Notowania

Nowe dokumenty dla powodzian w ekspresowym tempie

Dowody i paszporty zalani otrzymają bez czekania. Lekarze przyjmą bez dokumentów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Piotr Polak)

Osoby, które utraciły dowód osobisty w wyniku powodzi, otrzymają nowy dowód w pierwszej kolejności. *Urzędy gmin będą priorytetowo rozpatrywać wnioski od powodzian. Utrata polisy ubezpieczeniowej nie będzie przeszkodą w dochodzeniu odszkodowania. Na prawo jazdy poczekamy. *

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zwróciło się do dyrektorów Wydziałów Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Urzędów Wojewódzkich o wydawanie dowodów osobistych i paszportów w przyspieszonym trybie tym, którzy stracili swoje dokumenty w powodzi.

- _ Priorytetem są przede wszystkim dowody osobiste _ – mówi Małgorzata Woźniak, rzecznik MSWiA. – _ Paszporty będą wydawane w trybie przyspieszonym, ale tylko w sytuacji, jeśli paszport będzie w danym momencie niezbędny – np. w związku ze zbliżającym się terminem wyjazdu. Na odpowiedni wniosek poszkodowanego paszporty będą wydawane w trybie pilnym _ – podkreśla rzecznik.

[

Powódź 2010. Najważniejsze informacje w Money.pl ]( http://www.money.pl/archiwum/wydarzenia/powodz;2010.html )Ministerstwo poleciło urzędom, by w razie konieczności dołączenia przez obywatela skróconego odpisu aktu stanu cywilnego, udzielać niezbędnej pomocy w jego otrzymaniu. Urzędy będą przekazywać sobie te dokumenty drogą urzędową.

Ministerstwo zapewnia, że dokumenty tożsamości będą produkowane przez Centrum Personalizacji Dokumentów MSWiA w trybie pilnym.

Wniosek o wydanie dowodu osobistego należy złożyć w organie gminy właściwym ze względu na miejsce pobytu stałego lub czasowego. Do wniosku należy dołączyć dwie aktualne fotografie o wymiarach 35 x 45 mm. Dowody osobiste są wyrabiane nieodpłatnie.

Do lekarza bez zaświadczenia o ubezpieczeniu

Lekarze przyjmą powodzian nawet jak nie będą mieli przy sobie książeczki zdrowia lub dokumentów poświadczających ubezpieczenie.

- _ Lekarz rodzinny ma przede wszystkim obowiązek przyjąć pacjenta _– mówi Andrzej Troszyński, rzecznik NFZ. - _ Jeżeli pacjent nie posiada aktualnego zaświadczenia potwierdzającego prawo do świadczeń, może taki dokument przedstawić w innym czasie: jeśli przebywa w szpitalu - nie później niż w terminie 30 dni od dnia przyjęcia, zaś w innych przypadkach w terminie 7 dni od dnia zakończenia udzielania świadczenia _ – mówi rzecznik NFZ. - _ Termin ten może być wydłużony dla osób poszkodowanych w powodzi _- informuje rzecznik.

Jeśli z jakiś przyczyn zakład pracy nie może nam wydać druku RMUA, poświadczającego zgłoszenie nas do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, możemy zwrócić się do wojewódzkiego oddziału NFZ o przysłanie zaświadczenia o figurowaniu w rejestrze ubezpieczonych.

- _ Takie zaświadczenia będą wydawane na wniosek poszkodowanych _ – mówi rzecznik NFZ.

W przypadku emerytów lub rencistów informacja o opłaceniu składki będzie przekazana drogą elektroniczną z ZUS-u do odpowiedniego oddziału NFZ.

Bez polisy ubezpieczeniowej

Utrata polisy ubezpieczeniowej i wszystkich innych dokumentów poświadczających nasze ubezpieczenie także nie stanowi problemu.

- _ Wystarczy pamiętać swoje nazwisko i nazwę ubezpieczyciela. Ubezpieczyciel jest w stanie zweryfikować nas tylko po danych osobowych. Dysponuje kompletem tych samych dokumentów, które posiadał ubezpieczony. To wystarczy do uruchomienia procedur likwidacji szkody _ – informuje Marcin Tarczyński z Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Po opanowaniu sytuacji kryzysowej ubezpieczyciel wyda duplikat umowy o ubezpieczenie.

Prawo jazdy w normalnym trybie

Starostwa powiatowe, które wydają prawo jazdy nie przewidują przyśpieszonego trybu wydawania tych dokumentów. W celu uzyskania duplikatu należy zgłosić się do starostwa powiatowego właściwego dla miejsca zamieszkania, złożyć wniosek z jednym zdjęciem oraz zapłacić 84 zł. Powiaty nie przewidują zwalniania z tej opłaty. Prawo jazdy wydawane jest najszybciej w ciągu tygodnia od dnia złożenia wniosku.

Raporty Money.pl
*Rząd znajdzie pieniądze na odbudowę zalanych terenów * Rada Ministrów powinna poradzić sobie ze skutkami powodzi. Oprócz prawie 400-milionowej rezerwy budżetowej ma dwa dodatkowe źródła dużych pieniędzy. Pierwsze to 4 miliardy złotych zysku z NBP. Drugie to 10 mld zł większych dochodów budżetu. By je wykorzystać, trzeba jednak znowelizować budżet. Nowelizacja nie powinna być problemem, bo żadna z partii nie odmówi pieniędzy na odbudowę kraju po powodzi.
*Pieniądze na ochronę przeciwpowodziową czekają, ale nie potrafimy z nich skorzystać * Na realizację zaplanowanych programów przeciwpowodziowych - Odra 2006, Wisła 2020 oraz pierwszego etapu Żuław 2030 - potrzeba prawie dwadzieścia miliardów złotych. Ich realizacja ślimaczy się lub nawet jeszcze nie została rozpoczęta. Powodem nie jest jednak brak pieniędzy, ale nieudolność w pozyskiwaniu unijnych dotacji.
*Na likwidację szkód wydaliśmy sześć razy więcej niż na zapobieganie powodziom * W trakcie minionych 13 lat powodzie kosztowały nas co najmniej 28 mld złotych. Natomiast na realizację wszystkich inwestycji, które mają zapobiegać wylewaniom rzek, wydaliśmy niewiele ponad 4,5 mld zł.
*Powodzianie zalewają wnioskami ubezpieczycieli * To nieprawda, że Polacy nie chcą się ubezpieczać. Liczba polis dotyczących klęsk żywiołowych od 2003 roku wzrosła dwukrotnie. Wypłacono też 2,5 raza więcej odszkodowań. Dla mieszkających na terenach zagrożonych powodzią barierą są często wysokości składek jakich domagają się ubezpieczyciele. Nierzadko towarzystwa nie chcą zawierać tego typu umów.
Tagi: powódź 2010, powódź, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, najważniejsze, wiadmości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz