Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
konflikt na ukrainie
17.08.2014 17:05

Konflikt na Ukrainie. W Berlinie rozpoczęło się spotkanie ministrów spraw zagranicznych

Polska nie została zaproszona na rozmowy o sytuacji na Ukrainie, zwołane z inicjatywy szefa niemieckiej dyplomacji.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

Szef MSZ Niemiec Frank-Walter Steinmeier powiedział przed spotkaniem z ministrami spraw zagranicznych Rosji, Ukrainy i Francji, że celem berlińskich rozmów jest wypracowanie rozkładu jazdy prowadzącego do rozejmu i do skutecznej kontroli granicy. W willi Borsig rozpoczęło się wieczorne spotkanie ministrów.

Aktualizacja 22:34

W Berlinie trwa spotkanie szefów dyplomacji Niemiec, Rosji, Francji i Ukrainy. Rozmowa ma dotyczyć szans na wypracowanie długotrwałego zawieszenia broni i pomocy humanitarnej dla ludności cywilnej. Na profilach społecznościowych niemieckiego i ukraińskiego ministerstwa spraw zagranicznych pojawiły się pierwsze zakulisowe zdjęcia z rozmów. Wciąż brak konkretów.

Do spotkania doszło z inicjatywy Franka Waltera Steinmeiera. Przed rozpoczęciem rozmów, szef niemieckiej dyplomacji powiedział, że potrzeba nowego politycznego impulsu dla rozwiązania ukraińskiego kryzysu. W przeciwnym razie istnieje ryzyko zaostrzenia konfliktu.

FM #Steinmeier at Berlin-#Ukraine talks: Need a sustainable solution.We will try to formulate steps towards this goal pic.twitter.com/EnTsamRUMf

-- GermanForeignOffice (@GermanyDiplo) sierpień 17, 2014

Formuła czterostronnych rozmów Ukraina - Rosja - Niemcy - Francja nie jest nowością. Ministrowie spraw zagranicznych tych krajów rozmawiali już w tym gronie w lipcu.

_ - Dziś wieczorem na pierwszym planie nie jest humanitarny konwój (...), lecz dyskusja z partnerami o tym, czy istnieje realistyczny i odporny na wstrząsy sposób, prowadzący do rozejmu, co pozwoliłoby nam mieć nadzieję, że położenie kresu przemocy jest możliwe _ - powiedział Steinmeier przed spotkaniem.

Dodał, że jedną z ważnych kwestii będzie sprawa zabezpieczenia granicy rosyjsko-ukraińskiej, co pozwoliłoby powstrzymać dostawy broni i ludzi na Ukrainę. _ Potrzebne jest trwałe rozwiązanie, będziemy starali się uzgodnić kroki prowadzące do tego celu _ - powiedział szef niemieckiej dyplomacji.

_ - Nie ma żadnych gwarancji, że rozmowy zakończą się sukcesem _ - zastrzegł polityk SPD. Jednak ze względu na aktualną sytuację byłoby - jego zdaniem - _ nieodpowiedzielne _ niewykorzystanie gotowości do rozmów sygnalizowanej przez wszystkie strony.

_ - Zaprosiliśmy (do Berlina) dlatego, że walki toczą się nadal i musimy rozmawiać o zakończeniu przemocy _ - podkreślił.

Steimmeier powiedział, że sytuacja na Ukrainie jest nadal trudna, a wiadomości dnia dzisiejszego pokazują, że napięcia nie ustają. _ Nadal umierają ludzie i nadal nie ma rozejmu _ - zaznaczył.

Ostrzegł, że dzisiejsze wiadomości dowodzą, iż _ może być jeszcze gorzej _ i może dojść do konfrontacji między Ukrainą a wojskami rosyjskimi. _ Należy zapobiec temu za każdą cenę _ - podkreślił.

Dramatem nazwał Steinmeier fakt, że wszystkie dotychczasowe ustalenia, zarówno z Genewy jak i z Berlina na początku lipca, nie zostały zrealizowane.

Steinmeier zdradził plany wcześniej

_ - Zaprosiłem moich kolegów z Francji, Rosji i Ukrainy - Laurenta Fabiusa, Siergieja Ławrowa i Pawło Klimkina - ponownie do Berlina, by zorientować się, w jaki sposób moglibyśmy dać impuls prowadzący do ożywienia procesu politycznego _ - oświadczył Steinmeier.

_ - Przede wszystkim chodzi nam o rozkład jazdy prowadzący do trwałego zawieszenia broni i o ramy dla skutecznej kontroli granicy _ ukraińsko-rosyjskiej - wyjaśnił szef niemieckiej dyplomacji. Tylko w ten sposób we wschodniej Ukrainie może zapanować spokój, co pozwoli władzom w Kijowie na kontynuowanie narodowego dialogu, aby włączyć (w ten proces) mieszkańców na wschodzie - dodał Steinmeier.

_ - Nie ma prostej recepty _ - zastrzegł Steinmeier. Dlatego - jego zdaniem - spotkanie przy jednym stole wszystkich stron jest ważnym wydarzeniem.

Czterej politycy spotkają się wieczorem w rezydencji należącej do niemieckiego MSZ - Willi Borsig. Przewidziana jest wypowiedź Steinmeiera przed rozpoczęciem rozmów. Spotkanie w tym gronie odbyło się poprzednio na początku lipca. Przyjęte wówczas ustalenia nie zostały zrealizowane, a sytuacja uległa dalszemu zaostrzeniu.

Co na to polscy politycy? Krytykują

Paweł Kowal z Polski Razem wątpi w jakiekolwiek ustalenia i dodaje, że spotkanie odbywa się w zarówno w nieodpowiednim czasie jak i nieodpowiednim gronie. Zdaniem Kowala, jeśli miałoby to być to ważne spotkanie to powinniśmy mieć na nie wpływ osobiście lub przez instytucje unijne. - _ Jeśli jest to spotkanie nieważne to ma znaczenie jedynie propagandowe i służy w Rosji i w takim wypadku powinno być odwołane _ - stwierdził polityk Polski Razem.

Rzecznik Twojego Ruchu Andrzej Rozenek żałuje, że do rozmów nie został zaproszony minister Radosław Sikorski. Rozenek uważa, że jest to konsekwencja infantylnej polityki zagranicznej od lat prowadzonej przez Polskę, która zaczęła się za rządów PiS. Rzecznik Twojego Ruchu stwierdził, że to Kaczyński wymyślił sobie wroga na wschodzie i znalazł przyjaciół w Tbilisi zamiast w Berlinie czy w Paryżu i teraz Donald Tusk _ będąc zakładnikiem PiS _ wszedł w te buty.

Włodzimierz Czarzasty z SLD nie oczekuje po dzisiejszym spotkaniu zwrotu w sprawie konfliktu na Ukrainie, bo w rozmowach nie uczestniczą ani przedstawiciele USA ani instytucji unijnych.

Michał Kamiński z PO podejrzewa, że rozmowami w Berlinie Rosja próbuje jedynie kupić sobie czas. Kamiński zwraca uwagę, że Rosjanie nagle zaczęli mówić o rozejmie i zawieszeniu broni, bo separatyści przegrywają. _ - Putin boi się przegranej, bo rozpętał tę wojnę i ją sfinansował _.

Eurodeputowany PSL Jarosław Kalinowski liczy na to, że spotkanie w Berlinie będzie jednym z kroków do honorowego wycofania się Putina, dlatego - jak mówi - trzeba z Rosją rozmawiać i szukać rozwiązań dyplomatycznych. - _ Honorowe wyjścia muszą być, bo nie ma mowy żeby Putin powiedział przepraszam, pomyliłem się wychodź _ - zaznaczył polityk ludowców.

Wiceszef Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki z PiS przekonuje, że brak polskiego ministra podczas rozmów w Berlinie świadczy o tym, jak niepoważnie traktowana jest Polska. Jego zdaniem nieobecność Polski oznacza, iż zostaliśmy wyeliminowani z gry. Rozmowy ministrów spraw zagranicznych w czterostronnej formule Ukraina- Rosja- Niemcy - Francja odbyły się już w lipcu.

Czytaj więcej w Money.pl
Sankcje nałożone na Rosję to nie wszystko _ - Wiemy jednak, że bez udziału Moskwy polityczne rozwiązanie konfliktu na Ukrainie nie będzie możliwe lub będzie bardzo trudne _ - mówi minister.
Niemcy: Widać postęp w rozmowach z Putinem - _ Musi nam się udać przekonać Rosję, by wyraźniej odcięła się od dążeń separatystycznych we wschodniej Ukrainie _ - powiedział dziś Minister Spraw Zagranicznych.
Siły ukraińskiej operacji antyterrorystycznej okrążają Donieck Trwa kolejny etap prób wyparcia prorosyjskich separatystów. Od początku walk zginęło już 568 ukraińskich żołnierzy.
Tagi: konflikt na ukrainie, steinmeier, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, najważniejsze, wiadmości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz