Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
gowin
20.08.2012 15:11

Minister sprawiedliwości ujawnia wyniki kontroli w sprawie Amber Gold

- Nie było potrzeby odwieszania wyroków w sprawie Marcina P. - oświadczył Jarosław Gowin. Przyznaje jednak - były błędy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Adam Warżawa)

*_ - W funkcjonowaniu sądów widzimy błędy ludzkie i strukturalne - _powiedział minister sprawiedliwości Jarosław Gowin, na specjalnie zwołanej konferencji, na której ujawnia wyniki kontroli przeprowadzonej w swoim resorcie. *

Minister zaznaczył, że sędziowie mieli prawo wydać w sprawie Marcina P. wyroki w zawieszeniu. _ W większości przypadków nie było powodów do ich odwieszenia. Trzeba jeszcze przyjrzeć się działaniom policji w tej sprawie - _oświadczył Gowin. Jak dodał _ - można mówić o pewnych błędach ludzkich i strukturalnych _. Jak wyjaśnił _ - jeden z kuratorów dopuścił się przekazywania fałszywych informacji do sądu o Marcinie P., jednak nie widzę podstaw, by wysuwać zastrzeżenia do pracy któregokolwiek z sędziów _.

Mówiąc o pomijaniu przez spółkę Amber Gold obowiązku składania sprawozdań, minister powiedział, że w jednym wypadku doszło do przeoczenia. W dwóch innych przypadkach spółka Amber Gold została ukarana grzywnami. Minister zapowiedział, że on i minister finansów przedstawi niebawem premierowi propozycje zmian w prawie, mających zapobiec podobnym oszustwom. Jarosłąw Gowin podkreślił, że instytucją, która nie zawiodła w tej sprawie, jest Komisja Nadzoru Finansowego. Już trzy lata temu ostrzegała ona o nieprawidłowościach w działaniach Amber Gold. Nie wiadomo, dlaczego prokuratura nie podjęła postępowania w tej sprawie.

_ - Rozmawialiśmy o kilku wymiarach sprawy Amber Gold, także o sądach rejestracyjnych - _ powiedział szef resortu sprawiedliwości. Jak podkreślił, one nie mają obowiązku weryfikowania wyroków osób. Jednak jego zdaniem, trzeba usprawnić przepływ informacji pomiędzy Krajowym Rejestrem Karnym, a Krajowym Rejestrem Sądowym._ - Trzeba stworzyć system elektronicznego przesyłu danych - _wyjaśnił.

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku sprawdza, czy złoto znalezione podczas przeszukania siedzib spółek i miejsc mających związek z działalnością firmy Amber Gold było przechowywane na potrzeby jej klientów. Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeszukali w ubiegłym tygodniu, na zlecenie prokuratury, 14 miejsc związanych z działalnością Amber Gold oraz OLT Express.

Śledczy zabezpieczyli dane teleinformatyczne oraz ok. 500 segregatorów, w których znajdowały się faktury, przelewy związane z działalnością poszczególnych firm, a także 57 kilogramów złota, kilogram platyny oraz mniej niż kilogram srebra.

_ - Bardzo istotnym ustaleniem będzie teraz jednoznaczne stwierdzenie, czy firma Amber Gold zabezpieczone złoto kupiła dla siebie i na własny rachunek, czy te kruszce zostały zakupione w celu przechowania dla swoich klientów i osób, które zawarły umowy o lokaty terminowe _ - powiedział Wojciech Szelągowski z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/48/m85296.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/cala;prawda;o;zlocie;zobacz;czy;da;sie;jeszcze;zarobic,135,0,1144455.html) *Cała prawda o złocie. Zobacz, czy da się jeszcze zarobić * W ciągu roku kruszec mocno stracił na wartości. Eksperci przewidują jednak, że... Szelągowski był też pytany o weekendowe doniesienia mediów o tym, że w firmie Marcina P. podczas przeszukania odkryto milion złotych w gotówce. _ Nie posiadam żadnej wiedzy dotyczącej ujawnienia jakichś dodatkowych kwot poza kruszcami _ - powiedział.

_ - Obecnie nie posiadam jakichkolwiek informacji mogących potwierdzić bądź zaprzeczyć informacjom o tym, że pieniądze Amber Gold były wywożone z kraju. Nie jest także wiadomo, czy taka wersja śledcza jest w ogóle analizowana _ - tak Szelągowski skomentował inne doniesienia medialne, że pieniądze spółki mogły być wywożone w samolocie do Niemiec.

_ - Nie posiadam żadnych informacji w zakresie badania ewentualnych powiązań Marcina P. z innymi osobami. Jeśli takie powiązania nawet są badane, to sam fakt ich przeprowadzania jest objęty tajemnicą postępowania przygotowawczego _ - dodał Szelągowski.

Według TVN24 Marcin P. w sprawie linii lotniczych OLT Express miał się kontaktować w jednym trójmiejskich biznesmenów, powiązanym z nieżyjącym gangsterem Nikodemem S. ps. Nikoś.

Szelągowski wyjaśnił, że na obecnym etapie głównym zadaniem dwuosobowego zespołu prokuratorów prowadzącego śledztwo w sprawie Amber Gold będzie _ bardzo wnikliwa i drobiazgowa analiza _ zgromadzonych podczas przeszukania materiałów.

Prezesowi Amber Gold Marcinowi P. postawiono sześć zarzutów. Zarzucono mu prowadzenie bez zezwolenia działalności bankowej, prowadzenie działalności gospodarczej polegającej na kupnie i sprzedaży wartości dewizowych bez wpisu do rejestru działalności kantorowej, posłużenie się fałszywymi potwierdzeniami przelewów na kwotę 50 mln zł podczas rejestracji spółki przed sądem.

Marcin P. jest też podejrzany o niezłożenie sprawozdania finansowego spółki za lata 2009, 2010 i częściowo 2011 r., do czego się przyznał. Wobec podejrzanego nie zastosowano aresztu tymczasowego - ma dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.

Amber Gold to firma inwestująca w złoto i inne kruszce, działająca od 2009 r. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku, które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych.

Czytaj więcej w Money.pl
Chcą komisji śledczej w sprawie Amber Gold Wniosek w tej sprawie - powiedział Ziobro - jeszcze w poniedziałek trafić ma do prokuratora generalnego.
Tych trzech rzeczy Palikot żąda od Tuska Byłaby to okazja do tego, by premier pokazał, jak potrafi rządzić, powiedział Palikot.
O tym zapomniał "Gość" z Amber Gold - _ Gość który kilka razy był skazany za oszustwo, miał przekonanie, że nie był skazany za dom składowy _- powiedział Waldemar Pawlak.
Tagi: gowin, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, najważniejsze, wiadmości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz