Notowania

lustracja
19.06.2012 14:36

Lustracja w wojsku. Siedmiu oficerów na celowniku

Są oskarżeni o kłamstwa lustracyjne, więc ich sprawy trafią do sądu. Jeden już został skazany.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Reporter)

Siedmiu oficerów Wojska Polskiego jest oskarżonych o kłamstwo lustracyjne. Proces ósmego, byłego prodziekana Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni, zakończył się. Sąd uznał, że jest on kłamcą lustracyjnym.

Rzecznik Instytutu Pamięci Narodowej Andrzej Arseniuk wyjaśnia, że w związku z nowelizacją ustawy o służbie żołnierzy z 2007 roku, obowiązek złożenia oświadczeń lustracyjnych objął pułkowników i generałów oraz ich odpowiedników w Marynarce Wojennej.

Zarazem - jak wyjaśnia rzecznik IPN - prokuratorzy Biura Lustracyjnego sprawdzają oświadczenia lustracyjne zgodnie za założeniami ustawy. - _ One są sprawdzane zgodnie z zapisem artykułu 22, który określa kolejność oświadczeń do sprawdzenia. A więc w pierwszej kolejności są sprawdzane oświadczenia najważniejszych osób w państwie - prezydenta, premiera, ministrów, posłów, stąd oświadczenia lustracyjne wojskowych są sprawdzane dopiero teraz _ - informuje Andrzej Arseniuk.

Andrzej Arseniuk dodaje, że prokuratorzy Biura Lustracyjnego, zanim skierują wniosek do sądu, dokładnie badają akta oficerów. - _ Tutaj nie ma mowy o żadnym zaskoczeniu wnioskiem do sądu, prokurator analizuje materiał archiwalny, wzywa osobę co do której jest podejrzenie o kłamstwo lustracyjne do złożenia wyjaśnień. Kiedy taki proces postępowania lustracyjnego się zakończy, prokurator podejmuje decyzję, czy w danej sprawie kieruje sprawę do sądu, czy nie _ - tłumaczy Arseniuk.

Z kolei zastępca Biura Lustracyjnego Radosław Peterman wyjaśnia, że nie można określić liczy oficerów, którzy współpracowali z Wojskową Służbą Wewnętrzną, a po 1989 roku rozpoczęli służbę w Wojsku Polskim. - _ Były okresy intensywności współpracy w latach 1976-1983, 1985-1986. Sporo żołnierzy informowało o tym, że ktoś się spóźnia z powrotu z przepustek, albo o tym, że ktoś opowiada sprośne kawały o Gierku, czy Jaruzelskim. W takich sytuacjach wszczynano dochodzenia, ścigano tych, którzy kolportują materiały związane z Solidarnością _ - mówi Radosław Peterman.

Odmowa współpracy z WSW nie musiała oznaczać końca kariery wojskowej. - _ Element, który bardziej mógł zniszczyć karierę w wojsku to był światopogląd. Religia, kontakty z ludźmi z opozycji, to bardziej łamało ich kariery. Znane są przypadki, że syn na skutek tego, że ojciec był przedstawicielem Wolności i Niezawisłości wylatywał z wojska. Tak więc mówienie o tym, że odmowa współpracy z SB oznaczała koniec kariery wojskowej jest sporym nadużyciem _ - tłumaczy Peterman.

Zarazem ci, którzy zgodzili się na współpracę, często otrzymywali od WSW pieniądze.

Obecnie sprawy dotyczące kłamstwa lustracyjnego toczą się między innymi przeciwko komandorowi Ireneuszowi Hincowi, generałowi Andrzejowi Malinowskiemu, generałowi Zygmuntowi Dulebie i generałowi Pawłowi Lamli.

Czytaj więcej w Money.pl
Są teczki 3000 osób. Oni pomagali SB IPN złożył w ubiegłym roku do sądów 87 wniosków o stwierdzenie kłamstwa lustracyjnego osób publicznych - za kłamców uznano 38.
Wotum nieufności dla rządu. Przez Macierewicza? Jutro w Sejmie spotkanie polityków. Ale głównego zainteresowanego na nim nie będzie.
Sąsiad Polski publikuje listę agentów bezpieki Słowacki Instytut Pamięci Narodu opublikował kompletną listę 919 funkcjonariuszy czechosłowackiej komunistycznej służby bezpieczeństwa StB, działających w kraju koszyckim.
Tagi: lustracja, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz