kandydatów przyjętych na kierunek).

Czytaj więcej w Money.pl
Blokada YouTuba w Turcji była nielegalna Dostęp tureckich internautów do YouTube i Twittera został zablokowany przed wyborami komunalnymi pod koniec marca.
Izolacja groźnych przestępców. Ustawa w TK - Dobrze, że Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżyła do Trybunału ustawę - ocenia Barbara Grabowska z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
Takich studiów jeszcze nie było. Przydatne? Te podyplomowe studia mają przygotować profesjonalną kadrę do rehabilitacji dzieci niepełnosprawnych, osób starszych czy uzależnionych od alkoholu i narkotyków.
Tagi: wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, najważniejsze, wiadmości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz