Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
mafia we włoszech
25.09.2014 07:30

Mafia we Włoszech. Sędzia nagrodzony nietypowym prezentem

Darczyńca zarzucił siłom porządkowym, w tym karabinierom, obojętność wobec przestępstw, których pada ofiarą.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Allerina & Glen MacLarty/CC/Flickr)

Mieszkaniec Kalabrii na południu Włoch, który miał dość zastraszania i podpaleń w jego gaju oliwnym i gospodarstwie rolnym postanowił podarować całą posiadłość sąsiadowi - sędziemu walczącemu z mafią. Lepiej, żeby pan to miał niż mafiosi - napisał w liście.

Po raz pierwszy podpalono mu magazyn z oliwkami w 1997 roku, w dniu jego ślubu. W kolejnych latach badacz uniwersytecki z Reggio Calabria, Francesco Calabro, który ma kilkuhektarowe gospodarstwo w pobliskiej miejscowości Gerace, był jeszcze wiele razy zastraszany i padał ofiarą kradzieży. Ostatnio nieznani sprawcy podłożyli ogień pod jego stuletnie drzewka oliwne w chwili, gdy w ich pobliżu był jego ojciec. Właśnie ten incydent, jak podały włoskie media, nakłonił go do podjęcia radykalnej decyzji.

W Gerace, kilkaset metrów od posiadłości Calabro, mieszka Nicola Gratteri , sędzia śledczy do walki z kalabryjską mafią, 'ndranghetą, najpotężniejszą we Włoszech. To jemu właśnie właściciel gaju oliwnego, którym bardziej zajmował się z pasji niż chęci zysku, postanowił podarować cały ten teren.

_ - Dla nas to stało się zbyt niebezpieczne _- wyjaśnił zdesperowany mężczyzna w liście otwartym do sędziego Gratteriego, rozpowszechnionym przez włoskie media. Podkreślił, że nieprzejednana wobec przestępczości zorganizowanej postawa sędziego budziła zawsze jego wielki podziw i uznanie. Dlatego zdecydował się na ten gest.

_ - Kalabria, aby rozwiązać wiele swoich problemów, potrzebuje nie tyle pieniędzy, bo one je tylko podsycają, ale symbolicznych gestów, które pozwolą zrozumieć Kalabryjczykom, w którą stronę należy podążać _ - napisał ofiarodawca. Wytłumaczył sędziemu, że o każdym zdarzeniu informował zawsze wymiar sprawiedliwości, ale właśnie te doniesienia składane w prokuraturze obracały się przeciwko niemu, bo dochodziło w jego posiadłości do kolejnych aktów wandalizmu i kradzieży, dokonywanych zapewne przez lokalny klan 'ndranghety.

Siłom porządkowym, w tym karabinierom zarzucił obojętność wobec przestępstw, których pada ofiarą. _ Koniec z tym , nie zamierzam dłużej tracić mego spokoju i narażać moich bliskich na niebezpieczeństwo przy ogólnym braku zainteresowania instytucji _ - oświadczył Francesco Calabro wyrażając nadzieję, że sędzia przyjmie nietypowy podarunek i w ten sposób uda się ocalić to miejsce.

Jak poinformowały media, obdarowany sędzia nie udzielił jeszcze odpowiedzi ponieważ przebywa służbowo za granicą. Przyjęcia prezentu mogą zabronić mu przepisy.

Czytaj więcej w Money.pl
Mafia staje się coraz silniejsza. Gdzie? Klany mafijne z południa Włoch, okopując się na giełdzie mediolańskiej, podejmują działalność w zamożnych gminach.
Nawrócony boss kamorry wzywa mafiosów 50-letni Iovine, odbywający karę dożywocia, to jeden z czterech najważniejszych byłych bossów potężnego klanu neapolitańskiej mafii, Casalesi.
Rolnicy walczą z "Mafią" i "Alem Capone" To policzek dla kraju i wyrządzanie szkody jego wizerunkowi - Włosi krytycznie oceniają działania marketingowe krajów na całym świecie.
Tagi: mafia we włoszech, włoska mafia, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz