Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Kosiniak-Kamysz liczy na efekty dialogu

0
Podziel się:

- Jest on nam wszystkim potrzebny. On jest nie tylko przywilejem, jest naszym wspólnym obowiązkiem.

Minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz.
Minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. (Kancelaria Prezesa Rady Ministrów)

- _ Wiem, że te negocjacje autonomiczne są już zaawansowane. Dla mnie to będzie bardzo ważny argument do przedstawienia Radzie Ministrów wniosków wynikających z doświadczenia dialogu społecznego i dotychczasowego funkcjonowania Komisji Trójstronnej w Polsce _ - powiedział minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz.

Związki zawodowe i organizacje pracodawców proponują, by Komisję Trójstronną, którą powołuje rząd, zastąpiła niezależna Rada Dialogu Społecznego. _ - Ten dialog jest nam wszystkim potrzebny. On jest nie tylko przywilejem, jest naszym wspólnym obowiązkiem. Ogromnie liczę na efekt dialogu autonomicznego, który może stanowić podstawę do zaproponowania nowych rozwiązań _ - zaznaczył.

Nawiązując do zawieszenia przez związki udziału w Komisji Trójstronnej, minister podkreślił, że _ nie można się na siebie obrażać w impasie, który od kilku miesięcy funkcjonuje _. Podziękował prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu za dotychczasowe wsparcie w przełamaniu tego impasu i zainicjowanie dialogu pracodawcy-związki.

Szef OPZZ Jan Guz apelował w piątek do prezydenta o ponowne wsparcie zmian w dialogu społecznym w Polsce i patronowanie im. - _ OPZZ zwraca się do prezydenta o to, byśmy mogli wspólnie - prezydent, premier, organizacje związkowe, organizacje pracodawców - usiąść do rozmów _ - powiedział Guz. Jesteśmy do nich merytorycznie przygotowani i gotowi do rozmowy o nowych rozwiązaniach dialogu społecznego - zaznaczył.

Prezydencka minister Irena Wóycicka zapewniła podczas kongresu, że prezydent Komorowski i jego kancelaria z uwagą obserwują to, co dzieje się w dialogu społecznym w Polsce. - _ Prezydent uważa, że dialog społeczny jest istotną częścią funkcjonowania gospodarki rynkowej i ubolewa, że ten dialog na szczeblu krajowym został zawieszony _ - podkreśliła.

Kosiniak-Kamysz w swoim wystąpieniu podczas kongresu zadeklarował, że rząd nie zaproponuje żadnych niekorzystnych dla związków zawodowych zmian w ustawie ich dotyczącej. _ Żadnej zmiany nigdy nie będzie i taki projekt nigdy nie był przygotowywany w resorcie _ - zapewnił.

Mówił też o umowach terminowych. _ - Nie zgadzam się, żeby umowa na czas określony była umową wieczną. - Ona ma mieć czas określony i nie może być non stop odnawiana. Tutaj będziemy przedkładać propozycje, by nie było miesiąca przerwy, po której ponownie można zawrzeć kolejną umowę, by ominąć regułę, że trzecia jest umową stałą _ - podkreślił.

Przypomniał, że są różne propozycje ograniczenia czasu trwania umów zawieranych na czas określony - od kilkunastu miesięcy do czterech lat. W pakiecie antykryzysowym był zapis o 24 miesiącach - zaznaczył. _ Warto z tamtych doświadczeń korzystać i wprowadzić w kodeksie pracy podobne _ - mówił.

Podczas obrad w piątek kongres zmienił statut organizacji. Jedna ze zmian umożliwia szefom organizacji branżowych zrzeszonych obejmowanie funkcji wiceprzewodniczącego OPZZ. Do tej pory statut tego zakazywał. Kongres nie wybiera wiceprzewodniczących, zrobi to Rada Krajowa Porozumienia na pierwszym po kongresie posiedzeniu. Odbędzie się ono w czerwcu.

Delegaci przyjęli też program OPZZ do 2018 r. Uchwalili kilka stanowisk w sprawach społecznych i gospodarczych, dotyczących postulatów OPZZ - m.in. walki z umowami śmieciowymi, podwyższenia płac w budżetówce, podwyższenia miesięcznej i ustalenia godzinowej płacy minimalnej oraz zmian w podatkach dla najlepiej zarabiających. Kongres przyjął też uchwałę wzywającą prezesa TVP do cofnięcia decyzji o przeniesieniu pracowników telewizji do firmy zewnętrznej.

Trzydniowy kongres Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych pod hasłem _ Razem o godną pracę _ skończy się w sobotę. Kongres połączony został z obchodami 30-lecia organizacji. W piątek z tej okazji Porozumienie otrzymało nowy sztandar.

W kongresie bierze udział 245 delegatów, którzy w czwartek wybrali ponownie Jana Guza na przewodniczącego. Kadencja władz trwa cztery lata. Na sobotę zaplanowano sesję dyskusyjną z udziałem zagranicznych gości o społecznym wymiarze Unii Europejskiej i Polski.

Czytaj więcej w Money.pl
Związkowcy chcą większej władzy. Jak? Ustalenia Komisji muszą być wiążące dla rządu, musi ona być instytucją niezależną, a rząd w Komisji musi reprezentować przynajmniej wicepremier - tego chcą związkowcy.
Związki uderzają w rząd płacą minimalną Wzrostu minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2015 r. o przynajmniej 7 procent.
Ukraina zniesie embargo na polską wieprzowinę _ - Chcemy także, aby zdjęto embargo na wołowinę, które nieustannie utrzymywane jest od 2007 roku _ - powiedział Marek Sawicki.
Szczyt węglowy, czyli premier do związkowców Trudno powiedzieć, co było większą motywacją dla premiera fatalna sytuacja finansowa największej w Polsce spółki węglowej, protesty górników i groźby związkowców, że osobiście pofatygują się do stolicy czy może zbliżające się wybory? Faktem jest jednak to, że premier wreszcie zareagował i osobiście stawił się na Śląsku, aby porozmawiać ze związkowcami i przyjrzeć się całej sytuacji ...
wiadomości
wiadmomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)